Poczta - klaster czy wirtualizacja?
Warto pamiętać, że współczesne rozwiązania wirtualizacji zapewniają również inne usługi - potrafią podwyższyć dostępność elementów infrastruktury IT.
Dobierając maszyny wirtualne, należy zadbać, by były jak najbardziej zbliżone do siebie pod względem wymagań sprzętowych. Z tego właśnie powodu w wariancie wirtualnym występują dwa serwery po 4 GB RAM każdy, a nie jeden 8 GB. Również role "Hub Transport" i "Client Access" zostały umieszczone na osobnych serwerach.
Aby zapewnić efektywną pracę maszyn wirtualnych, klaster powinien składać się z dwóch serwerów ESX o parametrach: 4 rdzenie 2,13 GHz x64, VT, 12 GB RAM, 4 gigabitowe interfejsy sieciowe Ethernet, 2 porty FC/iSCSI.
Porównanie obu rozwiązań
Aby móc porównać oba warianty, należy analizować zarówno sprzęt, jak i oprogramowanie.
Tabela 4 przedstawia porównanie sprzętu i mocy obliczeniowych. Tutaj widać wyraźnie, że wariant wirtualny wymaga trzykrotnie mniejszej liczby serwerów i zadowala się mniejszą mocą obliczeniową. Porównując wymagania klastra z mocą obliczeniową obu serwerów ESX widać, że wykorzystanie mocy na dwóch serwerach będzie niewielkie. W przypadku wirtualizacji niewielkiej liczby serwerów trudno jest uzyskać w farmie HA obciążenie maszyn ESX na poziomie optymalnym (do 80%). Dodatkowym kosztem jest konieczność zastosowania macierzy. Jednak wyliczone obciążenia pozwalają na zastosowanie taniego rozwiązania (np. macierz SATA/iSCSI). Dwa serwery łącznie z macierzą zajmują w serwerowni mniej miejsca niż sześć maszyn; również zużycie energii elektrycznej jest mniejsze (trzeba uwzględnić zasilanie maszyn oraz klimatyzację). Mniejsza ilość okablowania też ma znaczenie.
Tabela 3 różnicuje oba warianty pod względem potrzebnych licencji serwerowych (w obu przypadkach będą niezbędne takie same licencje klienckie). W wariancie wirtualnym sumaryczny koszt licencji Microsoft będzie mniejszy (tańsze wersje licencji), należy jednak dodać opłaty za licencje VMware.
Oceniając przedstawione warianty, trudno jednoznacznie wybrać tańszy pod względem kosztów inwestycyjnych. W przypadku wirtualizacji trudno jest wykorzystać istniejący sprzęt na serwery ESX. Nic nie stoi na przeszkodzie, by wykorzystać istniejącą infrastrukturę SAN. Również ocena technologiczna nie pozwala na jednoznaczny wybór lepszego rozwiązania.
Stosowanie wirtualizacji na potrzeby pojedynczych aplikacji nie zawsze jest efektywne. Jednak wirtualizacja rozumiana jako fundament rozwoju IT pozwala obniżyć koszty przyszłych inwestycji, umożliwiając jednocześnie wysoki poziom dostępności usług. Uproszczenie infrastruktury pozwala obniżyć koszty utrzymania. Im większa jest ilość wirtualizowanych serwerów, tym większa jest efektywność wykorzystania sprzętu. W naszych realiach trudno jest uruchomić duży projekt, dlatego warto rozpoczynać od rozwiązań mniejszych, mniej efektywnych, ale dających możliwość rozbudowy w przyszłości.
Maciej Kluz jest Architektem Systemowym w Altkom Akademia SA
Oceń artykuł
Komentarze (1)
Ciekawy artykuł aczkolwiek należałoby wyjaśnić kilka nieścisłości oraz różnic między prezentowanymi rozwiązaniami. z rysunku 1 wynika, ze mamy 4x250 użytkowników w ośrodkach zdalnych (A-D) oraz 250 w centrali - łączna pojemność ich skrzynek wynosi 750GB (same dane bez logów). Biorąc pod uwagę wymogi Exchange (defragmentacja itp), architektonicznie należy zaalokować ok 1 TB wolumin na skrzynki mailowe a nie 500GB jak podano w artykule. Podłączenie 250 użytkowników przez kanał o użytecznej przepustowości do 256kb - czyli łącznym transferze do 32kB jest niezasadne - jakość pracy nie zadowoli największego flegmatyka. Przy tak niskich wymaganiach szkoda serwerów fizycznych wyłącznie na potrzeby Exchange - efektywność karze współdzielić aplikacje - np. "file and printing", inne serwisy aplikacyjne (z zastrzeżeniem MS SQL) - współistnienie różnych aplikacji w klastrze nie jest niczym niezwykłym – nie potrzeba do tego wirtualizacji. Niecelowym jest raczej zestawianie CCR w jednym ośrodku - klaster replikacyjny to więcej niż klaster wysokiej dostępności (HA) - pozwala on na tworzenie konfiguracji Disaster Recovery - czyli porównywane rozwiązania nie są tożsame – proponowane rozwiązanie VMware’owe z niewilką macierzą iSCSI nie daje tej funkcjonalności. Z moich doświadczeń wynika, że postawienie w maszynie wirtualnej z 4 GB RAM serwera Exchange dla 1250 jednoczesnych użytkowników nie zadziała - wąskim gardłem maszyn wirtualnych pozostaje podsystem IO (pamięć masowa i sieć) - których założenia do standardowej pracy ustaliłeś na niskim poziomie na podstawie wskazań "System Center Capacity Planner 2007" który nie analizuje jednak procesów infrastrukturalnych – m.in.: - backup i odtworzenie z taśm w ciągu 2 godzin - system antywirusowy/antyspamowy - HID/IPS/IDS - zdalnych użytkowników których synchronizacja z powodu słabej sieci zajmuje dużo czasu Należy więc wielokrotnie zwiększyć pojemność i wydajność systemu dyskowego VMWare oraz ilość pamęci RAM niezbędnych do wydajnej pracy w architekturze wirtualnej.
Najpopularniejsze
- Pierwsze w Polsce testy transmisji danych z...
- Magdalena Gaj została Przewodniczącą Rady...
- Asseco wątpi w obiektywny wybór dostawcy w...
- Raport Państwo 2.0, czyli nowa wizja...
- Sygnity: wezwanie Asseco i sezonowość...
- Ogromna liczba komputerów Mac wciąż...
- Nasza Klasa uruchomiła inkubator...
- Google prezentuje okulary z Augmented Reality
- Oracle daje klientom bezpłatny system do...
- CBA kontroluje przetargi związane z CEPiK
Rekomendacje
Serwisy IDG - Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - O nas - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME
Reklama - Licencjonowanie treści - Prenumerata: Computerworld, Networld, PC World
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88






