Raport z cyberprzestępczego podziemia

Subskrybuj RSS A A A
17 listopada 2009
Marcin Marciniak

Cyberprzestępcy radzą sobie coraz lepiej z kradzieżą pieniędzy i informacji o transakcjach elektronicznych oraz z organizowaniem nielegalnego przepływu gotówki. Tworzą niewidoczne, bardzo dobrze zorganizowane podziemne struktury. Jak one działają?



Dla tych żniwiarzy, którzy nie są zainteresowani własnoręcznym zdobywaniem rynku, dostępne są usługi, polegające na dostarczaniu sieci już przejętych komputerów. Ceny masowych usług są dość atrakcyjne, za 1000 zainfekowanych komputerów płaci się około 23 USD, ale dane z nich są współdzielone z różnymi innymi odbiorcami. Gdy żniwiarz chce posiadać dane na wyłączność, musi zapłacić więcej - 130 USD za komputer w USA, 170 USD za maszynę niemiecką, najdroższe jest przejęcie systemu w Wielkiej Brytanii - aż 270 USD. Hasło do przejętego serwera FTP, gdzie można składować dane, jest bardzo tanie - kosztuje zaledwie 2 USD. Niektórych pakietów nie da się jednak kupić, gdyż są wykorzystywane jedynie wewnątrz organizacji przestępczej. Takim tajnym trojanem jest Sinowal.

Przestępcy mają swoją giełdę

Ponieważ obie grupy nie mogłyby sprawnie istnieć bez współpracy, zestawiane są między nimi kanały komunikacyjne. Jest to swoista giełda, na której odbywają się licytacje ofert, składane są propozycje współpracy i ocenia się przy tym reputację obu stron. Jednym z takich miejsc są prywatne kanały IRC, zamknięte fora internetowe oraz inne podobne miejsca. Fora te, budowane często za pomocą standardowych narzędzi, takich jak PhBB, są miejscem, gdzie obie strony zawiązują porozumienia i sprawdzana jest reputacja. Na giełdzie ustalana jest jakość dostarczanego towaru, cena i sposób jego przekazania oraz zapłaty.

Gdy ktoś zamierza spieniężyć konkretne środki, składane są mu oferty dropów (realizowanych, przypomnijmy, przez armię mułów) z prowizją 25%, 20%, czasem tylko 15%. Reputacja danej strony jest sprawdzana dość dokładnie, by uniknąć niespodziewanej kradzieży. Jako przykład negatywny służy przypadek pasera o pseudonimie HabaHaba (jego nick nawiązuje do dziecięcej kreskówki The Hoobs) albo wpadki właściciela dużej sieci mułów. Do niektórych z tych miejsc udaje się dotrzeć z zewnątrz po opracowaniu właściwej legendy, popartej kilkoma fałszywymi znajomymi, do innych nie da się wejść bez osoby wprowadzającej.

Przeważającym językiem używanym na tej giełdzie jest angielski, ale wiele forów jest rosyjskojęzycznych.

Karciani gracze

Zupełnie inaczej wygląda forum związane z nadużyciami za pomocą kart płatniczych. W tej strefie obowiązują dość ścisłe reguły sprawdzania reputacji, gdzie materiał próbny podlega kontroli przez co najmniej dwóch zaufanych członków forum. Dopiero potem aplikująca osoba uzyskuje status trusted vendor of logins, który umożliwia prowadzenie podziemnego biznesu.
Oferty składane na takim forum są bardzo różne - od całej masy danych, pobranych za pomocą botnetów (na przykład 40 tys. numerów kart wraz z kodami CVV, setek gigabajtów logów z dostępu do bankowości online) po bardzo precyzyjne namiary (jak informacje o dostępie do konta, na którym jest 1 mln USD i na stacji roboczej jest zainstalowany trojan, który dostarcza informacji o loginach do wszystkich kont e-mail ofiary oraz profilu w serwisie Myspace).

Oni też muszą zadbać o reklamę

Ponieważ podziemna działalność cyberprzestępców rządzi się podobnymi prawami co normalny biznes, nie może zabraknąć reklamy. Niektórzy przestępcy przygotowują banery reklamowe, w których oferują duże ilości skradzionych danych (dumps), pośrednictwo przy sprzedaży albo rekrutację mułów. W ten sposób budowana jest marka przestępcy, czasami wykorzystuje się przy tym informacje o osiągniętych przychodach i podarunkach w rodzaju samochodu dla kobiety danego pasera. Banery takie rzadko są emitowane w najważniejszych sieciach reklamowych, ale czasami umieszcza się je na przejętych serwerach.

W następnym artykule z tego cyklu przedstawimy niektóre metody nadużyć, z których korzystają cyberprzestępcy.

Oceń artykuł

średnio: 4.9 liczba ocen: 2
« wstecz 1  2  3 

Komentarze (1)

maciek

18-11-2009 00:52

artykuł fajny, ale dawien dawna wiadomo, że opisywane przez Redakcję metody mają miejsce. poza tym te działania złodziei o których piszecie nie są kompletne. nie zapominajcie, że wielu z nich wynajmuje takiego "muła" aby np. założył sklep internetowy, a oni będą wysyłać towar bezpośrednio z jakiegoś nieistniejącego magazynu... i wiadomo co się wtedy dzieje... co do zbierania informacji o kontach bankowych, to nie zapominajcie, że dalej dość powszechna jest socjotechnika... a tu już wszystko zależy od wiedzy biednego człowieka, z którym odpowiednio wyszkolony i sprytny socjotechnik rozmawia. metody zbierania podstawowych informacji są różne (np. na ankietera), a jakieś 2 miechy później dzwoni do ankietowanego i wie na jego temat wszystko, więc dlaczego by jeszcze nie pogadać?... no właśnie...

Najnowsze

Państwo do konsolidacji

Obywatele uważają administrację publiczną za jeden organizm. W rzeczywistości jest to kilka tysięcy oddzielnych struktur, obrosłych biurokratycznymi naroślami. Czy można zracjonalizować działanie państwa? Jak w tym może pomóc informatyka?

Zarządzanie po japońsku

W praktyce przemysłowej wypracowano szereg skutecznych metod zarządzania. Wiele powstało w Japonii. Dlaczego, mimo ich efektywności, nie zawsze są stosowane w biznesie?

e-Sąd z odsieczą sprawiedliwości

Polski wymiar sprawiedliwości postrzegany jest jako skostniały i opieszały. Tymczasem kolejne e-usługi udostępniane przez Ministerstwo Sprawiedliwości ułatwiają życie przedsiębiorcom i usprawniają pracę sądów.

e-Zdrowie w Polsce i na świecie

Projekty informatyzacji służby zdrowia realizowane są na świecie z różnym powodzeniem. Skąd Polska mogłaby czerpać wzorce? A może jesteśmy skazani na własne rozwiązania?

Raport Państwo 2.0, czyli nowa wizja informatyzacji państwa

Michał Boni, minister administracji i cyfryzacji, zaprezentował raport "Polska 2.0. Nowy start dla e-administracji". Przedstawia on informacje na temat stanu realizacji projektów będących w gestii nowo utworzonego ministerstwa oraz prezentuje kierunki dalszych działań związanych z informatyzacją i cyfryzacją administracji publicznej w naszym kraju.

Cyberprzestępcy podążają za użytkownikami

Już dwie na trzy polskie firmy odnotowały ataki lub awarie, które spowodowały spadek produkcji. Co trzecia firma utraciła dane. Liczba takich przypadków będzie rosła, bo hakerzy biorą na cel najbardziej masowe technologie. Szybko reagują też na zmiany w firmowej architekturze.

Jak zaplanować karierę w branży IT

Doświadczenia łączone na różnych stanowiskach w firmach o odmiennych profilach są szczególnie cenione przez pracodawców. Dlatego warto głęboko przeanalizować możliwości rozwoju kariery, które obecnie stwarza rynek IT.

Rekomendacje



Serwisy IDG - Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - O nas - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME
Reklama - Licencjonowanie treści - Prenumerata: Computerworld, Networld, PC World
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88