Biblioteka wielka jak świat
Kiedy wejdziesz do czytelni biblioteki uniwersyteckiej lub narodowej, w żadnym kraju nie zażądają, byś czytając płacił za prawa autorskie. Wydawnictwa przesyłają bibliotekom egzemplarze okazowe nowych książek. Ale dla wydawców działających w tradycyjnym modelu rynku, Internet to tylko kolejny kanał sprzedaży. Chcesz czytać - płać.
Stanowisko członków Komisji Europejskiej jest jednak w tej sprawie niejednolite. Komisarz Viviane Reding widzi w Google Book modelowy przykład partnerstwa publiczno-prywatnego dla rozwoju społeczeństwa informacyjnego, chwaląc przy tym porozumienie bibliotek francuskich i włoskich w sprawie cyfryzacji ich zasobów i udostępniania za pośrednictwem Google Book. Ale pochodzący z Irlandii Komisarz Charlie McCreevy, odpowiadający za rynek wewnętrzny i usługi wezwał Google na 7 września do Brukseli na przesłuchanie. Opinie poszczególnych państw członkowskich są jak na razie bardzo różne.
Powolne prawo
Niestety nie ma na razie w zasobach Europeana książek, których nakłady wygasły lub tzw. dzieła "osierocone", do których praw nie da się łatwo ustalić. Stanowią one większość europejskich zasobów bibliotecznych, a ich udostępnienie blokują rozmaite ?kruczki? prawne w niektórych krajach. W systemie licencjonowania występują ponadto znaczne różnice.
Obecnie w większości państw europejskich i w Stanach Zjednoczonych prawa autorskie wygasają 70 lat po śmierci autora, ale jak zauważa komunikat Komisji opublikowany przy okazji ogłoszonych konsultacji w USA do domeny publicznej wchodzą też wszystkie książki opublikowane przez rokiem 1923. W związku z tym w amerykańskich bibliotekach cyfrowych można czytać książki europejskie, które w wielu państwach europejskich są nieobecne.
Inną ciekawą kwestią jest podejście do opłat za udostępnianie książek, które pochodzą z zasobów bibliotek finansowanych ze środków publicznych. W tym przypadku należałoby stosować konsekwentnie zasadę obowiązującą w promowanej zasadzie Prawa europejskiego, która stanowi, że jeżeli informację pozyskano z wykorzystaniem środków publicznych, to nie powinno się pobierać opłaty za jej ponowne wykorzystanie. Ta zasada zapisana w dyrektywie usługowej jest w Polsce nadal nie wdrożona, o czym można się przekonać w kontaktach z wieloma instytucjami publicznymi.
Oceń artykuł
Komentarze (0)
Najpopularniejsze
- Pierwsze w Polsce testy transmisji danych z...
- Magdalena Gaj została Przewodniczącą Rady...
- Asseco wątpi w obiektywny wybór dostawcy w...
- Raport Państwo 2.0, czyli nowa wizja...
- Sygnity: wezwanie Asseco i sezonowość...
- Ogromna liczba komputerów Mac wciąż...
- Nasza Klasa uruchomiła inkubator...
- Google prezentuje okulary z Augmented Reality
- Oracle daje klientom bezpłatny system do...
- CBA kontroluje przetargi związane z CEPiK
Rekomendacje
Serwisy IDG - Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - O nas - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME
Reklama - Licencjonowanie treści - Prenumerata: Computerworld, Networld, PC World
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88






