EMEA, czy(li) druga Hiszpania

Subskrybuj RSS A A A
6 października 2009
Kuba Tatarkiewicz

Osiemnaście lat temu, podobnie do wielu zarządzających powstającymi jak grzyby po deszczu przedstawicielstwami zagranicznych firm komputerowych, zacząłem jeździć na spotkania ludzi z tzw. EMEA. Tak zwanego, bo w praktyce, w każdym razie firmy Apple, były to raczej spotkania ludzi z EEMEA, czyli Europy Wschodniej, Bliskiego Wschodu i Afryki (dwa ostatnie rozumiane jako okolice Morza Śródziemnego).

Bardzo mnie denerwowało przypisywanie Polski do Europy Wschodniej. Zawsze tłumaczyłem komu się tylko dało, że geograficzny środek Europy znajduje się w Polsce. Co zapewne jest prawdą względną, zależną od definicji Europy. Dziś Polskę zalicza się już do Unii, co jednakże niewiele zmienia. W dalszym ciągu, tak naprawdę, nie należymy do kręgu rozwiniętej cywilizacji zachodniej.

Miesiąc temu Jakub Chabik w felietonie "Topless" zastanawiał się, dlaczego nie mamy w Polsce firm IT na miarę światową lub choćby europejską. Otóż, przez ostatnie dwadzieścia lat wiele się w Polsce zmieniło, ale świat dalej zasuwa do przodu. W gronie krajów EMEA nie powinniśmy porównywać się z czołówką, tylko raczej z ogonem. Zrozumiałem to jasno, rozmawiając kiedyś z przedstawicielami firmy Apple w takich potęgach gospodarczych i technicznych jak Portugalia, Grecja, a nawet Malta. Jeśli zajrzeć do statystyki, to nawet dziś średnie GDP tych krajów na głowę mieszkańca jest ciągle wyższe od naszego. Rozwijanie wysokich technologii wiąże się, właściwie nie wiadomo dlaczego, z wysokim poziomem życia. Być może dopiero bogate społeczeństwa mogą pozwolić sobie na bardzo drogie kształcenie kadr technicznych, które to kadry muszą jeszcze wykreować nieformalną infrastrukturę intelektualną. W każdym razie, żaden z krajów EEMEA (poza Izraelem, ale to jest wyjątek potwierdzający regułę) nie stworzył żadnych powszechnych produktów komputerowych, nie jest znany z wielkich firm IT, ani też nie aspiruje do tworzenia nowoczesnych technologii.

Być może jestem niesprawiedliwy w stosunku do Polski. Ostatecznie, ponad 38 milionów ludzi, bogactwa naturalne, dobre położenie geograficzne (to jednak jest środek Europy) muszą kiedyś zaowocować. Warto zrobić porównanie z krajem Europy zachodniej, który historię miał nieco podobną do naszej. Otóż, w Hiszpanii dyktatura, wprawdzie oświecona ale jednak dyktatura, skończyła się z grubsza ćwierć wieku przed naszym odzyskaniem suwerenności. Kraj ten ma dziś GDP dwa razy większe niż Polska, ale ze świecą byłoby w nim szukać znanych firm IT. Polecam, zresztą, guglowanie - okaże się, że największe firmy hiszpańskie szeroko rozumianego sektora IT, to Telvent GIT, Indra Systems oraz 3scale. Założę się, że poza ludźmi mającymi bieżące kontakty z Hiszpanią, nikt o nich nie słyszał. Choć Hiszpania do NATO oraz EU weszła 20 lat przed Polską. Jeśli, więc, myślimy o następnym ćwierćwieczu, to nie miejmy złudzeń. Owszem, zapewne wzrośnie nam poziom zamożności, ale nie przełoży się on na powstanie firm IT o zasięgu światowym. Oczywiście, chciałbym się mylić, ale trzeba być realistą. Powiedzenie o Rzymie, który nie od razu zbudowano, ma głębokie uzasadnienie. Rzym znany był nie tylko z akweduktów, ale przede wszystkim z dróg, które wszystkie do niego prowadziły. Były one ówczesnymi autostradami, także informacyjnymi. Stan polskich dróg jest dobrze znany każdemu kierowcy...

Nie byłoby wcale źle, gdybyśmy za dwadzieścia lat mogli w Polsce pochwalić się jakimiś narodowym specjalnościami, rozpoznawalnymi na całym świecie. Niekoniecznie z branży IT.

Oceń artykuł

średnio: 0 liczba ocen: 0

Komentarze (0)

Najnowsze

Państwo do konsolidacji

Obywatele uważają administrację publiczną za jeden organizm. W rzeczywistości jest to kilka tysięcy oddzielnych struktur, obrosłych biurokratycznymi naroślami. Czy można zracjonalizować działanie państwa? Jak w tym może pomóc informatyka?

Zarządzanie po japońsku

W praktyce przemysłowej wypracowano szereg skutecznych metod zarządzania. Wiele powstało w Japonii. Dlaczego, mimo ich efektywności, nie zawsze są stosowane w biznesie?

e-Sąd z odsieczą sprawiedliwości

Polski wymiar sprawiedliwości postrzegany jest jako skostniały i opieszały. Tymczasem kolejne e-usługi udostępniane przez Ministerstwo Sprawiedliwości ułatwiają życie przedsiębiorcom i usprawniają pracę sądów.

e-Zdrowie w Polsce i na świecie

Projekty informatyzacji służby zdrowia realizowane są na świecie z różnym powodzeniem. Skąd Polska mogłaby czerpać wzorce? A może jesteśmy skazani na własne rozwiązania?

Raport Państwo 2.0, czyli nowa wizja informatyzacji państwa

Michał Boni, minister administracji i cyfryzacji, zaprezentował raport "Polska 2.0. Nowy start dla e-administracji". Przedstawia on informacje na temat stanu realizacji projektów będących w gestii nowo utworzonego ministerstwa oraz prezentuje kierunki dalszych działań związanych z informatyzacją i cyfryzacją administracji publicznej w naszym kraju.

Cyberprzestępcy podążają za użytkownikami

Już dwie na trzy polskie firmy odnotowały ataki lub awarie, które spowodowały spadek produkcji. Co trzecia firma utraciła dane. Liczba takich przypadków będzie rosła, bo hakerzy biorą na cel najbardziej masowe technologie. Szybko reagują też na zmiany w firmowej architekturze.

Jak zaplanować karierę w branży IT

Doświadczenia łączone na różnych stanowiskach w firmach o odmiennych profilach są szczególnie cenione przez pracodawców. Dlatego warto głęboko przeanalizować możliwości rozwoju kariery, które obecnie stwarza rynek IT.

Rekomendacje



Serwisy IDG - Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - O nas - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME
Reklama - Licencjonowanie treści - Prenumerata: Computerworld, Networld, PC World
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88