Wirtualna rzeczywistość a nagłe, narodowe tragedie

Subskrybuj RSS A A A
16 kwietnia 2010 16:49
Piotr Rutkowski

Dramatyczne wydarzenia ostatnich dni ukazują, że obawy o przyszłość ludzkości więzionej w uzależnieniach od cyfrowej, wirtualnej rzeczywistości są niepotrzebne, bo nie mieszczą się w realiach naturalnych, społecznych potrzeb. Kiedy dzieje się coś naprawdę ważnego, wolimy przeżywać to wspólnie.

W tłumie oczekującym w ubiegłą niedzielę przez kilka godzin na warszawskiej ulicy na żałobny kondukt spotkałem mnóstwo ludzi, którzy spontanicznie tłumaczyli, że gdyby chcieli wszystko dobrze widzieć, oglądaliby telewizję, ale wolą choć przez mgnienie być fizycznie razem, blisko trumny Prezydenta.

Internet, komputery, telefony komórkowe, telewizja, to narzędzia pomagające utrzymać więzi z innymi ludźmi, bynajmniej ich nie zastępując. Dopiero teraz wzrasta pokolenie, które nie pamięta czasów bez Internetu. Większość z nas uczestniczy w budowaniu społecznych doświadczeń w korzystaniu z elektronicznych środków komunikacji, wiedząc, że jesteśmy wciąż na początku drogi. Niektórych wciąż cieszą nowe zabawki, ale ogromna część ludzi wokół nas w ogóle tego jeszcze nie doświadcza. Boimy się o prywatność, nie chcemy być zawsze na uwięzi, męczy nas kakofonia informacji, bezustanny atak sprzedających nam towary, ataki sieciowych natrętów, pomysłowych przestępców, ale równocześnie szukamy bliskości znajomych z pomocą serwisów społecznościowych, odpowiadamy na nowe zaproszenia, chcemy trwać w bezustannej rozmowie, dyskutujemy, rozsyłamy swoje myśli, drobne, wirtualne prezenty. Dzieląc się wrażeniami z tymi, których uznaliśmy za znajomych, poznajemy ich prywatne upodobania i opinie, w sposób zupełnie inny niż w zwykłych, codziennych relacjach życia w mieście. Na razie bawi nas łatwość budowania wirtualnych tożsamości, możliwość znacznie łatwiejszego niż w normalnym życiu wkładania aktorskich masek. Każdy w końcu zostawia po sobie mnóstwo śladów, pamiątek, nie zawsze uporządkowanych.

Ścieranie cyfrowych śladów

Od osób w telewizji słyszymy tę samą historię o zapowiedzi nagranej w poczcie telefonu komórkowego, karmiącej irracjonalną nadzieję, że poległy właściciel telefonu niedługo wróci i oddzwoni. Przez jakiś czas to okazja, by przypomnieć głos. Czy operatorowi wolno go wymazać, razem z nieopłaconym kontem?

Wieczorem tamtego pamiętnego dnia, pośród wielu symboli oficjalnej pamięci po ważnych politykach, rozpoznając z bolesną empatią kolejne, znajome nazwiska na tej okropnej, długiej liście, znalazłem na Facebooku profil ślicznej, młodej dziewczyny Natalii Januszko. Rodzaj typowego, zwykłego pamiętnika, jakich są miliony w serwisach społecznościowych: prywatne myśli, wrażenia, zdjęcia, polecane filmiki z niebanalną muzyką na YouTube. Dopiero dzisiaj, wiedząc kim była, można odczytać, że zdawkowe wzmianki dotyczą pracy stewardessy i że latała na bardzo nietypowych trasach. Z tą wiedzą ostatnie zapisy, tuż sprzed świąt, łatwiej rozszyfrować - mowa o pustyni, moro, wojnie. Natura serwisu społecznościowego daje przyzwolenie, by wejść w jej udostępnioną publicznie prywatność, pomyśleć o młodej odwadze i trochę poznać ją, by płakać razem z jej prawdziwymi, niewirtualnymi przyjaciółmi.

Oceń artykuł

średnio: 4.3 liczba ocen: 4
1  2  dalej »

Komentarze (3)

~Ursan

19-05-2010 17:11

warto było przeczytać...

~stakcer

19-04-2010 21:29

Dzięki Piotrze, bardzo fajnie to napisałeś. Nie sądziłem, ze moze ktoś piszący na codzień o sieciach, operatorach i problemach wykluczenia cyfrowego moze w ciekawy sposób właczyc się w sytuację dramatu narodowego i wspólnego przeżycia trudnych chwil w sieci ... Pozdrawiam autora Staszek

~xNickx

18-04-2010 17:19

Mądry artykuł.

Najnowsze

Państwo do konsolidacji

Obywatele uważają administrację publiczną za jeden organizm. W rzeczywistości jest to kilka tysięcy oddzielnych struktur, obrosłych biurokratycznymi naroślami. Czy można zracjonalizować działanie państwa? Jak w tym może pomóc informatyka?

Zarządzanie po japońsku

W praktyce przemysłowej wypracowano szereg skutecznych metod zarządzania. Wiele powstało w Japonii. Dlaczego, mimo ich efektywności, nie zawsze są stosowane w biznesie?

e-Sąd z odsieczą sprawiedliwości

Polski wymiar sprawiedliwości postrzegany jest jako skostniały i opieszały. Tymczasem kolejne e-usługi udostępniane przez Ministerstwo Sprawiedliwości ułatwiają życie przedsiębiorcom i usprawniają pracę sądów.

e-Zdrowie w Polsce i na świecie

Projekty informatyzacji służby zdrowia realizowane są na świecie z różnym powodzeniem. Skąd Polska mogłaby czerpać wzorce? A może jesteśmy skazani na własne rozwiązania?

Raport Państwo 2.0, czyli nowa wizja informatyzacji państwa

Michał Boni, minister administracji i cyfryzacji, zaprezentował raport "Polska 2.0. Nowy start dla e-administracji". Przedstawia on informacje na temat stanu realizacji projektów będących w gestii nowo utworzonego ministerstwa oraz prezentuje kierunki dalszych działań związanych z informatyzacją i cyfryzacją administracji publicznej w naszym kraju.

Cyberprzestępcy podążają za użytkownikami

Już dwie na trzy polskie firmy odnotowały ataki lub awarie, które spowodowały spadek produkcji. Co trzecia firma utraciła dane. Liczba takich przypadków będzie rosła, bo hakerzy biorą na cel najbardziej masowe technologie. Szybko reagują też na zmiany w firmowej architekturze.

Jak zaplanować karierę w branży IT

Doświadczenia łączone na różnych stanowiskach w firmach o odmiennych profilach są szczególnie cenione przez pracodawców. Dlatego warto głęboko przeanalizować możliwości rozwoju kariery, które obecnie stwarza rynek IT.

Rekomendacje



Serwisy IDG - Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - O nas - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME
Reklama - Licencjonowanie treści - Prenumerata: Computerworld, Networld, PC World
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88