Inny wymiar spisu
W czasie pierwszego spisu rolnego w Polsce liczono, nad iloma domami unosi się dym. W tym roku rachmistrzowie będą używali elektronicznych formularzy. Kolejny spis - pewnie za kolejne osiem lat (ostatni był w 2002 r.) - ma być w pełni wirtualny.
Oszczędność papieru, czasu i pieniędzy
Jakie korzyści przyniesie taka modernizacja? GUS całkowicie zrezygnował z papieru w spisie rolnym. Tak samo będzie w przyszłorocznym spisie powszechnym. "Przeprowadzając poprzedni spis rolny i powszechny zużyliśmy 150 mln arkuszy papieru, które zostały następnie zeskanowane, wprowadzone do systemu i zgodnie z prawem zniszczone. Teraz dane będą zbierane w całości elektronicznie" - mówi Janusz Dygaszewicz. Wykorzystanie handheldów przyspieszy też proces pozyskiwania danych przez rachmistrzów i pozwoli znacznie zmniejszyć ich liczbę. "Przy tegorocznym spisie rolnym będzie pracowało 14 tys. rachmistrzów, a nie 80 tys. jak do tej pory. Natomiast w przyszłorocznym spisie powszechnym ok. 20-24 tys. rachmistrzów zamiast 160 tys.!" - wylicza.
Biorąc pod uwagę, że wynagrodzenie dla rachmistrzów jest najbardziej kosztowną częścią spisu, GUS może zaoszczędzić nawet 2/3 ponoszonych kosztów. W przyszłości oszczędności mogą być znacznie większe. W krajach skandynawskich, w których prowadzi się spisy wirtualne, relacja kosztów wynosi 1 do 100. Wykorzystanie handheldów pozwoli także na uniknięcie wielu błędów przy wprowadzaniu danych, których poprawianie zajmowało zawsze bardzo dużo czasu. "Papier przyjmie wszystko, a system IT, z którego będą korzystali rachmistrzowie, pozwoli uniknąć np. błędów w pisowni lub tych, wynikających z niewyraźnego charakteru pisma" - wyjaśnia Janusz Dygaszewicz.
Polska w czołówce
"W krajach skandynawskich spisy są już w pełni wirtualne. Mam nadzieję, że następne spisy - rolny i powszechny w Polsce również zostaną w ten sposób przeprowadzone" - mówi Janusz Dygaszewicz. Na razie jesteśmy w fazie przejściowej - między spisem prowadzonym na papierze a spisem wirtualnym. Jednak już rezygnacja z papieru stawia nas w czołówce państw europejskich. Eksperci z Norwegii i Holandii ocenili polski system bardzo wysoko, a biorąc pod uwagę koszty obu spisów, zajmujemy wysokie, 7. miejsce w Europie, jeśli chodzi o osiągnięte oszczędności. Nasz system podziwiają m.in. przedstawiciele Stanów Zjednoczonych, gdzie rezygnacja z papieru przy spisach nie powiodła się. Jest więc przynajmniej jeden obszar w polskiej administracji, w którym znajdujemy się w czołówce!
- Sygnity i PTK Centertel - za 4,7 mln zł konsorcjum dostarczyło sprzęt i oprogramowanie do próbnego spisu rolnego.
- Infovide-Matrix - kontrakt za 8,5 mln zł obejmuje usługi doradcze.
- Wasko i PKP Informatyka - kontrakt za 4,2 ml zł obejmuje budowę i wdrożenie systemu call center na potrzebę spisu powszechnego.
- Koncept - kontrakt za 10 mln zł na dostawę sprzętu komputerowego.
- Asseco Systems - kontrakt za 1,9 mln zł na dostawę sprzętu komputerowego.
Oceń artykuł
Komentarze (0)
Najpopularniejsze
- Pierwsze w Polsce testy transmisji danych z...
- Magdalena Gaj została Przewodniczącą Rady...
- Asseco wątpi w obiektywny wybór dostawcy w...
- Raport Państwo 2.0, czyli nowa wizja...
- Sygnity: wezwanie Asseco i sezonowość...
- Ogromna liczba komputerów Mac wciąż...
- Nasza Klasa uruchomiła inkubator...
- Google prezentuje okulary z Augmented Reality
- Oracle daje klientom bezpłatny system do...
- CBA kontroluje przetargi związane z CEPiK
Rekomendacje
Serwisy IDG - Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - O nas - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME
Reklama - Licencjonowanie treści - Prenumerata: Computerworld, Networld, PC World
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88






