Nie ulegajmy panice

Subskrybuj RSS A A A
1 września 2003
Przemysław Gamdzyk

Z Markiem Łazewskim, rzecznikiem patentowym z kancelarii patentowej Sławomira Łazewska i Syn, rozmawia Przemysław Gamdzyk.

Z Markiem Łazewskim, rzecznikiem patentowym z kancelarii patentowej Sławomira Łazewska i Syn, rozmawia Przemysław Gamdzyk.

Propozycja nowej dyrektywy porządkującej zasady patentowania oprogramowania w Europie, za przyjęciem której Parlament Europejski ma głosować na początku września, wzbudziła bardzo silny sprzeciw dużej części europejskich firm informatycznych. Najwięcej emocji widać jednak po stronie środowiska open source, które kreśli bardzo czarne scenariusze przyszłości dla europejskich producentów oprogramowania. Patenty mają bowiem wyraźnie faworyzować największe firmy - a więc amerykańskie.

Marek ŁazewskiMarek ŁazewskiW działaniach największych przeciwników nowej dyrektywy dostrzegam sporo zwykłego pieniactwa. To ciekawe, że informatycy, tak samo zresztą jak prawnicy, mają dziwne poczucie wyższości nad innymi tylko z tytułu posiadania jakiejś wiedzy.

Środowisko "eurolinuksowców" jest wściekłe na prawników, że ci ośmielają się wkraczać na ich podwórko, podczas gdy sami jego przedstawiciele uważają, iż są w pełni uprawnieni do decydowania o przyjmowanych rozwiązaniach prawnych. Proponują wprowadzić nową definicję, czym jest wynalazek, a przecież nie powinno się tego robić, jeśli nie ma ku temu naprawdę istotnej potrzeby - takie zmiany prawa są bardzo niebezpieczne. Jednym z fundamentów prawa powinien być jego konserwatyzm. Nie powinniśmy zmieniać prawa patentowego tylko z tego powodu, że powszechnie korzysta się z programów komputerowych.

Przecież nowa dyrektywa ma zmienić obecny stan..

Projekt dyrektywy budzi mieszane uczucia. Jej twórcy twierdzą, że niczego nie zmieni, a jedynie w pewnym sensie usankcjonuje obecną praktykę działania Europejskiego Urzędu Patentowego. I rzeczywiście tak jest. Dyrektywa powinna jednak również doprowadzić do doprecyzowania pewnych niejednoznacznych kwestii, ale niestety tego nie robi.

Niektórzy twierdzą, że ani patenty, ani prawo autorskie nie jest dobrym rozwiązaniem do ochrony programów komputerowych. Czy jest jakaś "trzecia droga"?

W Japonii było takie rozwiązanie, ale zrezygnowano z niego pod naciskiem Amerykanów. Z patentów raczej się czegoś nowego nie wykroi, więc taki hipotetyczny system ochrony powinien raczej zastąpić prawo autorskie, które jest bardzo niedoskonałe w przypadku ochrony programów komputerowych. Wielu krytykuje patenty, podczas gdy dopiero prawo autorskie rodzi duże problemy. O wszystkim można powiedzieć, że jest chronione moim prawem autorskim. Z patentami już tak nie jest. Dowodzi tego chociażby niedawna sprawa SCO przeciwko IBM, Red Hat i innym dostawcom Linuxa. SCO w swoich bardzo mgliście opisanych roszczeniach zdaje się przede wszystkim opierać na prawach autorskich.

Ochrona z tytułu prawa autorskiego jest bardzo wygodna - nie trzeba nic robić, a ona przysługuje niejako z automatu. Tymczasem uzyskanie patentu wymaga starań i długiego oczekiwania. Patent to jednak jest konkret - otrzymuje się dokument poświadczający, co dokładnie podlega ochronie.

Patent jest umową społeczną - dostaję ochronę swojego wynalazku w zamian za to, że ujawnię jego szczegóły. Pytanie, czy patenty nie szkodzą tempu wprowadzania innowacji, ma tutaj kluczowe znaczenie. Są jednak przecież tworem jak najbardziej kapitalistycznym, stanowiąc obecnie jeden z ważnych elementów funkcjonowania gospodarki rynkowej.

Zamiast więc z niego rezygnować, może lepiej stworzyć rozwiązania, które pozwoliłyby na wyważenie racji obu stron w odniesieniu do oprogramowania?

Przykładowo, w Niemczech pojawiła się dość sensowna propozycja, by zamiast zmian fundamentalnych zasad ochrony patentowej, wprowadzić pewien wyjątek. Rozprowadzanie kodu źródłowego open source, czyli w postaci otwartej, miałoby z definicji nie naruszać patentów.

Oceń artykuł

średnio: 0 liczba ocen: 0
1  2  3  dalej »

Komentarze (0)

Najnowsze

MAC, czyli ministerstwo reformowania rządzenia

Premier wspiera lojalnie w kryzysie najbliższego współpracownika, Michała Boniego, przyjmując na siebie atak oburzonych internautów podczas debaty o ACTA.

Nowe, unijne zamówienia publiczne

Komisja Europejska proponuje ważne zmiany prawa wspólnotowego w obszarze zamówień publicznych. Warto im się przyjrzeć bo to jeden z elementów nowej perspektywy finansowej UE. Warto zatem przyjrzeć się owej propozycji bliżej.

Bezpieczeństwo rządowych stron - analiza

Zespół zadaniowy ds. ochrony portali rządowych opublikował wytyczne. Trudno stwierdzić, że to najlepsze rekomendacje, jakie można było przy okazji zaistniałych ataków wypracować.

DEBATA: Kiedy walka polityczna w sieci przemienia się w cyberterroryzm?

Skuteczny atak cybernetyczny przyniesie opłakane skutki dla państwa i gospodarki. Boleśnie się o tym przekonaliśmy, gdy nie można było dostać się na strony internetowe najważniejszych instytucji w Polsce.

Czy MSW chce unieważnienia przetargu na pl.ID?

Rośnie ryzyko całkowitego unieważnienia przetargu na nowe dowody osobiste. Krajowa Izba Odwoławcza odrzuciła odwołanie firmy Sygnity, która nie zgadzała się na wydłużenie o trzy miesiące terminu składania ofert na dostawę blankietów nowych dowodów osobistych. Wydłużenie całego postępowania o trzy miesiące może spowodować skargi uczestniczących w nim firm, a w konsekwencji unieważnienie przetargu.

Garść rad dla roztropnego szefa IT

Trudne czasy w gospodarce to okres, kiedy szczególnego znaczenia nabiera hasło: Jak cię widza, tak cię piszą. Osłabienie rynku przekłada się na oszczędności w przedsiębiorstwie, a oszczędności najłatwiej szukać w działach, które, w opinii zarządu, nie są bezpośrednio związane z prowadzoną działalnością - czyli również w dziale IT.

Sprzeczne wizje e-dowodu

Koncepcja elektronicznego dowodu osobistego powstała w Polsce wiele lat temu. Starsze są koncepcje elektronicznego systemu świadczeń ochrony zdrowia. Mimo to, nadal są w trakcie budowy.

Rekomendacje

Serwisy IDG - Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - O nas - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME
Reklama - Licencjonowanie treści
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88