Zatrzeć cyfrowe ślady
W dzisiejszym świecie trudno mówić o całkowitej anonimowości. Niekiedy bardzo znaczącym powodem jej naruszenia nie jest technologia czy niedostateczny poziom zabezpieczeń, ale publikowanie informacji, które nie powinny się znaleźć w ogólnodostępnej części Internetu.
Używane na co dzień cyfrowe urządzenia i usługi przywiązane do konkretnej osoby sprawiają, że można wyśledzić nie tylko położenie danego użytkownika telefonu komórkowego, obyczaje osoby płacącej kartą kredytową, a także informacje o pracy w tej czy innej firmie. Należy jednak pamiętać, że informacje te są zazwyczaj chronione przez przepisy czy skomplikowane zabezpieczenia technologiczne. "Duże ryzyko związane z prywatnością dotyczy użytkowników portali społecznościowych, takich jak LinkedIn czy Facebook. Ludzie publikują znacznie więcej niż powinni" - mówi Raimund Genes, CTO Anty-Malware firmy Trend Micro.
Łakomy kąsek dla socjotechnika
Problem udostępniania zbyt wielu informacji o sobie dotyczy wielu użytkowników Web 2.0. Publikują oni wiele zdjęć, własnych wypowiedzi na blogach, korzystają z portali społecznościowych, nie zdając sobie sprawy, że te dane mogą posłużyć do pozyskania prywatnych informacji. Pozyskanie takich informacji umożliwia sprawny atak socjotechniczny, który może doprowadzić do przejęcia cyfrowej tożsamości danej osoby, a następnie ułatwia oszustwa.
Mechanizm jest stosunkowo prosty - socjotechnik analizuje publicznie dostępne informacje, znajduje te,
&9679; Nasze dane, wspólna sprawa
&9679; Wciąż nie jest bezpiecznie
● Moje dane, moje prawa
Od takiego oszustwa wiedzie prosta droga do ataku skierowanego przeciw firmie. Najważniejszym z zagrożeń jest publikacja służbowych numerów telefonów, adresów e-mail i powiązań prywatnych. Bardzo często są to koledzy z pracy, znajomi z poprzednich firm, wspólni koledzy i koleżanki. Znalezienie w ten sposób całej historii pracy danej osoby nie stanowi problemu, w ten sposób można także uzyskać dość dokładne informacje na temat stanu osobowego konkretnych działów w firmie. To ułatwia późniejszy atak socjotechniczny.
Gdy mleko się rozlało
Wiele osób publikuje CV z bardzo dokładnymi informacjami na temat historii zatrudnienia, a nawet osiąganych wyników. Niektóre z tych publikacji zawierają konkretne liczby. "Publikowanie osiągnięć finansowych na konkretnych stanowiskach w powszechnie dostępnym serwisie jest nieprofesjonalne. Należy to traktować bardzo poważnie, gdyż takich informacji nie powinno się ujawniać" - uważa Raimund Genes.
Oceń artykuł
Komentarze (0)
Najpopularniejsze
- Pierwsze w Polsce testy transmisji danych z...
- Magdalena Gaj została Przewodniczącą Rady...
- Asseco wątpi w obiektywny wybór dostawcy w...
- Raport Państwo 2.0, czyli nowa wizja...
- Sygnity: wezwanie Asseco i sezonowość...
- Ogromna liczba komputerów Mac wciąż...
- Nasza Klasa uruchomiła inkubator...
- Google prezentuje okulary z Augmented Reality
- Oracle daje klientom bezpłatny system do...
- CBA kontroluje przetargi związane z CEPiK
Rekomendacje
Serwisy IDG - Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - O nas - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME
Reklama - Licencjonowanie treści - Prenumerata: Computerworld, Networld, PC World
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88






