Nadmiar czy bezmiar?

Subskrybuj RSS A A A
8 września 2009
Kazimierz Krzysztofek

Interesuje mnie w tym artykule aspekt rozumienia informacji jako czegoś, co zmniejsza naszą niepewność, a tym samym dostarcza kontekstu do podjęcia decyzji adekwatnej do naszej aktualnej sytuacji.

Nadmiar informacji: slogan czy prawda? Takim tytułem opatrzyłem dawno temu, bo w latach 70. w tygodniku "Polityka" artykuł o wzbierającej fali "infomasy". W swojej naiwności sądziłem, że osiągnęliśmy szczyt w tej dziedzinie. Czułem się upoważniony do takiego przekonania, będąc świadkiem zwielokrotnienia kanałów informacyjnych, m.in. w związku z prywatyzacją mediów elektronicznych w Europie Zachodniej, a także wykorzystywania na coraz szerszą skalę satelitów komunikacyjnych do bezpośredniej transmisji. Transmisja z lądowania statku Apollo na księżycu była widomym znakiem globalizowania się informacji i komunikacji. Marshall McLuhan ogłosił wtedy świat globalną wioską.

Teraz nie jestem już tak naiwny, aby kusić się o podobne sądy. Na poziomie wiedzy potocznej przyjmuje się, że osiągnęliśmy już stan całkowitego nasycenia, czy nawet przesycenia danymi i informacją. Ba, takie opinie głoszą także znawcy problemu, przybierając swe twierdzenia w teoretyczny sztafaż, nazywając ten nadmiar stanem informacyjnej metastazy. Termin ten zapożyczony z wokabularza medycyny, ściślej: onkologii, oznacza w tym przypadku niekontrolowane mnożenie się ognisk generowania informacji, podobne do emergencji stanów kancerogennych. Stan nazywany nadmiarem danych towarzyszył jednak człowiekowi zawsze, ponieważ jego aparat percepcyjny stale był za mało wydolny, aby wchłonąć olbrzymie ilości impulsów płynących z otoczenia. W dawnych epokach były to dane otrzymywane z otoczenia przyrodniczego, a także sygnały pochodzące od Opatrzności (przypisywano jej generowanie wszystkich tych zjawisk, których nie rozumiano). Łatwiejsze do przetworzenia były sygnały pochodzące z otoczenia społecznego - wszyscy w małej grupie wiedzieli o sobie niemal wszystko, a o świecie zewnętrznym, dzięki wspólnocie doświadczenia, wiedzieli to samo.

Współcześnie, obok olbrzymiej ilości impulsów płynących ze zmiennego otoczenia przyrodniczego, bezmiar impulsów otrzymujemy z "dżungli" społecznej i technologicznej, dzięki niesamowitemu zwielokrotnieniu źródeł i kanałów informacyjnych. Mówi się wręcz o przemediatyzowaniu wcześniej bogatego w tradycyjne, nietechniczne środki komunikowania społeczeństwa. Tę hipotezę należałoby zweryfikować empirycznie, ale wcześniej trzeba byłoby wypracować jakieś overmediatization indicators.

Redundancja infomasy

Nie ulega wątpliwości, że mamy do czynienia z rosnącą skalą produkcji informacji w biznesie i nie tylko. Business Intelligence, to cała rodzina aplikacji, które mają zapewniać kontrolę nad procesami biznesowymi, ale same wypluwają też masę informacji. Mają one porządkować i organizować olbrzymie "hałdy" informacji produkowanej przez procesy redundancji informacyjnej, czyli nadmiaru informacji w stosunku do tego, co konieczne. To permanentny backing up - ilość informacji przekraczająca minimum wymagane do funkcjonowania danego systemu. Często celowe zwiększenie redundancji jest uzasadnione, w celu ułatwienia odtworzenia danych czy informacji po częściowej utracie czy uszkodzeniu, co ma istotne znaczenie dla bezpieczeństwa funkcjonowania systemów. W dzisiejszych czasach nadmiarowość, zarówno pożądana, jak i niepożądana, jest cechą każdego systemu informacyjnego przesyłającego jakieś dane cyfrowe.

Oceń artykuł

średnio: 5 liczba ocen: 1
1  2  3  4  dalej »

Komentarze (0)

Najnowsze

Państwo do konsolidacji

Obywatele uważają administrację publiczną za jeden organizm. W rzeczywistości jest to kilka tysięcy oddzielnych struktur, obrosłych biurokratycznymi naroślami. Czy można zracjonalizować działanie państwa? Jak w tym może pomóc informatyka?

Zarządzanie po japońsku

W praktyce przemysłowej wypracowano szereg skutecznych metod zarządzania. Wiele powstało w Japonii. Dlaczego, mimo ich efektywności, nie zawsze są stosowane w biznesie?

e-Sąd z odsieczą sprawiedliwości

Polski wymiar sprawiedliwości postrzegany jest jako skostniały i opieszały. Tymczasem kolejne e-usługi udostępniane przez Ministerstwo Sprawiedliwości ułatwiają życie przedsiębiorcom i usprawniają pracę sądów.

e-Zdrowie w Polsce i na świecie

Projekty informatyzacji służby zdrowia realizowane są na świecie z różnym powodzeniem. Skąd Polska mogłaby czerpać wzorce? A może jesteśmy skazani na własne rozwiązania?

Raport Państwo 2.0, czyli nowa wizja informatyzacji państwa

Michał Boni, minister administracji i cyfryzacji, zaprezentował raport "Polska 2.0. Nowy start dla e-administracji". Przedstawia on informacje na temat stanu realizacji projektów będących w gestii nowo utworzonego ministerstwa oraz prezentuje kierunki dalszych działań związanych z informatyzacją i cyfryzacją administracji publicznej w naszym kraju.

Cyberprzestępcy podążają za użytkownikami

Już dwie na trzy polskie firmy odnotowały ataki lub awarie, które spowodowały spadek produkcji. Co trzecia firma utraciła dane. Liczba takich przypadków będzie rosła, bo hakerzy biorą na cel najbardziej masowe technologie. Szybko reagują też na zmiany w firmowej architekturze.

Jak zaplanować karierę w branży IT

Doświadczenia łączone na różnych stanowiskach w firmach o odmiennych profilach są szczególnie cenione przez pracodawców. Dlatego warto głęboko przeanalizować możliwości rozwoju kariery, które obecnie stwarza rynek IT.

Rekomendacje



Serwisy IDG - Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - O nas - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME
Reklama - Licencjonowanie treści - Prenumerata: Computerworld, Networld, PC World
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88