Informatyzacja na tróję

Subskrybuj RSS A A A
13 października 2009
Monika Tomkiewicz

Z dużymi systemami IT w administracji jest jak z autostradami. Wiemy, że powinniśmy je mieć, aby być nowoczesnym państwem, ale nie radzimy sobie z ich realizacją. Nie chcę załatwiać stu spraw administracyjnych przez Internet. Chcę załatwiać 5 spraw w sprawnym urzędzie - stwierdził jeden z uczestników naszej debaty.



Często mówi się, że rząd powinien od początku zaprojektować i zbudować kompleksową architekturę IT dla administracji. Jesteśmy jednak po ponad dekadzie działań w kwestii informatyzacji administracji i nie możemy sobie pozwolić na porzucenie dotychczasowych działań i zbudowanie wszystkich systemów IT od początku.
Witold Drożdż, podsekretarz stanu w MSWiA
Jak to bywa w czasie debat związanych z informatyzacją administracji publicznej, pojawiły się też głosy podważające w pewnym sensie celowość rozmów o podnoszeniu efektywności realizacji dużych systemów teleinformatycznych w administracji. Zdaniem niektórych, informatyzowanie obecnych, zbiurokratyzowanych procedur administracyjnych jest bezcelowe i przypomina informatyzowanie chaosu. "Nie chcę załatwiać stu spraw administracyjnych przez Internet. Chcę załatwiać 5 spraw w sprawnym urzędzie" - powiedział jeden z uczestników debaty. Podważano też poparcie społeczne dla pełnej informatyzacji administracji. "Może warto się zastanowić, czy społeczeństwo chce załatwiać wszystkie sprawy urzędowe przez Internet. Eksperyment jednego z angielskich miast, którego instytucje publiczne zostały w 100 proc. zinformatyzowane, a procedury przeniesione do Internetu pokazuje, że zadowolenie obywateli z takiego działania nie jest oczywiste. Jedynie 20% mieszkańców jest z tego zadowolonych" - zauważył inny uczestnik debaty.

Komentarz
Rozważając zagadnienia związane z budową systemów informatycznych dla sektora publicznego nie sposób pominąć dwóch kwestii. Po pierwsze, zastanowić się, czy oprogramowanie, które posłuży za fundament systemu chcemy pisać od podstaw, czy raczej wykorzystać rozwiązania już istniejące, które dostosowuje się do szczególnych potrzeb danej instytucji. Paradoksalnie, fakt że duże projekty informatyzacji sektora publicznego przeprowadzamy w Polsce stosunkowo późno, stawia nas w komfortowej sytuacji, ponieważ umożliwia wykorzystanie doświadczeń innych państw w tym zakresie. Przedstawiciele polskiej administracji coraz uważniej przyglądają się tym wzorcom i znajdują wiele podobieństw w funkcjonowaniu naszych urzędów i instytucji zagranicznych. Fakt, że wykorzystywane u naszych sąsiadów rozwiązania, zbudowane w oparciu o standardowe oprogramowanie, wdrażane są znacznie szybciej i za mniejsze pieniądze, jest zazwyczaj bardzo poważnym argumentem przemawiającym za wyborem takiej właśnie architektury.

Drugą, nie mniej istotną kwestią, którą należy mieć na uwadze, jest analiza wartości, jaką przyszłe rozwiązanie ma przynieść obywatelom czy państwu. W sektorze publicznym, nieco inaczej niż w przypadku przedsiębiorstw, wartość taka musi być analizowana nie tylko pod kątem ekonomicznym (uzyskanych oszczędności czy zwiększenia dochodów), lecz także społecznym a przez to i politycznym. Dwa ostatnie aspekty są niezbędne, by duże projekty informatyczne w administracji miały odpowiedni priorytet wśród decydentów i właściwe postrzeganie wśród obywateli. Tylko wtedy, gdy te dwie grupy zaczną postrzegać realizację wdrożeń jako warunek konieczny do poprawy funkcjonowania państwa i uczynienia go bardziej przyjaznym, mamy szansę na pomyślne zakończenia projektów.
Grzegorz Rogaliński, prezes SAP Polska

Oceń artykuł

średnio: 0 liczba ocen: 0
« wstecz 1  2  3 

Komentarze (3)

~jazu

22-07-2010 12:34

mamy juz LIPIEC 2010, bitwa pod Grunwaldem odbyla sie takze ponad 600 lat temu a tu ciagle - Temat tygodnia. Cos dlugi ten tydzien, chcialbym miec wtedy urlop...

R2

13-10-2009 07:39

Dotychczas mamy komputeryzację, a nie informatyzację. Koncepcje architektur systemów robione są pod dostawców sprzętu i oprogramowania gotowego, a nie pod potrzeby użytkowników. Informatyzacja musi dążyć do ograniczenia liczby procedur, a nie wyścigu czy sprzęt dostarczy IBM czy HP. Niech Pan Minister jeszcze raz przyjrzy się projektom e-PUAP czy pl.ID i zastanowi się dlaczego to nie funkcjonuje. Jak już zrozumie, to niech oderwie się od magii tytułów i wysokich stanowisk, a poszuka doradców, którzy rzeczywiście znają potrzeby urzędników.

Olo

12-10-2009 17:39

My tu dywagujemy o "podoboju kosmosu" a tymczasem urzędasy "na rowerach jeździć nie potrafią". Ostatnio wybrałem się do UM we Wrocławiu aby zaktualizować numer PKD (kto prowadzi DG, ten wie, że do końca roku trzeba taki krok wykonać). Oczywiście zderzyłem się z dzikim i nieopanowanym tłumem, wściekłym, że ze względu na organizacyjny bajzel musi tracić cały dzień na realizację bzdurnych przepisów. Kiedy zapytałem panią w okienku, w którym dostaje się stosowny formularz, czy nie można by pocztą przesłać takiego zgłoszenia aktualizacyjnego, usłyszałem, że tylko wówczas gdy będę miał notarialnie potwierdzony podpis! Czysty absurd! banki już dawno pogodziły się z wielomilionowymi transakcjami w internecie, gdzie zabezpieczeniem jest np jednorazowe hasło wysyłane SMSem. Tymczasem urzędnicy z podrzędnej wagi operacji robią wielkie halo. Jaki problem jest stworzyć stosowny formularz na stronie www urzędu miasta, połączony z bazą podmiotów gosp i wszelkie operacje związane z aktualizacją czy zmianą danych zabezpieczyć rozbudowanym systemem logowania?: Pesel, NIP, Regon, numer ewidencyjny i na dodatek poparty właśnie SMSowymi hasłami? Absolutnie żaden, poza.... barierą mentalną. Zatem jeśli administracja publiczna nie uwolni się od tworzenia przerostów formy nad treścią, będzie głównym wykluczonym ze społeczeństwa informacyjnego

Najnowsze

Państwo do konsolidacji

Obywatele uważają administrację publiczną za jeden organizm. W rzeczywistości jest to kilka tysięcy oddzielnych struktur, obrosłych biurokratycznymi naroślami. Czy można zracjonalizować działanie państwa? Jak w tym może pomóc informatyka?

Zarządzanie po japońsku

W praktyce przemysłowej wypracowano szereg skutecznych metod zarządzania. Wiele powstało w Japonii. Dlaczego, mimo ich efektywności, nie zawsze są stosowane w biznesie?

e-Sąd z odsieczą sprawiedliwości

Polski wymiar sprawiedliwości postrzegany jest jako skostniały i opieszały. Tymczasem kolejne e-usługi udostępniane przez Ministerstwo Sprawiedliwości ułatwiają życie przedsiębiorcom i usprawniają pracę sądów.

e-Zdrowie w Polsce i na świecie

Projekty informatyzacji służby zdrowia realizowane są na świecie z różnym powodzeniem. Skąd Polska mogłaby czerpać wzorce? A może jesteśmy skazani na własne rozwiązania?

Raport Państwo 2.0, czyli nowa wizja informatyzacji państwa

Michał Boni, minister administracji i cyfryzacji, zaprezentował raport "Polska 2.0. Nowy start dla e-administracji". Przedstawia on informacje na temat stanu realizacji projektów będących w gestii nowo utworzonego ministerstwa oraz prezentuje kierunki dalszych działań związanych z informatyzacją i cyfryzacją administracji publicznej w naszym kraju.

Cyberprzestępcy podążają za użytkownikami

Już dwie na trzy polskie firmy odnotowały ataki lub awarie, które spowodowały spadek produkcji. Co trzecia firma utraciła dane. Liczba takich przypadków będzie rosła, bo hakerzy biorą na cel najbardziej masowe technologie. Szybko reagują też na zmiany w firmowej architekturze.

Jak zaplanować karierę w branży IT

Doświadczenia łączone na różnych stanowiskach w firmach o odmiennych profilach są szczególnie cenione przez pracodawców. Dlatego warto głęboko przeanalizować możliwości rozwoju kariery, które obecnie stwarza rynek IT.

Rekomendacje



Serwisy IDG - Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - O nas - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME
Reklama - Licencjonowanie treści - Prenumerata: Computerworld, Networld, PC World
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88