Więcej pamięci!

Subskrybuj RSS A A A
9 czerwca 2009
Bogdan Pilawski

Tytułowe wezwanie nie jest bynajmniej żądaniem wzmożenia tempa i zakresu prac instytutów, które żmudnie rozsupłują węzełki niedawnej przeszłości, a jak trzeba, to i od siebie dowiązać coś też potrafią. Jeżeli jest jednak coś wspólnego między nimi a tematem tego felietonu, to jest to swoista paranoja, z której jedno i drugie wynika.

Gdy jakieś 15 lat temu kupowałem dysk do komputera, jego cena była bliska jednego złotego za megabajt. Dzisiaj, przy średniej pojemności, można za to dostać więcej niż gigabajt. Nie oznacza to jednak, że dyski są dziś tysiąc razy tańsze niż wtedy, bo trzeba uwzględnić i to, że zapisanie tych samych tekstów czy obrazów, by ograniczyć się do tych tylko przykładów, wymaga więcej w tej pamięci miejsca.

Ale to nie wszystko - taniość sprzyja bylejakości, czego najlepszym przykładem i dowodem są tysiące i miliony zdjęć cyfrowych, robionych bez umiaru i zamysłu, gdzie popadnie i jak popadnie. Tradycyjne zdjęcia utrwalało się chemicznie, teraz utrwalanie polega na zapisywaniu iluś tam kopii, a to w domu, a to u znajomych, albo w jakimś serwisie sieciowym. I to jest "mała" paranoja.

Jej duża, a może nawet wielka, odmiana zaczyna się na poziomie firm. Postawiłem kiedyś tezę - i ją podtrzymuję - że bez taniej pamięci nie byłoby np. Nowej Umowy Bazylejskiej, bo spełnienie jej założeń wymaga rejestracji znacznej ilości danych. Ale drobiazg to w porównaniu z tym, co próbuje się utrwalać na dyskach w systemach CRM, szczególnie, gdy wziąć pod uwagę dane bez określonej struktury. Rejestruje się już właściwie wszystko - przesyłki poczty elektronicznej (a z nimi - sążniste załączniki), rozmowy w centrach telefonicznych, co kto pisał, co drukował, co kto oglądał długo, a na co tylko przelotnie spojrzał. Liczy się mignięcia i kliknięcia. Rejestruje się, bo można, bo niby jest tanio, a skoro tak - to, na wszelki wypadek, powiela się to wszystko jeszcze ileś razy, bo jedno przecież może zginąć.

A potem jest jak ze starymi taśmami NASA (temat na osobny felieton), które były, ale nie było jak ich odczytać.

Ważnym głosem w tej sprawie było wystąpienie nowego szefa firmy Symantec - Enrique Salema - na niedawnej konferencji Storage Networking World, którego głównym przesłaniem było "Przestańcie kupować pamięć!". Przy powszechnym już amoku rejestracji wszystkiego, hasło to mogło wydać się nieprawdopodobne, więc Salem powtórzył: - Tak, słyszycie mnie dobrze: przestańcie kupować pamięć! I dodał: "Po pierwsze ograniczajcie ilość tego, co zapisujecie, po drugie - lepiej korzystajcie z pamięci, którą już macie".

To ostatnie jest szczególnie ważne, bo - według Salema - w większości przypadków znaczna (więcej niż połowa!) część pamięci zwyczajnie się marnuje, gdyż jest pozornie tylko zajęta w wyniku błędów organizacyjnych lub systemowych. Wagi zawartego w tym wystąpieniu przesłania nie osłabiło nawet powiązanie go z ofertą oprogramowania Symanteca, mającego wykrywać i likwidować takie przypadki.

Było też jeszcze o tym, że na pamięci przecież się nie kończy, bo wieczne obracanie dysków wymaga prądu, który drugi raz jest potrzebny by usuwać nadmiar powstającego przy okazji ciepła. Zdaniem Salema koszt tej energii sięga obecnie połowy wartości sprzętu, który ją zużywa.

Trudno natomiast zgodzić się z ideą skrajnej de-duplikacji, idącą tak daleko, by np. logo firmowe mające pojawić się na slajdach iluś tam prezentacji przedstawianych w tym samym czasie, przez różne osoby w różnych miejscach, było zapisane raz i we wszystkich przypadkach pobierane przez Sieć. To się nie może udać.

I tak - przecząc samemu sobie - dotarliśmy do konkluzji, że rozsądny nadmiar jest jednak potrzebny. Tylko - ile to jest rozsądnie?

Oceń artykuł

średnio: 4 liczba ocen: 1

Komentarze (2)

dwork

15-06-2009 23:56

No właśnie - ile to jest rozsądnie, i co ważniejsze: kto odważy się to oszacować? A co jeżeli potem okaże się, że potrzebne było to, czego nie przewidzieliśmy? ;-)

zelinski

09-06-2009 08:34

problem w tym, że ludzie z zasady nie postępują racjonalnie tylko wygodnie... :), wygodnie w swoim rozumieniu oczywiście

Najnowsze

Państwo do konsolidacji

Obywatele uważają administrację publiczną za jeden organizm. W rzeczywistości jest to kilka tysięcy oddzielnych struktur, obrosłych biurokratycznymi naroślami. Czy można zracjonalizować działanie państwa? Jak w tym może pomóc informatyka?

Zarządzanie po japońsku

W praktyce przemysłowej wypracowano szereg skutecznych metod zarządzania. Wiele powstało w Japonii. Dlaczego, mimo ich efektywności, nie zawsze są stosowane w biznesie?

e-Sąd z odsieczą sprawiedliwości

Polski wymiar sprawiedliwości postrzegany jest jako skostniały i opieszały. Tymczasem kolejne e-usługi udostępniane przez Ministerstwo Sprawiedliwości ułatwiają życie przedsiębiorcom i usprawniają pracę sądów.

e-Zdrowie w Polsce i na świecie

Projekty informatyzacji służby zdrowia realizowane są na świecie z różnym powodzeniem. Skąd Polska mogłaby czerpać wzorce? A może jesteśmy skazani na własne rozwiązania?

Raport Państwo 2.0, czyli nowa wizja informatyzacji państwa

Michał Boni, minister administracji i cyfryzacji, zaprezentował raport "Polska 2.0. Nowy start dla e-administracji". Przedstawia on informacje na temat stanu realizacji projektów będących w gestii nowo utworzonego ministerstwa oraz prezentuje kierunki dalszych działań związanych z informatyzacją i cyfryzacją administracji publicznej w naszym kraju.

Cyberprzestępcy podążają za użytkownikami

Już dwie na trzy polskie firmy odnotowały ataki lub awarie, które spowodowały spadek produkcji. Co trzecia firma utraciła dane. Liczba takich przypadków będzie rosła, bo hakerzy biorą na cel najbardziej masowe technologie. Szybko reagują też na zmiany w firmowej architekturze.

Jak zaplanować karierę w branży IT

Doświadczenia łączone na różnych stanowiskach w firmach o odmiennych profilach są szczególnie cenione przez pracodawców. Dlatego warto głęboko przeanalizować możliwości rozwoju kariery, które obecnie stwarza rynek IT.

Rekomendacje



Serwisy IDG - Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - O nas - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME
Reklama - Licencjonowanie treści - Prenumerata: Computerworld, Networld, PC World
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88