Biblioteka wielka jak świat

Subskrybuj RSS A A A
15 września 2009
Piotr Rutkowski

Kiedy wejdziesz do czytelni biblioteki uniwersyteckiej lub narodowej, w żadnym kraju nie zażądają, byś czytając płacił za prawa autorskie. Wydawnictwa przesyłają bibliotekom egzemplarze okazowe nowych książek. Ale dla wydawców działających w tradycyjnym modelu rynku, Internet to tylko kolejny kanał sprzedaży. Chcesz czytać - płać.


Kolejną odsłoną wojny obronnej dysponentów praw autorskich stało się udostępnianie dzieł drukowanych w Internecie, chociaż w tej dziedzinie stosunkowo najwcześniej podjęto próby wypracowania mechanizmów godzących interes twórców i producentów z trudną do opanowania łatwością, z jaką w sieci następuje dyfuzja informacji. Przykładowo, ochrona praw, sprawdzająca się szczególnie w zakresie integralności i cytowań, zaproponowana w systemie licencji creative common działa już ponad 8 lat.

Jedną z największych wartości Internetu, przynajmniej dla osób, które nie oczekują wyłącznie taniej rozrywki, jest możliwość łatwego dostępu do globalnych zasobów tysięcy bibliotek, czy też specjalizowanych serwisów społecznościowych dla zainteresowanych najbardziej wyrafinowanymi tematami. Takich zbiorów jest coraz więcej i przestają tworzyć wrażenie, że dorobek kulturowy ludzkości narodził razem z Internetem w na początku lat 90. XX wieku. Cyfryzacji podlegają zbiory starsze, również te najcenniejsze cymelia trzymane w klimatyzowanych, zamkniętych na siedem pieczęci sejfach, których dostępność w bibliotekach zawsze była ściśle limitowana tylko dla zaufanych, wtajemniczonych naukowców. Nie wszystko można i warto poddawać cyfryzacji, historykom nigdy też nie zabraknie pracy w tradycyjnych archiwach. Są powody, by uważać, że czytelnie bibliotek uniwersyteckich nie opustoszeją, chociaż technicznie będą się zmieniać.

Google zarabia

Dla większości ludzi korzystanie z natychmiastowego dostępu do książek i informacji prasowych jest niezwykle użyteczne. Naprzeciw tej potrzebie wychodzi serwis internetowy Google Book, który na bazie popularności zwykłej wyszukiwarki, z sukcesem oferuje możliwość przeglądania książek lub ich losowo wybranych fragmentów. Przy pewnej determinacji i dostępie do kilku komputerów, da się odnaleźć to, co potrzeba. Trudno tak czytać powieść, ale w książkach naukowych to często się sprawdza. Dysponenci praw autorskich mogą decydować w jakiej formie i w jakim zakresie chcą udostępniać swoje publikacje. Już pod koniec 2007 roku w wyszukiwarce były publikacje książkowe w 35 językach, a współpraca obejmowała 10 tys. wydawnictw i autorów oraz kilkanaście renomowanych, dużych bibliotek.

Dominująca pozycja rynkowa Google nie cieszy jednak konkurentów, których naturalnie irytuje jak Google zarabia na reklamach i linkowaniu. Ideologiczny wątek ochrony praw autorskich w Google, który stał się potęgą biznesową udostępniając za darmo informacje, jest lepszym polem do dyskusji, niż publiczna dyskusja o podziale zysków. Dlatego do boju weszła w październiku 2008 amerykańska Gildia Autorów i Sojusz Otwartej Książki (Open Book Aliance). Organizację tworzy Stowarzyszenie Amerykańskich Wydawców, ale współtworzą ją również Amazon, Yahoo! i Microsoft. W wyniku negocjacji Google wpłaci 125 milionów USD na rejestr praw do publikowanych książek, która ma ułatwić kontrolę systemu. To z kolei obudziło amerykański Departament Sprawiedliwości, który rozważa, czy to porozumienie nie narusza interesu rynku.

Europejska misja i pieniądze

Komisja Europejska, która konsekwentnie reaguje na przejawy umacniania się amerykańskich firm technologicznych na rynku unijnym, wszczęła w sprawie Google Book w maju postępowanie. Chwilowy pakt o nieagresji z amerykańskimi wydawcami, którzy dostali od Google swoisty haracz, potencjalnie może zagrażać interesom wydawców i autorów europejskich.

Oceń artykuł

średnio: 0 liczba ocen: 0
1  2  dalej »

Komentarze (0)

Najnowsze

MAC, czyli ministerstwo reformowania rządzenia

Premier wspiera lojalnie w kryzysie najbliższego współpracownika, Michała Boniego, przyjmując na siebie atak oburzonych internautów podczas debaty o ACTA.

Nowe, unijne zamówienia publiczne

Komisja Europejska proponuje ważne zmiany prawa wspólnotowego w obszarze zamówień publicznych. Warto im się przyjrzeć bo to jeden z elementów nowej perspektywy finansowej UE. Warto zatem przyjrzeć się owej propozycji bliżej.

Bezpieczeństwo rządowych stron - analiza

Zespół zadaniowy ds. ochrony portali rządowych opublikował wytyczne. Trudno stwierdzić, że to najlepsze rekomendacje, jakie można było przy okazji zaistniałych ataków wypracować.

DEBATA: Kiedy walka polityczna w sieci przemienia się w cyberterroryzm?

Skuteczny atak cybernetyczny przyniesie opłakane skutki dla państwa i gospodarki. Boleśnie się o tym przekonaliśmy, gdy nie można było dostać się na strony internetowe najważniejszych instytucji w Polsce.

Czy MSW chce unieważnienia przetargu na pl.ID?

Rośnie ryzyko całkowitego unieważnienia przetargu na nowe dowody osobiste. Krajowa Izba Odwoławcza odrzuciła odwołanie firmy Sygnity, która nie zgadzała się na wydłużenie o trzy miesiące terminu składania ofert na dostawę blankietów nowych dowodów osobistych. Wydłużenie całego postępowania o trzy miesiące może spowodować skargi uczestniczących w nim firm, a w konsekwencji unieważnienie przetargu.

Garść rad dla roztropnego szefa IT

Trudne czasy w gospodarce to okres, kiedy szczególnego znaczenia nabiera hasło: Jak cię widza, tak cię piszą. Osłabienie rynku przekłada się na oszczędności w przedsiębiorstwie, a oszczędności najłatwiej szukać w działach, które, w opinii zarządu, nie są bezpośrednio związane z prowadzoną działalnością - czyli również w dziale IT.

Sprzeczne wizje e-dowodu

Koncepcja elektronicznego dowodu osobistego powstała w Polsce wiele lat temu. Starsze są koncepcje elektronicznego systemu świadczeń ochrony zdrowia. Mimo to, nadal są w trakcie budowy.

Rekomendacje

Serwisy IDG - Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - O nas - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME
Reklama - Licencjonowanie treści
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88