Przyszłość zaczyna się dziś
Również w zarządzaniu prognozowanie jest podstawą planowania, bez którego nie istnieje żadna efektywna działalność. Kto nie myśli o przyszłości, przegrywa nie tylko ją, ale nawet teraźniejszość.
Kilka superliczb wygrywających na loterii ma wielkie znaczenie jedynie przed losowaniem. Później stają się bezwartościowe. Tyle tytułem przyczynku do kontekstowej wyceny informacji. Problem w tym, że takich pewniaków nie ma. Dba o to rachunek prawdopodobieństwa. Sceptyk, słysząc o przewidywaniach na dzień jutrzejszy, proponuje rozmowę o nich pojutrze. Znamy również żart, w którym jest też część prawdy, dzielący kłamstwa na: małe kłamstwa, większe kłamstwa i naukowe prognozy. Słabe strony fachowych proroctw są powszechnie wiadome. Czy to oznacza, że w ogóle nie warto się nimi zajmować? Byłby to wniosek zbyt daleko idący, a w odniesieniu do praktyki gospodarczej - wręcz błędny. Jednym z podstawowych kroków klasycznego cyklu organizatorskiego jest bowiem planowanie przedsięwzięcia.
Wyznaczony cel biznesowy wymaga zdefiniowania "sił i środków", czyli zasobów niezbędnych do jego realizacji. Zanim jednak nastąpi faza implementacji, musimy dokonać podziału zadań, co wiąże się właśnie z harmonogramowaniem. Krąg zamyka kontrola uzyskanych efektów powodując, że menedżer rozpoczyna planowanie kolejnych działań. Jednocześnie akcje planistyczne zarządzania operacyjnego na poziomie mikroekonomicznym wiążą się z krótko- i średnioterminowymi prognozami szczebla taktycznego, które z kolei powiązane są strategicznie z długoterminowymi trendami futurologicznymi. W ten sposób rozszerza się horyzont planistyczny: od tygodni i miesięcy do pojedynczych lat, a nawet przewidywań ważących się na opis rzeczywistości za 20-30 lat.
Przykładem ilustrującym ten ostatni przypadek są np. plany inwestycji infrastrukturalnych w górskich kurortach (wyciągi narciarskie), wymagające szczegółowych ekspertyz klimatycznych, będących dla banków kredytowym czynnikiem decyzyjnym. Jednocześnie prognozy wykraczające poza okres ćwierćwiecza mogą być bardzo wątpliwe i trudne do zweryfikowania (kwalifikowane szacowanie). Chyba że poprzestajemy na sformułowaniach bardzo ogólnych, typu "ludzie kiedyś polecą na Jowisza, a może i do gwiazd". Zapewne, ale takie opinie nie wymagają dowodów i niewiele wynika z nich nawet dla zarządzania przedsiębiorstwem branży kosmicznej. A właśnie chybione prognozy dotyczące podboju kosmosu powinny być dla nas swoistym memento.
Oceń artykuł
Komentarze (0)
Najpopularniejsze
- Pierwsze w Polsce testy transmisji danych z...
- Magdalena Gaj została Przewodniczącą Rady...
- Asseco wątpi w obiektywny wybór dostawcy w...
- Raport Państwo 2.0, czyli nowa wizja...
- Sygnity: wezwanie Asseco i sezonowość...
- Ogromna liczba komputerów Mac wciąż...
- Nasza Klasa uruchomiła inkubator...
- Google prezentuje okulary z Augmented Reality
- Oracle daje klientom bezpłatny system do...
- CBA kontroluje przetargi związane z CEPiK
Rekomendacje
Serwisy IDG - Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - O nas - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME
Reklama - Licencjonowanie treści - Prenumerata: Computerworld, Networld, PC World
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88






