Z szacunkiem dla prywatności

Subskrybuj RSS A A A
16 marca 2010
Paweł Krawczyk

Wśród klasycznych funkcji bezpieczeństwa teleinformatycznego, takich jak autentyczność, integralność czy poufność, funkcja anonimowości na pierwszy rzut oka stanowi pewien dysonans. Jednak wobec coraz bardziej rozpowszechnionej legislacji regulującej kwestie prywatności, znaczenie anonimowości będzie rosło.

Przykładem praktycznej implementacji uwierzytelnienia, które szanuje prywatność, jest testowa wersja technologii U-Prove, opublikowana w ubiegłym tygodniu przez Microsoft. Stara się ona elastycznie połączyć legitymowanie się określonymi uprawnieniami z możliwością ograniczenia ujawnianych informacji do niezbędnego minimum.

Analogii do U-Prove można szukać w modelu SPKI/SDSI oraz certyfikatach atrybutów (RFC 3281) związanych z certyfikatami X.509, ale w obu modelach prywatność "okaziciela" nie była głównym celem. W przypadku SPKI/SDSI uprawnienia są przyporządkowane do skrótu identyfikatora użytkownika. Choć wprost nie ujawnia on tożsamości, to z powodzeniem może być zastosowany do profilowania i - dzięki analizie behawioralnej (Narayanan, Shmatikov, 2008) - do jej odtworzenia. Certyfikat atrybutu wprost odwołuje się do identyfikatora właściciela, który co najwyżej może być pseudonimem.

W zdobywających obecnie popularność protokołach federacji tożsamości i pojedynczego logowania (SSO) opartych o SAML, CardSpace, (LiveID czy OpenID, kwestia prywatności również nie jest traktowana priorytetowo.
U-Prove - podobnie jak X.509 - zakłada istnienie zaufanej trzeciej strony ("trusted third party" - TTP), zwanej "dostawcą tożsamości" ("identity provider" - IdP). Strona ufająca ("relying party" - RP) to równocześnie ta, która świadczy usługi klientowi końcowemu. W odróżnieniu od X.509 zaufana trzecia strona wystawia nie certyfikaty tożsamości, a coś w rodzaju certyfikatów atrybutów. W specyfikacji U-Prove są one określane jako twierdzenia lub deklaracje ("claims"), co przypomina podobną konstrukcję znaną z SAML ("assertions"). Ich treść może być dowolna - np. "okaziciel jest pełnoletni", "posiada opłacone ubezpieczenie społeczne", "jest członkiem organizacji X", "jest uprawniony do głosowania" czy nawet "posiada zdolność kredytową do N złotych". Zbiór takich deklaracji można umownie nazwać legitymacją.

Legitymacja w portfelu

W odróżnieniu od protokołów SSO działających online, w U-Prove "legitymację" można przechować. Dzięki temu klient przy udowadnianiu określonych uprawnień, nie musi za każdym razem łączyć się z wystawcą legitymacji, tylko przedstawia egzemplarz przechowywany lokalnie.

Oceń artykuł

średnio: 4 liczba ocen: 2
1  2  dalej »

Komentarze (3)

~xawTEatCEyPqidzoRd

31-07-2011 15:06

Wow, your post makes mine look fbelee. More power to you!

~Paweł Krawczyk

17-03-2010 10:44

Bo połączenie jednego z drugim faktycznie nie jest łatwe w praktyce. Nikt nie wdroży na większą skalę systemu kontroli dostępu z anonimowością bez spójnego i standardowego modelu wzorcowego(CYA!). A takiego modelu do tej pory nie było, a przynajmniej mi się takiego nie udało znaleźć.

~Bezpiecznik

17-03-2010 10:23

No w końcu ktoś poruszył ten temat. Rzeczywiście anonimowość stanowi w bezpieczeństwie informacji "dysonans". Ale przecież właśnie osoby znające się na bezpieczeństwie najlepiej zdają sobie sprawę z zagrożeń dla anonimowości. Ale też jako "bezpiecznicy" łamiemy tę anonimowość, bo to nam ułatwia pracę.

Najnowsze

MAC, czyli ministerstwo reformowania rządzenia

Premier wspiera lojalnie w kryzysie najbliższego współpracownika, Michała Boniego, przyjmując na siebie atak oburzonych internautów podczas debaty o ACTA.

Nowe, unijne zamówienia publiczne

Komisja Europejska proponuje ważne zmiany prawa wspólnotowego w obszarze zamówień publicznych. Warto im się przyjrzeć bo to jeden z elementów nowej perspektywy finansowej UE. Warto zatem przyjrzeć się owej propozycji bliżej.

Bezpieczeństwo rządowych stron - analiza

Zespół zadaniowy ds. ochrony portali rządowych opublikował wytyczne. Trudno stwierdzić, że to najlepsze rekomendacje, jakie można było przy okazji zaistniałych ataków wypracować.

DEBATA: Kiedy walka polityczna w sieci przemienia się w cyberterroryzm?

Skuteczny atak cybernetyczny przyniesie opłakane skutki dla państwa i gospodarki. Boleśnie się o tym przekonaliśmy, gdy nie można było dostać się na strony internetowe najważniejszych instytucji w Polsce.

Czy MSW chce unieważnienia przetargu na pl.ID?

Rośnie ryzyko całkowitego unieważnienia przetargu na nowe dowody osobiste. Krajowa Izba Odwoławcza odrzuciła odwołanie firmy Sygnity, która nie zgadzała się na wydłużenie o trzy miesiące terminu składania ofert na dostawę blankietów nowych dowodów osobistych. Wydłużenie całego postępowania o trzy miesiące może spowodować skargi uczestniczących w nim firm, a w konsekwencji unieważnienie przetargu.

Garść rad dla roztropnego szefa IT

Trudne czasy w gospodarce to okres, kiedy szczególnego znaczenia nabiera hasło: Jak cię widza, tak cię piszą. Osłabienie rynku przekłada się na oszczędności w przedsiębiorstwie, a oszczędności najłatwiej szukać w działach, które, w opinii zarządu, nie są bezpośrednio związane z prowadzoną działalnością - czyli również w dziale IT.

Sprzeczne wizje e-dowodu

Koncepcja elektronicznego dowodu osobistego powstała w Polsce wiele lat temu. Starsze są koncepcje elektronicznego systemu świadczeń ochrony zdrowia. Mimo to, nadal są w trakcie budowy.

Rekomendacje

Serwisy IDG - Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - O nas - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME
Reklama - Licencjonowanie treści
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88