Uzależnieni od Google
TAGI: Google; monopol; wyszukiwarki; wyszukiwarka; Bing; proces; Komisja Europejska; rynek UE
W niektórych krajach Google w dużej mierze decyduje o tym, czy witryna internetowa zbiera laury popularności, czy odchodzi w zapomnienie, a z nią stojący za nią biznes.
Przeszukaj Google - te dwa słowa na stałe zapisały się już w słowniku polskich internautów i dziś oznaczają właściwie to samo, co "przeszukaj Internet". Czy ktoś dziś jeszcze pamięta, w jaki sposób odnajdywał potrzebne mu informacje zanim Google udostępnił wyszukiwarkę?
Monopol zbudowany w garażu
Google umiejętnie przekuwa wielką popularność na pieniądze. W 2009 r. firma zanotowała przychody rzędu 24 mld USD i zyski 6,5 mld USD. Jest więc największą na świecie firmą zarabiającą na reklamach w Internecie! Jednakże tak duża skala działalności wiąże się również ze wzmożoną kontrolą poczynań giganta, zarówno w Stanach Zjednoczonych, jak i w innych państwach. Google często jest bowiem oskarżane o wykorzystywanie dominującej pozycji i szkodzenie interesom konkurencji. Jeden z najświeższych przykładów, to wszczęte przez Komisję Europejską w lutym br. wstępne postępowanie, po tym jak skargi złożyli właściciele trzech wyszukiwarek horyzontalnych - Foundem.co.uk, Ejustice.fr oraz Ciao.co.uk. Uznali oni, że Google świadomie degraduje ich pozycję w wynikach wyszukiwania, chcąc tym działaniem osłabić pozycję swojej konkurencji.
Europa skazana na Google
Powiedzenie to ma zwłaszcza zastosowanie w przypadku firm, które działają w Europie. W wielu państwach starego kontynentu udział Google w rynku wyszukiwarek jest bowiem znacznie wyższy niż w Stanach Zjednoczonych i często przekracza 90%. Prawdziwymi rekordzistami są tu chociażby Bułgaria, Litwa czy Chorwacja, gdzie z wyszukiwarki giganta z Mountain View korzysta niemalże 100% internautów!
Google staje się posiadaczem olbrzymich ilości informacji o użytkownikach wszystkich swoich usług i narzędzi. W którą stronę pójdzie, Pana zdaniem, wykorzystanie w przyszłości tych zasobów informacyjnych?
Oceń artykuł
Komentarze (1)
Jeżeli nie ma dowodów, że Google manipuluje wynikami na stronie , to nie ma tematu - jak ktoś chce złamać monopol niech stworzy swoje rozwiązanie i je promuje. Jeżeli natomiast udowodnią, że Google manipuluje treścią, rankingiem itp to należy ukarać winnych, a samego Google podzielić na mniejsze współpracujące ze sobą i z innymi spółki np spółki: 1. Google wyszukiwarka 2. Google aplikacje 3. Google akcje marketingowe generalnie oferta google wyszukiwarka musi być wtedy jednakowa niezależnie od tego, czy partner z grupy Google czy jakaś firma zewnętrzna.
Najpopularniejsze
- Pierwsze w Polsce testy transmisji danych z...
- Magdalena Gaj została Przewodniczącą Rady...
- Asseco wątpi w obiektywny wybór dostawcy w...
- Raport Państwo 2.0, czyli nowa wizja...
- Sygnity: wezwanie Asseco i sezonowość...
- Ogromna liczba komputerów Mac wciąż...
- Nasza Klasa uruchomiła inkubator...
- Google prezentuje okulary z Augmented Reality
- Oracle daje klientom bezpłatny system do...
- CBA kontroluje przetargi związane z CEPiK
Rekomendacje
Serwisy IDG - Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - O nas - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME
Reklama - Licencjonowanie treści - Prenumerata: Computerworld, Networld, PC World
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88






