Często, myśląc o początkach polskiej branży IT, zapomina się kiedy i w jakich okolicznościach się narodziła. A był to bardzo ciekawy czas dynamicznego rozwoju.
Niewiele osób pamięta dziś, że historia polskiej informatyki zaczęła się zaledwie 3 lata po skonstruowaniu pierwszego komputera na świecie. W zniszczonym wojną kraju, w którym brakowało kadry technicznej i materiałów, do którego z trudem docierały informacje zza "żelaznej kurtyny" powstała grupa, która postanowiła zbudować pierwszy komputer w Polsce. I zakończyła to przedsięwzięcie sukcesem!
Brak kadry, materiałów i postępu
| 100 |
| operacji na sekundę wykonywała wyprodukowana w Elwro maszyna UMC-1, złożona z 900 lamp. |
O tym w jak trudnych warunkach przyszło pracować pionierom informatyki w Polsce opowiadał dr Jarosław Deminet podczas Seminarium Historii Informatyki Polskiej zorganizowanego przez Polskie Towarzystwo Informatyczne (PTI). Jak zauważył, lata 50. XX wieku to bardzo ciekawy okres, w którym - co podkreślił - polska informatyka rozwijała się szybciej niż obecnie. W tym kontekście Jarosław Deminet zaprezentował nieznany dotychczas dokument - przyjętą 11 grudnia 1961 r. przez Komitet Ekonomiczny Rady Ministrów uchwałę w sprawie zabezpieczenia warunków rozwoju, produkcji i stosowania elektronicznych maszyn cyfrowych. "To bardzo ważny dokument, który pokazywał wagę tej dziedziny" - podkreśla dr Jarosław Deminet. Można w nim było przeczytać, że stosowanie elektronicznych maszyn matematycznych wielokrotnie przyspiesza i usprawnia wykonywanie obliczeń oraz badań naukowych i inżynieryjno-technicznych, usprawnia planowanie rozwoju gospodarki narodowej oraz umożliwia automatyzację procesów technologicznych w stopniu nieosiągalnym innymi sposobami. "To wspaniały tekst, w którym nawet dzisiaj trudno byłoby coś zmienić" - uważa.
W uchwale znalazły się zapisy o powołaniu i wspieraniu ośrodków badawczych, wyposażeniu ich w niezbędny sprzęt i materiały, szkoleniach, prototypach maszyn, które miały w tych ośrodkach powstać. "Początkowa diagnoza była bardzo dobra, a wizja ciekawa. Chwali się też położenie nacisku na zastosowanie maszyn. Z dokumentu buduje nam się jednak statyczny obraz świata, w którym założono, że przez najbliższe dziesięciolecia będą wykorzystywane komputery lampowe i tranzystorowe. Widoczny jest w nim również niewielki postęp techniczny - nie ma wzmianki o dyskach, mikroprocesorach czy sztucznej inteligencji oraz dramatyczna sytuacja materiałowa - produkcja tranzystorów starczyłaby może na 10 maszyn, zakładając, że nie byłyby one wykorzystywane do niczego innego" - zauważa Jarosław Deminet. Jego zdaniem, powinniśmy mieć świadomość ówczesnej sytuacji i okoliczności, w jakich przyszło polskim pionierom informatyki budować pierwsze komputery i oprogramowanie.
W takich warunkach...
W takich warunkach powstawały pierwsze komputery, oprogramowanie, polskie firmy informatyczne. Wówczas pracownicy Elwro budowali komputery Odra, niezawodne - jak na polskie warunki - maszyny, które były w 100% kompatybilne ze swoimi "odpowiednikami" z Zachodu, a które odegrały ważną rolę w informatyzacji Polski, umożliwiając komputeryzację dużych przedsiębiorstw i całych branż polskiej gospodarki - kolejnictwa czy budownictwa - oraz ważnych instytucji, np. GUS.
Komentarze
Redakcja Computerworld.pl nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.
- ocena:
1
- IP: 83.24.243.181
- 15-12-2009, 09:08
Ostatnio ogładałem film o polskiej grupie specjalistów którzy zrobili PC chyba przed powstaniem prototypu w IBM i działał ale nie był zgodny z linią partii prezentowaną równiez przez panów wypinających teraz pierś jako przodownicy polskiej informatyki.
Człowiek prowadzący tę grupę został tak zaszczuty że wolał na koniec świnie hodować niż coś robić dla techniki (tak hodował świnie!!!!). Potem po 89 kiedy wymyślił ręczny skaner pisma ręcznego to ponoć jakiś przygłupi profesor który nic nigdy sam nie wymyślił i tylko podpisywał się pod czyimiś pracami z ramienia banku skasował mu projekt i zabrał wszystko łącznie z domem w którym mieszkał.
Skoro ELWRA i inne zakłady wymienione powyżej to był cud techniki w Nowosybirsku to ciekawe dlaczego jakoś nie są notowane na na NYSE.
Może wystarczy tej propagandy sukcesu odry która była cofnięta w rozwoju do PC o kilkanaście lat a którą zdecydowano się produkować z uwagi na uzgodnienia szanownych towarzyszy?
- ocena:
brak oceny
- IP: 94.254.247.68
- 15-12-2009, 10:14
To nie był PC, tylko minikomputer - chodzi o K-202.
- ocena:
brak oceny
- IP: 83.6.163.96
- 15-12-2009, 14:05
Mario, szanuj się! Młody wiek nie tłumaczy kompletnej neiwiedzy! Piszesz o komputerze K 202 i jego konstruktorze - Karpińskim.
Niedługo PTI z partnerami i peywatnymi zapaleńcami doprowadzi do publikacji historii polskiej informatyki. Okaże się wtedy, że byliśmy niegdyś na czele innowacji i myśli technicznej - niestety, w warunkach "realnego socjalizmu" i blokady handlowej jakiekolwiek wynalazki nie miały szans stać się rynkowym standardem. Nic, co nie staje się rynkowym standardem, nie ma szans przetrwania.
- ocena:
4
- IP: 89.78.126.49
- 15-12-2009, 18:45
Wszystkich zainteresowanych historią polskiej informatyki zapraszam do przeczytania artykułu:
"Odra - podróż w przeszłość"
http://dcserwis.pl/content/odra
W artykule są informacje, zdjęcia i krótkie filmy o pierwszych komputerach rodzimej konstrukcji
- ocena:
brak oceny
- IP: 83.11.45.26
- 15-12-2009, 22:18
czytajac wypowiedz "mario" zastanawiam sie tylko skad sie bierze taka ignorancja?
A p.Monice tekst sie bardzo udał, co moge stwierdzic po bytności na imprezie