Ucieczka do przodu

Subskrybuj RSS A A A
15 września 2003
Sławomir Kosieliński

Gdy podczas XIII Forum Ekonomicznego w Krynicy finansiści pytali przedstawicieli branży IT, czy wiedzą, jak zarabiać pieniądze, ci w odpowiedzi odmieniali przez przypadki hasło ''elektroniczny rząd''. Pozostali przedsiębiorcy i politycy bardziej troszczyli się o ropę z Morza Kaspijskiego niż o innowacyjność gospodarek Nowej Europy.

Gdy podczas XIII Forum Ekonomicznego w Krynicy finansiści pytali przedstawicieli branży IT, czy wiedzą, jak zarabiać pieniądze, ci w odpowiedzi odmieniali przez przypadki hasło 'elektroniczny rząd'. Pozostali przedsiębiorcy i politycy bardziej troszczyli się o ropę z Morza Kaspijskiego niż o innowacyjność gospodarek Nowej Europy.

Na krynickim deptaku królowała technologia bezprzewodowa Wi-Fi, ale tuż obok z peerelowskich domów wczasowych nie można było się podłączyć do Internetu, ponieważ tam automatyczną centralę telefoniczną zastępuje recepcjonista. Miły obrazek sercu operatorów telefonii komórkowej, bo ostatecznie zdesperowany gość XIII Forum Ekonomicznego, aby zamanifestować, że jest z XXI wieku, decydował się wykorzystywać do tego celu GSM.

Gdyby potraktować to alegorycznie, w Krynicy spotkały się dwa światy: innowacyjna technologia charakterystyczna dla Tofflerowskiej Trzeciej Fali z reliktami gospodarki (pseudo)socjalistycznej. Taka zresztą świadomość, że żyjemy w świecie pełnym nieprawdopodobnych kontrastów, przebijała się z wypowiedzi panelistów. "50 mln ludzi nigdy nie zadzwoniło, ale widziałem dzieci, które biegle strzelają z Kałasznikowa i obsługują wyrzutnię rakiet ziemia-powietrze" - zżyma się Jacek Chwedoruk, prezes zarządu Rothschild Bank Polska.

U progu Unii

"Ci, którzy czekają na 1 maja 2004 r. jak na magiczną datę, po której zmieni się świat, niech o tym zapomną. Nasz region już od trzech lat jest traktowany przez inwestorów finansowych jako część Unii Europejskiej" - przekonuje Jan Krzysztof Bielecki, były premier RP, wkrótce prezes banku Pekao SA. W tym właśnie kontekście trzeba się zastanawiać nad pojęciem: konkurencyjność gospodarek naszego regionu, w jaki sposób przedsiębiorstwo ma się wybić w UE albo - brutalniej mówiąc - przetrwać.

Jeśli przyjmiemy, że konkurencyjność gospodarek wprost zależy od nakładów na IT, to z naszymi 1,7% jesteśmy w tyle i za Czechami (3,1%), i za Węgrami (3,1%), nie mówiąc o liderach: Wlk. Brytanii (4%) i Szwecji (5,5%). Średnia unijna wynosi już tylko 2,8%. Należy wszakże pamiętać, że procentowy stosunek nakładów na IT do Produktu Krajowego Brutto nie oddaje w pełni nakładów na głowę liczonych np. w dolarach. Hiszpańskie 1,7% nakładów oznacza w rzeczywistości 266 USD per capita, kiedy u nas identyczny wskaźnik daje tylko 82 USD, przy unijnej średniej w wysokości 635 USD.

Nie napawają również optymizmem dane o liczbie użytkowników Internetu w Polsce i krajach wstępujących do UE, gdzie średnia wynosi 43,4%. W Polsce natomiast z sieci korzysta 14,1% populacji, w Czechach 15,1%, zaś na Węgrzech 16,2%. Poniżej średniej dla krajów Europy Środkowej i Wschodniej (13,5%) lokują się: Słowacja, Litwa, Bułgaria i Rumunia. Tymczasem Estonia z 37% prawie dorównuje Francji (40,7%), pozostawia zaś w tyle Włochy, Słowenię i Hiszpanię.

Na tym tle sytuacja internautów na Ukrainie, tak hołubionej w Krynicy (z punktu widzenia opozycji i władz w Kijowie, Forum Ekonomiczne jest najlepszym miejscem, aby rozmawiać o polityce, gospodarce i przyszłości), nie wygląda różowo. Widać przynajmniej zainteresowanie polityków tą sferą. "U nas z Internetu korzysta 4 mln osób. Dajemy sobie jednak 8 lat i przeznaczamy na rozwój elektronicznej Ukrainy 8 mld USD, aby zmienić ten stan" - wyjaśnia Volodymyr Kolodenko, zastępca przewodniczącego ukraińskiego Komitetu Łączności i Informatyzacji. Zapewne do zwiększania liczby internautów przyczyni się prywatyzacja ukraińskiego operatora narodowego, zapowiedziana przez V. Kolodenkę na jesień br. Ciekawe, czy weźmie w nim udział Telekomunikacja Polska ewidentnie poszukująca miejsca do ekspansji, co widać w zabiegach o względy sąsiada zza Olzy - Cesky Telekom.

Idealny menedżer na nowe czasy

Być może, aby walczyć z paraliżującą strachem bezwzględną konkurencją po wejściu Polski do UE, powinniśmy zaufać polskim menedżerom. Niestety, właściciele mają specyficzne wymagania wobec swoich kluczowych pracowników. "Najbardziej poszukiwany menedżer to «kamikaze». Ma wejść do firmy, zmienić kulturę pracy o 180 stopni, następnie zaś ustąpić miejsca tańszemu" - twierdzi Alicja Kos, wiceprezes zarządu BRE Bank, odpowiedzialna m.in. za informatykę. Zgadza się z nią Marcin Hejka z Intela. "Najlepszym okresem na rozwój jest recesja, kiedy łatwo pozyskać odpowiedniego menedżera" - stwierdza. Przed takim menedżerem można postawić wówczas zadanie redukcji kosztów. Anna Sieńko, która odpowiada w IBM Polska za outsourcing, ma gotową receptę dla przedsiębiorców planujących optymalizację kosztów. "W takich firmach, jak Nike pozostały wyłącznie działy marketingu. Reszta jest outsourcowana" - wyjaśnia.

Należy jednak pamiętać, że outsourcing nie zwalnia menedżera od kalkulowania, kiedy to mu się opłaca. "General Motors wyodrębnił ze swojej struktury dział informatyki, przekształcając go w firmę EDS. Z czasem okazało się, że nikt w macierzystej korporacji nie potrafił napisać specyfikacji usług informatycznych. Tym samym nie było nikogo, kto potrafiłby negocjować cenę usług z EDS" - ostrzega Marcin Hejka. Jaki w takim razie kierunek powinien obrać menedżer myślący o walce konkurencyjnej na unijnym rynku? "Niech nie żałuje nakładów na prace badawczo-rozwojowe i IT" - radzi Marcin Hejka. "Marzy mi się, że za kilka lat nalepkę «made in Poland» zastąpi inna, o wiele bardziej wartościowa «invented in Poland»" - dodaje.

Oceń artykuł

średnio: 0 liczba ocen: 0
1  2  dalej »

Komentarze (0)

Najnowsze

Państwo do konsolidacji

Obywatele uważają administrację publiczną za jeden organizm. W rzeczywistości jest to kilka tysięcy oddzielnych struktur, obrosłych biurokratycznymi naroślami. Czy można zracjonalizować działanie państwa? Jak w tym może pomóc informatyka?

Zarządzanie po japońsku

W praktyce przemysłowej wypracowano szereg skutecznych metod zarządzania. Wiele powstało w Japonii. Dlaczego, mimo ich efektywności, nie zawsze są stosowane w biznesie?

e-Sąd z odsieczą sprawiedliwości

Polski wymiar sprawiedliwości postrzegany jest jako skostniały i opieszały. Tymczasem kolejne e-usługi udostępniane przez Ministerstwo Sprawiedliwości ułatwiają życie przedsiębiorcom i usprawniają pracę sądów.

e-Zdrowie w Polsce i na świecie

Projekty informatyzacji służby zdrowia realizowane są na świecie z różnym powodzeniem. Skąd Polska mogłaby czerpać wzorce? A może jesteśmy skazani na własne rozwiązania?

Raport Państwo 2.0, czyli nowa wizja informatyzacji państwa

Michał Boni, minister administracji i cyfryzacji, zaprezentował raport "Polska 2.0. Nowy start dla e-administracji". Przedstawia on informacje na temat stanu realizacji projektów będących w gestii nowo utworzonego ministerstwa oraz prezentuje kierunki dalszych działań związanych z informatyzacją i cyfryzacją administracji publicznej w naszym kraju.

Cyberprzestępcy podążają za użytkownikami

Już dwie na trzy polskie firmy odnotowały ataki lub awarie, które spowodowały spadek produkcji. Co trzecia firma utraciła dane. Liczba takich przypadków będzie rosła, bo hakerzy biorą na cel najbardziej masowe technologie. Szybko reagują też na zmiany w firmowej architekturze.

Jak zaplanować karierę w branży IT

Doświadczenia łączone na różnych stanowiskach w firmach o odmiennych profilach są szczególnie cenione przez pracodawców. Dlatego warto głęboko przeanalizować możliwości rozwoju kariery, które obecnie stwarza rynek IT.

Rekomendacje



Serwisy IDG - Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - O nas - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME
Reklama - Licencjonowanie treści - Prenumerata: Computerworld, Networld, PC World
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88