Polska nauka nie otwarta
Może i mamy czwartą, największą Wikipedię na świecie, ale polskie środowisko naukowe nie jest w ogóle zainteresowane otwartym udostępnianiem swojego dorobku.
Nie tylko uczelnie wyższe
Howard Hughes Medical Institute i Wellcome Trust - instytucje prowadzące badania medyczne - zobowiązały swoich naukowców do zamieszczania wyników prac w formule otwartego dostępu w sześć miesięcy po ich opublikowaniu na periodyku naukowym. Coraz więcej instytucji finansujących badania na całym świecie nakłada na naukowców obowiązek publikowania artykułów na zasadach open access. Taką politykę przyjęły m.in. kanadyjskie Institutes of Health Research (CIHR), zbliżone stanowisko mają amerykańskie National Institutes of Health, które w grudniu 2008 roku zostały zobowiązane przez Kongres amerykański do publikowania w modelu otwartym wyników badań finansowanych z ich środków. Komisja Europejska zobowiązała naukowców do publikowania prac będących wynikiem badań finansowanych z funduszy europejskich w formule open access najpóźniej w ciągu 12 miesięcy od publikacji w czasopiśmie naukowym.
"Tak naprawdę otwarta nauka oznacza powrót do korzeni: do publikowania po to, aby dzielić się wiedzą, a nie jedynie dokumentować uzyskaną przewagę i pokazać, że wyprzedza się całą konkurencję; do dzielenia się wynikami z myślą o ich upowszechnianiu dla wspólnego dobra, może też z myślą o pozyskaniu nieznanych dziś jeszcze partnerów. Ważne jest budowanie otwartości na współpracę, również tą wykraczającą poza ramy formalne" - mówił prof. Marek Niezgódka na konferencji Otwarta Nauka w Polsce.
Oceń artykuł
Komentarze (3)
Mówiąc o prawach autorskich do artykułu należy rozpatrzyć dwie kwestie: prawa autorskie osobiste i prawa autorskie majątkowe. Niezależnie od wszystkich uwarunkowań prawa autorskie osobiste pozostają zawsze przy autorze, oznacza to np. że wydawcy wznawiający utwór muszą umieszczać nazwisko autora, również kwestia cytowań, powoływania się na źródło, powinna uwzgledniać prawa autora. Kwestia praw autorskich majątkowych nie jest już tak jednoznaczna. W tradycyjnym modelu wydawniczym autor przekazuje artukuł i prawa majątkowe wydawcy (często jest to warunek) publikacji np. czasopisma, encyklopedii (tzw. wydawnictwa zbiorowego). Wydawcy publikujący pod szyldem Open Access oczekują najczęściej od autora licencji niewyłącznej, a więc prawa majątkowe mogą pozostać przy autorze, ale spotykałem też odmienne rozwiązania. Sprawa może komplikować się jeszcze bardziej, gdy mówimy o utworach pracowniczych, w takim przypadku właścicielem praw zgodnie z ustawą o prawie autorskim jest pracodawca, chyba że utworem pracowniczym jest artykuł naukowy, a takie są przede wszystkim przedmiotem zainteresowania OA, prawa majątkowe pozostają przy twórcy, a pracodawcy przysługuje pierwszego opublikowania utworu. Tak wygląda to w dużym uogólnieniu, ale nie jestem prawnikiem i pisałem pamięci, więc mogłem użyć nieodpowiedniej terminologii. Po szczegóły odsyłam do podręcznika pp. Barty i Markiewicza i Ustawy (art. 12-14) w ISIP.
Najpopularniejsze
- Ministerstwo Cyfryzacji ma już swoją...
- Microsoft: Kinect dla Windows jeszcze w tym...
- 5 zmian, które mogą zaważyć na...
- Jakie skutki będzie miało wprowadzenie ACTA
- Boni powołał członków Rady Informatyzacji
- Koniec ery nieograniczonego dostępu do...
- Kolejne aresztowania w związku z aferą w...
- ATCA zostało wdrożone w sieci 3G Polkomtela...
- Rejestr Usług Medycznych, czyli największa...
- Nokia w trzy miesiące straciła miliard euro
Rekomendacje
Serwisy IDG - Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - O nas - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME
Reklama - Licencjonowanie treści
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88





