Nadchodzi nowy Exchange
Wśród funkcjonalności Exchange 2010 znajdzie się możliwość rozdzielenia użytkowników między lokalny system a usługę Microsoft Exchange Online.
Microsoft zamierza w najbliższym czasie wydać produkty przeznaczone do obsługi komunikacji i wymiany dokumentów w firmie, a mianowicie: Microsoft Exchange Server 2010, Microsoft Office Sharepoint Server 2010, Microsoft Office Communications Server 2010 oraz flagowy pakiet biurowy, czyli Microsoft Office 2010. Sam Exchange Server 2010 jest kluczową częścią systemu; to on pozwoli w pełni wykorzystać większość z głośno reklamowanych usprawnień.
Oprócz tego, dodano wsparcie dla dyskowych systemów JBOD SATA. Najciekawsza wydaje się jednak możliwość rozdzielenia użytkowników między lokalny system a usługę Microsoft Exchange Online, udostępniającą funkcjonalności serwera Exchange zewnętrznym klientom.
Jednakże dla tego typu rozwiązań najistotniejsze składniki to skalowalność i dostępność. Marketing usiłuje przekonać, że na tym polu także dokonano usprawnień, między innymi wprowadzono dostępność skrzynek podczas ich przenoszenia oraz opcję ciągłej replikacji DAG (Database Availability Groups), która pozwoli mieć więcej niż 2 kopie bazy (a takie ograniczenie stawiał klaster CCR). Niestety, te usprawnienia generują koszt, gdyż replikacja zmian będzie generować duży ruch, co wymusi zastosowanie sprzętowego równoważenia obciążenia. Dodatkowy wydatek czeka także klientów dotychczas korzystających z 32-bitowych serwerów Microsoft Exchange Server 2003. Ponieważ Exchange 2010 jest dostępny tylko w wersji 64-bitowej, czeka ich zakup nowej platformy sprzętowej.
Pierwsze reakcje
Najcieplej o nowym produkcie wypowiadają się włodarze Forda, gdzie Exchange razem z OCS będzie stanowić fundament komunikacji. O ile decydenci są nastawieni entuzjastycznie, o tyle specjaliści dostrzegają potencjalne problemy. Lee Dumas, dyrektor w firmie Azaleos, zajmującej się zdalnym zarządzaniem systemami Exchange, uważa, że zmiany w nowej edycji nie wyeliminują złożoności wdrożenia omawianego produktu. Proces ten trzeba uważnie zaplanować, gdyż Exchange Server 2010 wymaga Windows 2008. "Istotna jest bardzo dobra znajomość tego systemu operacyjnego, zanim zacznie się utrzymywać na nim Exchange Server" - twierdzi Dumas. Podkreśla także, że zapewnienie odpowiedniego poziomu SLA, będzie wymagało poprawnej obsługi bardzo dużej ilości danych, wielu ich kopii oraz równoważenia obciążenia. Teoretycznie naprzeciw tym problemom wychodzi opcja DAG. Aspektem wymagającym uwagi jest też rozmiar archiwizowanych skrzynek. "Posiadanie 5 GB lub 10 GB skrzynki pocztowej to teraz rzeczywistość" - mówi Lee Dumas.
Inne zagrożenie dostrzega także Joel Snyder, członek Network World Lab Alliance. Według niego, "firmowi administratorzy Exchange powinni dokładnie przeanalizować nowe architektoniczne podejście zastosowane w wersji 2010, aby zmienić dotychczasowe przekonania, dotyczące budowania dużych sieci, opartych o ten system". Zdaniem Snydera, wpłynęły na to zmiany w replikacji, tworzeniu klastrów i możliwość stosowania tanich macierzy dyskowych. Oprócz tego, przejście na Exchange 2010 ze starszych systemów to już nie będzie zwykła aktualizacja, ale wdrożenie całkiem nowego produktu.
Trudne perspektywy
Jednoczesne wydanie całej rodziny produktów w roku 2010 mogłoby dobrze wróżyć Microsoftowi. Ich wzajemna integracja sprawia bowiem, że klienci posiadając jeden produkt, będą poważnie myśleć o zakupie kolejnych. Mimo że nowe funkcje zachęcają do migracji, jednak sukces rynkowy Exchange 2010 stoi pod znakiem zapytania. Przyczyną jest kryzys i konieczność ograniczania kosztów. Firmy nie będą się decydować na aktualizacje, zwłaszcza że najnowsza odsłona Exchange Server może wymusić zakup nowego sprzętu. Poza tym zagrożenie stanowi konkurencja ze strony usług IBM LotusLive iNotes czy Google Apps, które są po prostu wielokrotnie tańsze.
Oceń artykuł
Komentarze (0)
Najpopularniejsze
- Ministerstwo Cyfryzacji ma już swoją...
- Microsoft: Kinect dla Windows jeszcze w tym...
- Jakie skutki będzie miało wprowadzenie ACTA
- 5 zmian, które mogą zaważyć na...
- Boni powołał członków Rady Informatyzacji
- Koniec ery nieograniczonego dostępu do...
- Kolejne aresztowania w związku z aferą w...
- ATCA zostało wdrożone w sieci 3G Polkomtela...
- Rejestr Usług Medycznych, czyli największa...
- Nokia w trzy miesiące straciła miliard euro
Rekomendacje
Serwisy IDG - Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - O nas - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME
Reklama - Licencjonowanie treści
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88





