Dostęp nie wystarczy

Subskrybuj RSS A A A
6 października 2009
Kazimierz Krzysztofek

Coraz trudniej jest tworzyć systemy wczesnego ostrzegania w organizacjach. Wiąże się to z koniecznością stałego oswajania informacyjnego chaosu i pochłania coraz więcej energii.



Czy zatem narzędzia były zbyt niedoskonałe (inna sprawa, czy da się stworzyć doskonałe), czy lawina danych i przetworzonych informacji zamuliła systemy, czyli pojawił się syndrom GIGO ("śmieć na wejściu - śmieć na wyjściu"). Może mamy do czynienia z luką ludzką (narzędzie przerasta już użytkownika)? A może wreszcie - ale to byłaby już spiskowa teoria - prawda jest jeszcze inna: taka, że analityczne maszyny zostały po prostu użyte do generowania masy "produktów bankowych", których nie da się zrobić bez narzędzi informatycznych. Czyli, mówiąc brutalnie, nikomu nie zależało na ostrzeganiu.

Mamy już coraz sprawniejsze algorytmy, ale komputer zatrzymuje się w swej inteligencji między danymi a informacją. Sam nie tworzy wiedzy. Wiedzę tworzy się w systemach, które wymagają wartościowania i interpretacji, semantyki. Należałoby zbadać (albo takie badanie już istnieje, ale o nim nie wiem), czy zaawansowana analityka nie grozi algorytmizowaniem ludzi, czy nie zdają się oni na mądrość systemu eksperckiego. Wtedy nie ma co marzyć o efektywnym SWO.

Tu pojawia się problem współsprawstwa: kto będzie odpowiedzialny, jeśli SWO zawiedzie. Strona inżynieryjna, konstrukcyjna czy software’owa będzie doskonalona. O wiele trudniejsze do rozwiązania będą kwestie społeczne, prawne i etyczne. Na razie jeszcze trudno mówić o ludzkich relacjach z systemami informatycznymi, ale już znaleźliśmy się na tym szlaku. Jak wtedy etycznie i prawnie ocenić włączenie maszyn do procesu podejmowania decyzji? Czy komputery mogą decydować za nas? Czy jesteśmy gotowi zaakceptować taką funkcję maszyn? Można tu pokusić się o hipotezę, że dialektyczny związek konfliktu i kooperacji między jednostką a grupą staje się już konfliktem między jednostką a sieciami komputerowymi. Dokładna kwantyfikacja jest możliwa oczywiście tylko w odniesieniu do cech ilościowych, ale już nie jakościowych. Stopień dokładności będzie tu w prostej linii uzależniony od stopnia mierzalności cechy. Tu w grę wchodzi już subiektywna sfera decyzji, którą poprzedza ewaluacja danych.

Zabójczy nadmiar
Przykładem supersystemu informacyjnego jest baza danych prowadzona przez firmę Axiom Corp. z Conway, Arkansas, która gromadzi dane o klientach obejmujące 95% gospodarstw domowych. Pozostałe 5% to gospodarstwa bez dostępu do Internetu. Przed nietrasparentnością takich systemów przestrzegał Jurgen Habermas twierdząc, że o ile na początku dostęp do informacji był pożądanym atrybutem społeczeństwa demokratycznego i ochrony przed totalitaryzmem, o tyle dziś nadmiar bitów dławi społeczeństwo. Prawo do informacji ustępuje miejsca prawu do ochrony przed jej zalewem, nachalnością w bombardowaniu nimi. Umberto Eco wyrażał przekonanie, że obfitość informacji może je zniszczyć. Między dysponowaniem milionami megabajtów informacji na jakiś temat a niedysponowaniem nimi nie ma wielkiej różnicy.

Oceń artykuł

średnio: 2 liczba ocen: 2
« wstecz 1  2  3  4 

Komentarze (2)

~ZdwRmxEUIQ

22-12-2011 02:06

Play ionfrmative for me, Mr. internet writer.

~npOfcficeUgq

21-12-2011 01:01

At last! Someone with the insight to solve the prlobem!

Najnowsze

Państwo do konsolidacji

Obywatele uważają administrację publiczną za jeden organizm. W rzeczywistości jest to kilka tysięcy oddzielnych struktur, obrosłych biurokratycznymi naroślami. Czy można zracjonalizować działanie państwa? Jak w tym może pomóc informatyka?

Zarządzanie po japońsku

W praktyce przemysłowej wypracowano szereg skutecznych metod zarządzania. Wiele powstało w Japonii. Dlaczego, mimo ich efektywności, nie zawsze są stosowane w biznesie?

e-Sąd z odsieczą sprawiedliwości

Polski wymiar sprawiedliwości postrzegany jest jako skostniały i opieszały. Tymczasem kolejne e-usługi udostępniane przez Ministerstwo Sprawiedliwości ułatwiają życie przedsiębiorcom i usprawniają pracę sądów.

e-Zdrowie w Polsce i na świecie

Projekty informatyzacji służby zdrowia realizowane są na świecie z różnym powodzeniem. Skąd Polska mogłaby czerpać wzorce? A może jesteśmy skazani na własne rozwiązania?

Raport Państwo 2.0, czyli nowa wizja informatyzacji państwa

Michał Boni, minister administracji i cyfryzacji, zaprezentował raport "Polska 2.0. Nowy start dla e-administracji". Przedstawia on informacje na temat stanu realizacji projektów będących w gestii nowo utworzonego ministerstwa oraz prezentuje kierunki dalszych działań związanych z informatyzacją i cyfryzacją administracji publicznej w naszym kraju.

Cyberprzestępcy podążają za użytkownikami

Już dwie na trzy polskie firmy odnotowały ataki lub awarie, które spowodowały spadek produkcji. Co trzecia firma utraciła dane. Liczba takich przypadków będzie rosła, bo hakerzy biorą na cel najbardziej masowe technologie. Szybko reagują też na zmiany w firmowej architekturze.

Jak zaplanować karierę w branży IT

Doświadczenia łączone na różnych stanowiskach w firmach o odmiennych profilach są szczególnie cenione przez pracodawców. Dlatego warto głęboko przeanalizować możliwości rozwoju kariery, które obecnie stwarza rynek IT.

Rekomendacje



Serwisy IDG - Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - O nas - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME
Reklama - Licencjonowanie treści - Prenumerata: Computerworld, Networld, PC World
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88