Moherowy target

Subskrybuj RSS A A A
6 października 2009
Jakub Chabik

Uruchomienie przez Romana Karkosika nowego, wirtualnego operatora wRodzinie i jego reklama podczas jasnogórskiej pielgrzymki Rodziny Radia Maryja wywołały lawinę komentarzy w mediach.

Jedni kwestionują prawo do reklamowania produktu podczas uroczystości religijnej, inni porównują ceny telefonów u ojca Rydzyka i gdzie indziej, jeszcze inni - zastanawiają się, czy "polski" telefon jest dostatecznie polski, a nie np. chiński. Nawet Szymon Hołownia, katolicki publicysta, nie potrafi powstrzymać się od zdystansowanego tonu.

Jedni kpią, inni się oburzają, ale nikt nie zada najważniejszego pytania: jak to możliwe, że milionowa grupa społeczna była dotąd konsekwentnie ignorowana przez dostawców technologii. I dlaczego trzeba było duchownego i współpracującego z nim biznesmena, aby zaoferować tej grupie produkt, który skłoniłby ją do sięgnięcia do portfela i wysupłania stamtąd kilkudziesięciu, a nawet kilkuset złotych? Czy naprawdę mieszkańcy małych miast i wsi, osoby starsze i konserwatywnie usposobione nie zasługują na to, by traktować je poważnie i zaoferować im produkty i usługi, które sprawią, że poczują się podmiotowo? Niby dlaczego wszystko co zaawansowane ma być kierowane do pryszczatych małolatów, dynamicznych profesjonalistów albo wypudrowanych czytelniczek prasy kobiecej z górnej półki?

Drodzy wynalazcy i marketingowcy! Sprzedanie zaawansowanego urządzenia technologicznego inżynierowi czy studentowi, to żadna sztuka. Oni poradzą sobie z małymi literkami, anglojęzycznym interfejsem, instrukcją pisaną czcionką "ósemką", a jakby mieli problemy - zapytają wśród znajomych albo na internetowym forum. Żadnej z tych rzeczy nie zrobi rolnik albo emeryt zamieszkały 5 km od najbliższego przystanku PKS. Zdobyć, a potem utrzymać takiego klienta - to dopiero jest sztuka!

W głosie komentatorów prominentnych mediów słyszę paternalistystyczną nutę. Mam wrażenie, że pod lekceważeniem czai się zwykła zawiść - że niegdysiejszy posiadacz baru, a potem właściciel sieci skupów złomu, Karkosik oraz redemptorysta Rydzyk byli w stanie spotrzec target, którego przez lata nie chciał dostrzegać nasz sektor telekomunikacyjny. Obcojęzyczne i infantylnie brzmiące marki (Heyah, Mobilking, Play) były kierowane ciągle do tej samej grupy.

Nie wiem, czy telefonia wRodzinie odniesie sukces rynkowy. Ale polecam tę lekcję wszystkim informatykom. Karty na rynku młodych, pięknych i bogatych zostały już rozdane. Jeśli gdzieś macie szukać swojej szansy, to wśród starych, niezamożnych i konserwatywnych.

Oceń artykuł

średnio: 3.3 liczba ocen: 3

Komentarze (2)

magja

07-10-2009 02:42

Każdy kiedyś umrze. Obserwuję niejedną starszą panią czy pana jak sobie dobrze radzą z komputerem.Nie trzeba być zarozumialcem i lekceważyć starszych ludzi, na których można niejednokrotnie bardziej polegać niż na młodszych. Gdyby było więcej takich Rydzyków i Karkosików , to nasz kraj by po tych 20-tu latach całkiem inaczej wyglądał.

Qbar

06-10-2009 12:39

Teraz nawet moje stare Ciotki doskonale radzą sobie z "technologią dla pryszczatych". Opisana grupa targetowa to grupa wymierająca a sposób nakłaniania ich do zakupu - pod przykrywką uroczystości religijnych przypomina raczej akcję "kup cudowny medalik", a nie praktyki dla szanującego się Informatyka.

Najnowsze

MAC, czyli ministerstwo reformowania rządzenia

Premier wspiera lojalnie w kryzysie najbliższego współpracownika, Michała Boniego, przyjmując na siebie atak oburzonych internautów podczas debaty o ACTA.

Nowe, unijne zamówienia publiczne

Komisja Europejska proponuje ważne zmiany prawa wspólnotowego w obszarze zamówień publicznych. Warto im się przyjrzeć bo to jeden z elementów nowej perspektywy finansowej UE. Warto zatem przyjrzeć się owej propozycji bliżej.

Bezpieczeństwo rządowych stron - analiza

Zespół zadaniowy ds. ochrony portali rządowych opublikował wytyczne. Trudno stwierdzić, że to najlepsze rekomendacje, jakie można było przy okazji zaistniałych ataków wypracować.

DEBATA: Kiedy walka polityczna w sieci przemienia się w cyberterroryzm?

Skuteczny atak cybernetyczny przyniesie opłakane skutki dla państwa i gospodarki. Boleśnie się o tym przekonaliśmy, gdy nie można było dostać się na strony internetowe najważniejszych instytucji w Polsce.

Czy MSW chce unieważnienia przetargu na pl.ID?

Rośnie ryzyko całkowitego unieważnienia przetargu na nowe dowody osobiste. Krajowa Izba Odwoławcza odrzuciła odwołanie firmy Sygnity, która nie zgadzała się na wydłużenie o trzy miesiące terminu składania ofert na dostawę blankietów nowych dowodów osobistych. Wydłużenie całego postępowania o trzy miesiące może spowodować skargi uczestniczących w nim firm, a w konsekwencji unieważnienie przetargu.

Garść rad dla roztropnego szefa IT

Trudne czasy w gospodarce to okres, kiedy szczególnego znaczenia nabiera hasło: Jak cię widza, tak cię piszą. Osłabienie rynku przekłada się na oszczędności w przedsiębiorstwie, a oszczędności najłatwiej szukać w działach, które, w opinii zarządu, nie są bezpośrednio związane z prowadzoną działalnością - czyli również w dziale IT.

Sprzeczne wizje e-dowodu

Koncepcja elektronicznego dowodu osobistego powstała w Polsce wiele lat temu. Starsze są koncepcje elektronicznego systemu świadczeń ochrony zdrowia. Mimo to, nadal są w trakcie budowy.

Rekomendacje

Serwisy IDG - Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - O nas - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME
Reklama - Licencjonowanie treści
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88