Liczy się wiedza

Subskrybuj RSS A A A
16 czerwca 2009
Andrzej Gontarz

Jednym z najważniejszych wyzwań, z którymi musi zmierzyć się nasz kraj, jest kształcenie umiejętności korzystania z informacji.

Zamiast mówić o społeczeństwie informacyjnym, lepiej mówmy o gospodarce opartej na wiedzy. "Wtedy łatwiej będzie nam zrozumieć, w jakich kierunkach powinniśmy kształcić młodzież na uczelniach i jaką pracę będą mogli znaleźć ludzie po studiach" - przekonywał prof. Wojciech Cellary z Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu podczas debaty zorganizowanej na podsumowanie Uniwersytetu Ernst & Young. Tematem przewodnim tegorocznej edycji programu - którego patronem medialnym był Computerworld - skierowanego do studentów dziewięciu wybranych polskich uczelni była "Strategia rozwoju społeczeństwa informacyjnego do roku 2013". Natomiast tematem wiodącym debaty była rola szkół wyższych w budowaniu i rozwoju społeczeństwa informacyjnego w naszym kraju.

Innowacyjność nade wszystko

Aby mówić wiarygodnie o społeczeństwie, trzeba zwrócić uwagę na jego podstawy gospodarcze. A wymagają one dziś innowacyjności. A z tym u nas nie jest najlepiej!
prof. Wojciech Cellary, kierownik Katedry Technologii Informacyjnych Wydziału Informatyki i Gospodarki Elektronicznej Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu
Zdaniem prof. Wojciecha Cellarego, aby mówić wiarygodnie o społeczeństwie, trzeba przede wszystkim zwrócić uwagę na jego podstawy gospodarcze. A dzisiejsza gospodarka wymaga innowacyjności. U nas nie jest z tym najlepiej. Brakuje kształcenia, które by przygotowywało do myślenia i działania w sposób innowacyjny. Dlatego m.in. innowacyjność jest u nas często mylona z nowością. "Innowacyjna postawa wymaga przekrojowego spojrzenia. Innowacyjność potrzebuje horyzontalności. Taka perspektywa powinna być podstawą współczesnego kształcenia na studiach" - uważa prof. Wojciech Cellary. Jego zdaniem, kiedy każdy będzie trwał zamknięty w swojej dziedzinie, będziemy mieli do czynienia z sytuacjami takimi jak przy ustawie o podpisie elektronicznym. O jego zastosowaniu decydują prawnicy, którzy nie znają się na nowych technologiach.

Prof. Antoni Wiliński z Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technologicznego podkreślał, że na społeczeństwo informacyjne należy patrzeć dzisiaj nie przez pryzmat wykorzystywanych technologii, lecz poprzez umiejętność korzystania z informacji i tworzenia wiedzy. "Do tego potrzebne są m.in. sprawne mechanizmy przekazywania wyników badań z uczelni do gospodarki" - mówił prof. Antoni Wiliński. Z tym, jak się okazuje, wciąż nie jest w Polsce najlepiej. Mimo wielu lat dyskusji na ten temat, nadal brakuje nam jasnych, akceptowanych przez wszystkie strony zasad współpracy przedstawicieli świata nauki ze światem biznesu.

Dyskusja podsumowująca program Uniwersytetu Ernst & Young pokazała również rozbieżności i różnice oczekiwań, co do roli uczelni oraz programów i sposobów kształcenia studentów. Wśród uczestników pojawiło się całe spektrum opinii - od konieczności kształcenia elit, po potrzebę przygotowywania specjalistów z konkretnymi umiejętnościami.

Oceń artykuł

średnio: 0 liczba ocen: 0
1  2  dalej »

Komentarze (0)

Najnowsze

Garść rad dla roztropnego szefa IT

Trudne czasy w gospodarce to okres, kiedy szczególnego znaczenia nabiera hasło: Jak cię widza, tak cię piszą. Osłabienie rynku przekłada się na oszczędności w przedsiębiorstwie, a oszczędności najłatwiej szukać w działach, które, w opinii zarządu, nie są bezpośrednio związane z prowadzoną działalnością - czyli również w dziale IT.

Biznes decyduje o inwestycjach w IT

Decyzje dotyczące projektów IT coraz częściej podejmują kierownicy działów biznesowych, bezpośredni beneficjenci wdrożeń. Rolą CIO jest wsparcie merytoryczne realizacji projektu.

Jak powinna wyglądać serwerownia od środka

Przedstawiamy szczegóły zapewnienia bezpieczeństwa serwerowni wewnątrz budynku.

Pierwsza odsłona spotkania innowatorów

Polskim, innowacyjnym firmom technologicznym brakuje platformy współpracy i wymiany doświadczeń. Tę lukę próbuje wypełnić łódzka firma Ericpol.

Blokowanie internetu przeciwko blokowaniu internetu

Atak na serwery rządowe pod pretekstem walki z porozumieniem ACTA to marna strategia walki o otwartość informacyjną. Rząd musi się zastanawiać, jak się zabezpieczyć przed hakerami.

Koniec ery nieograniczonego dostępu do Internetu

Taką zmianę może przynieść nadchodzące 12 miesięcy. Dostawcy usług będą musieli wprowadzać ograniczenia by zapewnić ciągłość usług - wynika z raportu "TMT Predictions 2012" zawierającego przewidywania dla sektora Technologii, Mediów i Telekomunikacji, przygotowanego przez firmę doradczą Deloitte.

Hakerzy uderzą z niezwykłą siłą

Rok 2012 przynosi nowe zagrożenia. Hakerzy oferują ataki na zamówienie, wirusy infekują automatykę przemysłową. Cyberprzestępcy wykorzystują luki w zabezpieczeniach samych urządzeń, a nie programów.

Rekomendacje

Serwisy IDG - Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - O nas - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME
Reklama - Licencjonowanie treści
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88