Duch mojej żony, czyli koperczaki

Subskrybuj RSS A A A
22 września 2003
Kuba Tatarkiewicz

Język polski jest piękny, bo jest wieloznaczny. To coś znacznie więcej niż giętkość, wychwalana przez poetę. Wieloznaczność pozwala bowiem nie tylko powiedzieć co pomyśli głowa, ale powiedzieć w taki sposób, że druga głowa nie będzie zrazu mogła wywnioskować, które z wielu znaczeń zostało użyte. Wahanie się pomiędzy znaczeniami jest dodatkową, nieco masochistyczną przyjemnością, która czai się za wszelkimi kalamburami, dowcipami, zwischenrufami, błyskotliwymi powiedzonkami, zręcznymi replikami, a nawet uprzejmymi obelgami. Niestety, ta sama wieloznaczność jest kamieniem u nogi wszelkich programów tzw. sztucznej inteligencji, bo komputery nie potrafią wywnioskować z kontekstu, o co właściwie chodzi.

Język polski jest piękny, bo jest wieloznaczny. To coś znacznie więcej niż giętkość, wychwalana przez poetę. Wieloznaczność pozwala bowiem nie tylko powiedzieć co pomyśli głowa, ale powiedzieć w taki sposób, że druga głowa nie będzie zrazu mogła wywnioskować, które z wielu znaczeń zostało użyte. Wahanie się pomiędzy znaczeniami jest dodatkową, nieco masochistyczną przyjemnością, która czai się za wszelkimi kalamburami, dowcipami, zwischenrufami, błyskotliwymi powiedzonkami, zręcznymi replikami, a nawet uprzejmymi obelgami. Niestety, ta sama wieloznaczność jest kamieniem u nogi wszelkich programów tzw. sztucznej inteligencji, bo komputery nie potrafią wywnioskować z kontekstu, o co właściwie chodzi.

Po tym przydługim wstępie komputerowo-językoznawczym śpieszę donieść Czytelnikom, że jak na razie wdowcem nie jestem, a żona moja trzyma się dobrze i nie oddała ducha. Wręcz przeciwnie, znalazła jednego i to w komputerze. Nim jednak zajmiemy się duchem, muszę wyjaśnić okoliczności całej sprawy, bo choć Czytelnicy są naturalnie inteligentni, to przecież nie muszą i wręcz nie mogą znać okoliczności, w jakich doszło do odkrycia owego ducha. Otóż od ponad dziesięciu miesięcy jesteśmy z żoną DILS ( http://www.wordspy.com/words/DINS.asp ), co po polsku należałoby chyba nazwać koperczaki (ang. dill = koper). Tak się bowiem złożyło, że żona za chlebem, czyli za pracą, której w kryzysie nie wybiera się, przeniosła się na drugi koniec kontynentu, pozostawiając mnie w odległości 3000 mil (ca 5000 km). Odległość znam, gdyż przemierzyłem ją już wielokrotnie.

Początkowo rozmawialiśmy przez telefon, wysyłaliśmy e-maile, a nawet czatowaliśmy, co jednak nie jest tym samym co fizyczne obcowanie albo choć oglądanie się. Dlatego gdy tylko firma Apple rozpoczęła testowanie nowego oprogramowania do wideokonferencji pod nazwą iChat AV ( http://www.apple.com/ichat ), nabyłem odpowiednie kamery i mamy codzienne wieczorne spotkania. Wiem już, że ziewanie udziela się przez kamerę, że jedzenie przed kamerą wywołuje głód po drugiej stronie, że jeden obraz to rzeczywiście więcej niż tysiąc słów. Krótko mówiąc, to jest to!

Jednakże tak się złożyło, że po zarejestrowaniu ników iChatu komputer żony zaczął żyć własnym życiem. To znaczy budził się o różnych porach dnia i nocy, jakby jego duch dopominał się czegoś. Początkowo bagatelizowałem opowieści żony, bo wiadomo, że samotna kobieta w pustym domu może dużo sobie wyobrazić. Ale kiedy w trakcie comiesięcznej wizytacji zostałem naocznym świadkiem, jak śpiący komputer nagle zamigotał ekranem i zaszumiał dyskiem, to nie mogłem dalej udawać, że problemu nie ma. Zadziwiające było jednak to, że mój komputer wcale nie przejawia podobnych upodobań do straszenia właściciela.

Uważna obserwacja modemu kablowego żony ujawniła, że co jakiś czas jest on aktywny sam z siebie, a raczej prawdopodobnie jest skanowany przez hakerów lub kogoś innego. W niewiadomy dla mnie sposób aktywność modemu uruchamia komputer, wyzwalając złe moce i budząc żonę. Mój komputer nie podlega takim wampirzym zachowaniom, gdyż jest oddzielony od sieci stacją bezprzewodową, która działa także jako firewall. A więc prawdopodobnie zainstalowanie oprogramowania do wizualnego czatowania nie miało nic wspólnego z duchem żony. A raczej miało wiele, wzmacniając jej ducha. Koperczaki, po prostu koperczaki.

Oceń artykuł

średnio: 0 liczba ocen: 0

Komentarze (0)

Najnowsze

Państwo do konsolidacji

Obywatele uważają administrację publiczną za jeden organizm. W rzeczywistości jest to kilka tysięcy oddzielnych struktur, obrosłych biurokratycznymi naroślami. Czy można zracjonalizować działanie państwa? Jak w tym może pomóc informatyka?

Zarządzanie po japońsku

W praktyce przemysłowej wypracowano szereg skutecznych metod zarządzania. Wiele powstało w Japonii. Dlaczego, mimo ich efektywności, nie zawsze są stosowane w biznesie?

e-Sąd z odsieczą sprawiedliwości

Polski wymiar sprawiedliwości postrzegany jest jako skostniały i opieszały. Tymczasem kolejne e-usługi udostępniane przez Ministerstwo Sprawiedliwości ułatwiają życie przedsiębiorcom i usprawniają pracę sądów.

e-Zdrowie w Polsce i na świecie

Projekty informatyzacji służby zdrowia realizowane są na świecie z różnym powodzeniem. Skąd Polska mogłaby czerpać wzorce? A może jesteśmy skazani na własne rozwiązania?

Raport Państwo 2.0, czyli nowa wizja informatyzacji państwa

Michał Boni, minister administracji i cyfryzacji, zaprezentował raport "Polska 2.0. Nowy start dla e-administracji". Przedstawia on informacje na temat stanu realizacji projektów będących w gestii nowo utworzonego ministerstwa oraz prezentuje kierunki dalszych działań związanych z informatyzacją i cyfryzacją administracji publicznej w naszym kraju.

Cyberprzestępcy podążają za użytkownikami

Już dwie na trzy polskie firmy odnotowały ataki lub awarie, które spowodowały spadek produkcji. Co trzecia firma utraciła dane. Liczba takich przypadków będzie rosła, bo hakerzy biorą na cel najbardziej masowe technologie. Szybko reagują też na zmiany w firmowej architekturze.

Jak zaplanować karierę w branży IT

Doświadczenia łączone na różnych stanowiskach w firmach o odmiennych profilach są szczególnie cenione przez pracodawców. Dlatego warto głęboko przeanalizować możliwości rozwoju kariery, które obecnie stwarza rynek IT.

Rekomendacje



Serwisy IDG - Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - O nas - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME
Reklama - Licencjonowanie treści - Prenumerata: Computerworld, Networld, PC World
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88