Czy PDF jest bezpieczny?

Subskrybuj RSS A A A
2 czerwca 2009
Marcin Marciniak

Kolejne luki w bezpieczeństwie czytnika Adobe Reader stawiają pod znakiem zapytania bezpieczeństwo plików PDF.

Adobe PDF, którego wersja 1.7 jest uznana za obowiązujący standard ISO 32000-1:2008, jest popularnym formatem publikacji plików m.in. dlatego, że zachowuje wygląd dokumentu niezależnie od platformy, na której jest odczytywany. Technicznie PDF wykorzystuje popularny język opisu zawartości PostScript, wzbogacono go jednak o elementy hipertekstowe (łącza, zakładki) i osadzanie obiektów, takich jak skrypty czy formularze. PDF jest dobrym formatem końcowym, do którego konwertowane są gotowe dokumenty, przeznaczone wyłącznie do odczytu. Do wytwarzania PDF może służyć dedykowane oprogramowanie (Adobe Acrobat i PDF Creator). Pliki te można także wyeksportować z popularnych programów biurowych i DTP. Do odczytania pliku niezbędny jest odpowiedni program - najczęściej dla Windows jest nim Adobe Reader.

Integracja i automatyczna infekcja

Specjaliści analizujący podatności na błędy systemów operacyjnych Microsoftu od dawna zwracali uwagę na luki w bezpieczeństwie Adobe Readera. Były dość poważne, umożliwiały nawet automatyczne przejęcie kontroli nad stacją roboczą jedynie w wyniku odczytania specjalnie przygotowanego pliku (taką luką jest np. CVE-2007-5020), pozyskania informacji z dysków lokalnych (CAN-2005-1306), czy załamania aplikacji przez wykorzystanie błędu przepełnienia bufora (CVE-2009-0658). SecurityFocus podaje w publikacji dotyczącej CVE-2009-1492 (Bugtraq ID 34736), że luka wykorzystująca interpreter JavaScript nadal pozostaje nie załatana w programie Adobe Reader dla platformy MacOS X, wydanie łaty przewidziano dopiero pod koniec czerwca.

Czytnik PDF Adobe posiada narzędzia integracji z przeglądarką WWW (Internet Explorer, Firefox) i pliki te są otwierane wewnątrz jej okna, w całkowicie automatyczny sposób. Ponieważ jest to zewnętrzna aplikacja, pobrany z Internetu dokument jest przetwarzany we wtyczce, która zawiera osobny kod, uruchamiany z uprawnieniami użytkownika, poza kontrolą przeglądarki. Luka w bezpieczeństwie któregoś ze składników obsługujących aktywną zawartość, np. interpretera JavaScript, skutkuje podatnością na atak całego systemu.

Należy także pamiętać, że Adobe Reader potrafi pobierać dokumenty stopniowo, doczytując zawartość w miarę otwierania dokumentu, bez zapisywania całości danych na dysk. Właśnie z tego powodu luki w bezpieczeństwie czytnika PDF mogą być tak niebezpieczne, gdyż tymczasowy plik wraz z pobieranym strumieniem danych nie zawsze jest skanowany w całości przez program antywirusowy. Wyłączenie integracji z przeglądarką sprawia, że użytkownik musi zapisywać plik na dysk lokalny (lub zasób sieciowy), co powoduje skanowanie pobranego pliku przez program antywirusowy. Minusem jest mniejsza wygoda pracy i konieczność otwierania osobnego okna.

Polityka bezpieczeństwa

Ponieważ pliki PDF były przez całe lata uznawane za bezpieczny nośnik informacji (znacznie bezpieczniejszy niż DOC czy PPT), wiele firm nie posiadało stosownych regulacji w polityce bezpieczeństwa. Wobec rosnącej ilości luk bezpieczeństwa w Adobe Reader, należy rozważyć stawianie dokumentów PDF na równi z plikami Microsoft Office pod kątem bezpieczeństwa danych firmowych.

Dobre rady
Luki w bezpieczeństwie Adobe Reader dla Windows stanowią duże zagrożenie. Szczególnie ryzykowne jest pozostawienie starszych wersji, np. 4.x lub 5.x, które nie zawierają mechanizmów automatycznej aktualizacji. Należy bezwzględnie przygotować procedury przeszukiwania firmowej sieci w poszukiwaniu nieaktualnych wersji czytników PDF i ich aktualizacji do najnowszej wersji. Dobrym zaleceniem jest całkowita rezygnacja z integracji czytnika PDF z przeglądarką i przyjęcie standardu pracy z plikami PDF, polegającego na ich zapisaniu w całości na dysk komputera, skanowaniu przez program antywirusowy oraz otwarciu w czytniku. Coraz częściej słyszy się też wnioski o migrację z Adobe Readera do produktów konkurencyjnych, Foxit Reader i SumatraPDF. Te narzędzia obsługują pliki PDF zupełnie inaczej niż Adobe Reader, zatem eksploity kierowane przeciw niemu nie będą działać. Szczególnie godnym polecenia jest Foxit Reader ze względu na jego szybkość i lekkość w porównaniu do oryginalnego czytnika Adobe. SumatraPDF jest zaś szybkim, prostym i darmowym czytnikiem PDF dla Windows, dostępnym wraz z kodem źródłowym na licencji GNU GPL. W systemach Unix - takich jak Linux i BSD - dostępne jest oprogramowanie alternatywne o potencjalnie wyższym poziomie bezpieczeństwa, np. xpdf, evince czy kPDF. Czytniki alternatywne nie posiadają tak wielu opcji, jak pakiet Adobe. Mimo wszystko należy się zastanowić, czy te opcje są naprawdę firmie potrzebne, kosztem bezpieczeństwa.

Oceń artykuł

średnio: 4 liczba ocen: 1

Komentarze (1)

mrekszy

02-06-2009 09:15

W środowiskach korporacyjnych standardem jest praca na koncie zwykłego usera, a nie administratora. Więc kod uruchomiony z jego uprawnieniami nie wyrządzi większej szkody. Microsoft dając domowemu użytkownikowi domyślnie konto administracyjne (w XP) wsadził użytkownika na minę. A dobre wzorce są tak łatwo dostępne (linux ;)

Najnowsze

MAC, czyli ministerstwo reformowania rządzenia

Premier wspiera lojalnie w kryzysie najbliższego współpracownika, Michała Boniego, przyjmując na siebie atak oburzonych internautów podczas debaty o ACTA.

Nowe, unijne zamówienia publiczne

Komisja Europejska proponuje ważne zmiany prawa wspólnotowego w obszarze zamówień publicznych. Warto im się przyjrzeć bo to jeden z elementów nowej perspektywy finansowej UE. Warto zatem przyjrzeć się owej propozycji bliżej.

Bezpieczeństwo rządowych stron - analiza

Zespół zadaniowy ds. ochrony portali rządowych opublikował wytyczne. Trudno stwierdzić, że to najlepsze rekomendacje, jakie można było przy okazji zaistniałych ataków wypracować.

DEBATA: Kiedy walka polityczna w sieci przemienia się w cyberterroryzm?

Skuteczny atak cybernetyczny przyniesie opłakane skutki dla państwa i gospodarki. Boleśnie się o tym przekonaliśmy, gdy nie można było dostać się na strony internetowe najważniejszych instytucji w Polsce.

Czy MSW chce unieważnienia przetargu na pl.ID?

Rośnie ryzyko całkowitego unieważnienia przetargu na nowe dowody osobiste. Krajowa Izba Odwoławcza odrzuciła odwołanie firmy Sygnity, która nie zgadzała się na wydłużenie o trzy miesiące terminu składania ofert na dostawę blankietów nowych dowodów osobistych. Wydłużenie całego postępowania o trzy miesiące może spowodować skargi uczestniczących w nim firm, a w konsekwencji unieważnienie przetargu.

Garść rad dla roztropnego szefa IT

Trudne czasy w gospodarce to okres, kiedy szczególnego znaczenia nabiera hasło: Jak cię widza, tak cię piszą. Osłabienie rynku przekłada się na oszczędności w przedsiębiorstwie, a oszczędności najłatwiej szukać w działach, które, w opinii zarządu, nie są bezpośrednio związane z prowadzoną działalnością - czyli również w dziale IT.

Sprzeczne wizje e-dowodu

Koncepcja elektronicznego dowodu osobistego powstała w Polsce wiele lat temu. Starsze są koncepcje elektronicznego systemu świadczeń ochrony zdrowia. Mimo to, nadal są w trakcie budowy.

Rekomendacje

Serwisy IDG - Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - O nas - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME
Reklama - Licencjonowanie treści
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88