Raz na dziesięć lat

Subskrybuj RSS A A A
23 czerwca 2009
Jakub Chabik

Nie wiadomo, kiedy Polska wejdzie do mechanizu ERM-2, a w szczególności - kiedy spadnie na wszystkich obowiązek podjęcia prac przygotowujących nas do euro. Wiadomo natomiast, że tego dnia, niczym kania dżdżu, wypatrują zarządy wszystkich polskich spółek informatycznych.

W teorii wszystko wygląda niewinnie. W którymś momencie wszystkie ceny w złotówkach będą musiały być przedstawiane także w euro. Wydawałoby się, że trzeba jedynie przeprogramować kasy fiskalne. Ale przecież nie po to przemysł IT zarobił miliardy na problemie roku 2000, żeby znakomitą okazję, jaką jest zmiana waluty, przepuścić koło nosa. Dmuchanie balona już się zaczęło - firma Deloitte w kwietniu opublikowała raport, który szacuje średnie nakłady na 0,3 procenta przychodu.

Zacznie się od biadolenia na temat kosztów wprowadzenia koniecznych zmian i podkreślania, jak trudne i złożone będzie to przedsięwzięcie. Potem zaproponujemy klientom wymianę oprogramowania na przystosowane do euro. Nie, żeby za darmo, ale za uczciwą cenę. Ale wtedy - cóż za niespodzianka! - okaże się, że niestety stare systemy, które pracują w punktach handlowych, muszą jednocześnie zostać podniesione do wersji aktualnie wspieranej przez producenta. Plus dziesięć procent za wizytę, instalację i odkurzenie wnętrza komputera.

Zaraz, ale co to? Okazuje się, że nowa wersja oprogramowania wymaga nowego systemu operacyjnego. Nie to, żeby od razu Windows 7, ale co najmniej Vista, ze względu na nowy system sterowników. No a Vista - wiadomo przecież! - ma duże wymagania sprzętowe. Hmmm... chyba jednak na tym komputerze nie da się postawić nowego systemu. Trzeba by wymienić pamięć i procesor. Właściwie, to najlepiej wymienić cały komputer. A przecież skoro wymieniamy jeden w firmie, to może od razu wymienimy serwer i oprogramowanie na nim? Przecież i tak wkrótce kończy się wsparcie dla sprzętu. A propos wsparcia, a nie udałoby się klientowi zaoferować kompleksowych usług zarządzania infrastrukturą i aplikacjami? Spróbować warto...

I oto euro jak tsunami przejdzie przez IT w firmie, wywołując lawinę inwestycji - tak jak dziesięć lat temu Y2K. I w gruncie rzeczy myślę, że to fair. Kto na informatykę patrzy strategicznie, już dawno jest do euro przystosowany. Problem wysokich nakładów dotknie najbardziej tych, którzy przez lata skąpili i teraz mają - tak jak w powyższym przykładzie - "zapuszczone" zaplecze technologiczne. Zapłacą swoisty podatek od krótkofalowego myślenia.

Proszę się dobrze przygotować, aby go bez litości ściągnąć z rynku. Takie okazje zdarzają się nie częściej niż raz na dziesięć lat.


Oceń artykuł

średnio: 0 liczba ocen: 0

Komentarze (0)

Najnowsze

Państwo do konsolidacji

Obywatele uważają administrację publiczną za jeden organizm. W rzeczywistości jest to kilka tysięcy oddzielnych struktur, obrosłych biurokratycznymi naroślami. Czy można zracjonalizować działanie państwa? Jak w tym może pomóc informatyka?

Zarządzanie po japońsku

W praktyce przemysłowej wypracowano szereg skutecznych metod zarządzania. Wiele powstało w Japonii. Dlaczego, mimo ich efektywności, nie zawsze są stosowane w biznesie?

e-Sąd z odsieczą sprawiedliwości

Polski wymiar sprawiedliwości postrzegany jest jako skostniały i opieszały. Tymczasem kolejne e-usługi udostępniane przez Ministerstwo Sprawiedliwości ułatwiają życie przedsiębiorcom i usprawniają pracę sądów.

e-Zdrowie w Polsce i na świecie

Projekty informatyzacji służby zdrowia realizowane są na świecie z różnym powodzeniem. Skąd Polska mogłaby czerpać wzorce? A może jesteśmy skazani na własne rozwiązania?

Raport Państwo 2.0, czyli nowa wizja informatyzacji państwa

Michał Boni, minister administracji i cyfryzacji, zaprezentował raport "Polska 2.0. Nowy start dla e-administracji". Przedstawia on informacje na temat stanu realizacji projektów będących w gestii nowo utworzonego ministerstwa oraz prezentuje kierunki dalszych działań związanych z informatyzacją i cyfryzacją administracji publicznej w naszym kraju.

Cyberprzestępcy podążają za użytkownikami

Już dwie na trzy polskie firmy odnotowały ataki lub awarie, które spowodowały spadek produkcji. Co trzecia firma utraciła dane. Liczba takich przypadków będzie rosła, bo hakerzy biorą na cel najbardziej masowe technologie. Szybko reagują też na zmiany w firmowej architekturze.

Jak zaplanować karierę w branży IT

Doświadczenia łączone na różnych stanowiskach w firmach o odmiennych profilach są szczególnie cenione przez pracodawców. Dlatego warto głęboko przeanalizować możliwości rozwoju kariery, które obecnie stwarza rynek IT.

Rekomendacje



Serwisy IDG - Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - O nas - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME
Reklama - Licencjonowanie treści - Prenumerata: Computerworld, Networld, PC World
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88