Czyj nasz NASK?
Konkurs na dyrektora NASK pokazał, że ośrodek stworzony przez pionierów polskiego Internetu może też ujawnić sekretne oblicze. Chociaż oficjalny komunikat tego nie podaje, dwóch z pięciu członków komisji konkursowej nigdy nie ukrywało pracy w służbach specjalnych, a jeden z czterech kandydujących finalistów to dyrektor Departamentu Bezpieczeństwa Teleinformatycznego ABW.
W 1996 roku w strukturach NASK powstał CERT Polska, dlatego że w zasadzie nie było innej opcji. Wejście w struktury założycielskie Europejskiej Agencji Bezpieczeństwa Sieciowego i Informacyjnego (ENISA) zdarzyło się pewnie też dlatego, że w administracji rządowej nie było nikogo zainteresowanego tematem. To jednak obudziło czujność stosownych służb, które zauważyły wreszcie, że sektor komercyjny postrzega bezpieczeństwo teleinformatyczne inaczej, ogólniej i głębiej niż funkcjonariusze.
NASK zaczął też we własnym interesie działać na międzynarodowych forach standaryzacyjnych w obszarze technologii informacyjnych, w tym Internetu, ponieważ właściwi ministrowie gubili zaproszenia lub wybierali znane sobie wcześniej tematy.
Szukając pomysłów na działalność NASK podejmuje się również tematów komercyjnych, które są trochę oboczne wobec podstawowych specjalności. Jest administratorem strony polska.pl, a także operatorem radiowych sieci dostępowych, które buduje w oparciu o wygraną w przetargu rezerwację częstotliwości w paśmie 3,7 GHz. Nowy dyrektor będzie musiał zadecydować, czy te rodzaje działalności, niezależnie od ich dochodowości, są potrzebne do realizacji strategii firmy.
Wybrana współpraca
Zaplecze badawcze NASK okazuje się bardzo przydatne dla służb bezpieczeństwa informacyjnego państwa. Niezależnie od bezpieczeństwa sieciowego w NASK, zespołu oprogramowania zespołu reagowania na incydenty, powstał silny zespół, który pozwoli wdrażać w administracji techniki biometryczne. Doświadczenie i pomoc NASK musiały być z pewnością bardzo przydatne dla stworzenia CERT rządowego. NASK wybierając te tematy badawcze ma niewątpliwe szansę być cennym dla rządu think-tankiem i chyba powinien te zdolności dalej rozwijać, bo to nowoczesne podejście do relacji nauka-biznes-admnistracja. Trzeba jednak pamiętać, że zamówienia dla specjalnych projektów rządowych to sfera chimeryczna, szczególnie w warunkach kryzysu. Nie jest pewne, czy dla interesu NASK, nad którym nadzór sprawuje Minister Nauki i Szkolnictwa Wyższego dobre są zewnętrzne naciski w sprawie wyboru dyrektora. NASK odgrywa przecież ważną rolę na rynku czysto komercyjnym i całkowicie cywilnym, nie ma też wątpliwości, że to podmiot kluczowy dla polskiego Internetu, czyli pośrednio interesu nas wszystkich.
Oceń artykuł
Komentarze (0)
Najpopularniejsze
- Pierwsze w Polsce testy transmisji danych z...
- Magdalena Gaj została Przewodniczącą Rady...
- Asseco wątpi w obiektywny wybór dostawcy w...
- Raport Państwo 2.0, czyli nowa wizja...
- Sygnity: wezwanie Asseco i sezonowość...
- Ogromna liczba komputerów Mac wciąż...
- Nasza Klasa uruchomiła inkubator...
- Google prezentuje okulary z Augmented Reality
- Oracle daje klientom bezpłatny system do...
- CBA kontroluje przetargi związane z CEPiK
Rekomendacje
Serwisy IDG - Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - O nas - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME
Reklama - Licencjonowanie treści - Prenumerata: Computerworld, Networld, PC World
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88






