Antywirus pod ostrzałem
Skutki udanego ataku na antywirusa mogą być poważniejsze od przełamania zabezpieczenia stacji roboczej.
Metoda kolejnych przybliżeń polegała na wykorzystaniu 7200 próbek złośliwego oprogramowania udostępnianego przez Arbor Malware Library w połączeniu z 10 motorami antywirusowymi. Analizowano odpowiedzi SMTP, przy czym udało się zidentyfikować rozwiązania firm: Antigen, Barracuda (wykorzystuje ClamAV), Border-Ware, ClamAV, IronPort (motor firmy Sophos), Kaspersky, Mirapoint, McAfee, MailFoundry, MailScanner (tu działał ClamAV), ProofPoint (motory McAfee oraz F-Secure), PureMessage, (Sophos), SmoothZap (ClamAV), Sophos, SonicWall (motory firm McAfee i Kaspersky), Symantec, Trend Micro oraz Untangle (motory ClamAV i Kaspersky).
Serwer wystawiony na atak
Każda luka w bezpieczeństwie programu antywirusowego jest zagrożeniem dla firmy, ale antywirus chroniący pocztę elektroniczną jest szczególnie narażony na atak. W odróżnieniu od stacji roboczej, do serwera pocztowego można wysłać dowolną wiadomość, niemal z każdej części Internetu, nawet bez znajomości adresów e-mail w organizacji. Szczegółowych logów z antywirusa zazwyczaj nikt nie sprawdza, a same motory też mają luki w bezpieczeństwie. Zatem przejęcie kontroli nad ochroną serwera pocztowego może być łatwiejsze niż się na pozór wydaje. Skutkiem udanego ataku może być naruszenie integralności serwera pocztowego i przejęcie kontroli nad nim, nad przesyłanymi przezeń wiadomościami e-mail, także tymi, które krążą w obrębie organizacji.
Badacze nie publikują jeszcze ostatecznych wyników, ale wiadomo że prace są bardzo zaawansowane, obejmują opracowanie eksploita, który miałby kontrolę nad urządzeniami firmy Barracuda za pomocą pojedynczej wiadomość e-mail. Z opublikowanych materiałów wynika także, że podobny atak teoretycznie można zrealizować przeciwko urządzeniom dowolnego dostawcy, wystarczy, by hacker znalazł w motorze antywirusowym odpowiednią lukę.
Rozwiązaniem, które podwyższy bezpieczeństwo, jest separacja skanerów antywirusowych od narzędzi serwera pocztowego, wprowadzająca dodatkową warstwę ochronną. Oddzielenie procesu skanowania antywirusowego poczty od przepływu wiadomości można zrealizować za pomocą wirtualizacji, dostępne są narzędzia (takie jak wtyczka milter), które umożliwiają skierowanie wiadomości do zbadania w osobnym środowisku. Dzięki temu kompromitacja modułu odpowiedzialnego za skanowanie antywirusowe nie spowoduje naruszenia bezpieczeństwa wszystkich wiadomości.
Oceń artykuł
Komentarze (4)
And to think I was going to talk to someone in preson about this.
Ja tam myslie ze oni tak naprawde nigdy nie odpuszcza, poniewaz tutaj rezcz sie kreci wokół piractwa.
NIE MA SŁOWA OBSTRZAŁ!!!! jest słowo ostrzał!!!! proszę zapamiętać!!!!
Najpopularniejsze
- Pierwsze w Polsce testy transmisji danych z...
- Magdalena Gaj została Przewodniczącą Rady...
- Asseco wątpi w obiektywny wybór dostawcy w...
- Raport Państwo 2.0, czyli nowa wizja...
- Sygnity: wezwanie Asseco i sezonowość...
- Ogromna liczba komputerów Mac wciąż...
- Nasza Klasa uruchomiła inkubator...
- Google prezentuje okulary z Augmented Reality
- Oracle daje klientom bezpłatny system do...
- CBA kontroluje przetargi związane z CEPiK
Rekomendacje
Serwisy IDG - Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - O nas - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME
Reklama - Licencjonowanie treści - Prenumerata: Computerworld, Networld, PC World
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88






