Wbrew obiegowym opiniom i pokusie redukowania wszystkich działań, które nie przynoszą natychmiastowych oszczędności, teraz może być dobry moment na optymalizację procesów kontroli wewnętrznych w organizacji.
Ostatnia dekada przyniosła w wielu krajach nowe regulacje w zakresie ładu korporacyjnego i nadzoru nad spółkami giełdowymi, zarządzania ryzykiem oraz systemów kontroli wewnętrznej. Polska również wprowadziła przepisy i dobre praktyki dla spółek notowanych na Giełdzie Papierów Wartościowych (GPW), zaś w planach są kolejne regulacje zaostrzające wymagania odnośnie do kontroli wewnętrznych w przedsiębiorstwach. Dodatkowe przepisy w zakresie nadzoru, kontroli i zgodności z przepisami prawa istnieją też w wybranych sektorach, np. bankowym, ubezpieczeniowym, telekomunikacyjnym, energetycznym, farmaceutycznym.

Dobrze skonstruowany system kontroli wewnętrznej powinien zapewnić równowagę pomiędzy jego skutecznością i kosztem zastosowanych rozwiązań. To wszystko nie oznacza, jednak, automatycznie, że polskie firmy zaczęły być bardzo dobrze kontrolowane wewnętrznie. Zgodnie z badaniem przeprowadzonym przez PricewaterhouseCoopers, na dzień 30 września 2008 r. nieco ponad 20% spółek giełdowych w Polsce wdrożyło dobre praktyki bez żadnych wyjątków (na podstawie raportów spółek notowanych na GPW). Jeśli chodzi o wymagania prawne, spotyka się stosunkowo niewiele przypadków naprawdę poważnych zastrzeżeń w raportach audytorów, jednak jeszcze mniej spółek może się poszczycić "czystymi" raportami audytowymi.
Co istotne, w większości przypadków systemy kontroli wewnętrznej były rozwijane jedynie w odpowiedzi na pojawiające się wymagania i zastrzeżenia, bez głębszej analizy czy uzyskany efekt jest optymalny biznesowo. Dotyczy to zarówno kontroli "ręcznych" w procesach biznesowych, jak i kontroli wprowadzanych w systemach IT. Czy jednak na pewno szczelna kontrola procesów w spółkach powinna być traktowana jako "wymysły audytorów", do których trzeba się dostosować w koniecznym zakresie i minimalnym kosztem? Ostatnie miesiące były bogate w doniesienia o ryzykownych działaniach spółek, a nawet pojedynczych pracowników, kończących się dużymi stratami finansowymi.
Zastosowanie kontroli to jednak nie tylko kwestia nadzoru. Może ona przynosić również korzyści w zakresie operacyjnym. Sięgnijmy po kilka przykładów:
- Zbyt niskie ceny sprzedaży towarów przynoszące stratę spółce, a wynikające z nadmiernych rabatów przyznawanych przez sprzedawców i wprowadzanych dla pojedynczych zamówień. Część towaru była sprzedawana w praktyce poniżej rzeczywistego kosztu własnego produkcji i sprzedaży.
- Przekłamany wynik operacyjny oraz koszty produkcji na skutek wprowadzenia do systemu surowców ze złą ceną ewidencyjną. Pomylono jednostkę miary i wprowadzono cenę na [KG] zamiast na [Tonę]. System nie kontrolował zmian ceny ani odchyleń.
- Płacone podwójnie faktury zakupu, ponieważ system ERP nie kontrolował, czy dana faktura zakupowa została już wcześniej zapłacona. Inny przypadek podobnego rodzaju powstawał w spółce, w której obowiązujące procedury powodowały, iż większość faktur zakupu była płacona po terminie. Aby kluczowe z nich zapłacić w terminie, płatności wprowadzano "ręcznie" w systemach eBankingu. Następnie zatwierdzone już faktury zakupowe były wprowadzane do systemu ERP, po czym dość często ponownie płacone, gdyż pracownicy gubili się w "ręcznych" płatnościach. Generalnie, w przypadku kontroli "ręcznych" mogą się mnożyć problemy wynikające z ich niestosowania lub wybiórczego stosowania z uwzględnieniem "koniecznych wyjątków".
Komentarze
Redakcja Computerworld.pl nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.
Ten artykuł nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Twój może być pierwszy...