Defenestracja warszawska

Subskrybuj RSS A A A
19 maja 2009
Jakub Chabik

W dniu, w którym piszę ten felieton (21 kwietnia) Ministerstwo Finansów ogłosiło, że już 25 tys. podatników złożyło PIT-37 za pomocą nowego serwisu on-line. Warto przypomnieć, że z udostępnionej w ubiegłym roku możliwości elektronicznego składania PIT-ów opatrzonych podpisem elektronicznym skorzystało aż... 306 osób.

Wniosek nasuwa się sam: problemem jest podpis elektroniczny. Z punktu widzenia przeciętnego podatnika, płacenie ok. 600 zł za możliwość rozliczenia się raz do roku (czy nawet kilka razy do roku, w przypadku przedsiębiorców), to zwykła strata pieniędzy. Fakt, że w światowych rankingach wleczemy się w ogonie (miejsce 33 na 53 kraje w Informational Society Index, 62 miejsce na 127 krajów w Network Readiness Index) i wyprzedzają nas kraje takie jak m.in. Tunezja, Jordania, Kostaryka i Barbados, wydaje się w pełni uzasadniony.

Wśród naszych władz myślenie o usługach publicznych zdominowały kategorie charakterystyczne dla fetyszystów. Zamiast pracowicie informatyzować funkcje państwa i samorządów jedna po drugiej, koncentrują się na jakimś haśle. Kiedyś był to właśnie podpis elektroniczny. Jak dziś pamiętam prezydenta Kwaśniewskiego podpisującego (na niby) ustawę za pomocą karty mikroprocesorowej. Po niemal 8 latach od jego złożenia można z czystym sumieniem powiedzieć, że powołane wtedy prawo nie tylko nie przyspieszyło rozwoju usług publicznych on-line, ale wręcz opóźniło. Bezczynne oczekiwanie na tzw. masę krytyczną przy jednoczesnych zaporowych cenach samego podpisu oraz urządzeń do jego składania sprawiły, że zrezygnowano z rozwiązań niedoskonałych, ale skutecznych. Gdyby banki postąpiły podobnie i czekały na prawo, zamiast wdrażać własne (uproszczone, ale wystarczająco dobre) rozwiązania, do dziś tłoczylibyśmy się przed okienkami w oddziałach.

A skoro o okienkach mowa, drugim fetyszem jest jedno okienko do zakładania działalności gospodarczej. Już po siedmiu latach od pojawienia się pomysłu mamy nie trzy, a dwa okienka. Cały czas nakręcana jest spirala oczekiwań, tak jakby skrócenie formalności związanych z założeniem firmy mogło zastąpić dobry pomysł na biznes albo kapitał na jego rozkręcenie.

Oficjele obiecują jedno, a potem zero okienek, ale myślę, że wszyscy już mamy dosyć. Doprawdy, naszym politykom i urzędnikom należy przypomnieć historię innego okienka. Kiedy w 1419 roku rajcy miejscy w Pradze odmówili wydania husyckich więźniów, lud wyrzucił ich z okien.

Coś podobnego należałoby się naszym politykom - może wtedy usługi publiczne on-line ruszyłyby z miejsca.

Oceń artykuł

średnio: 0 liczba ocen: 0

Komentarze (0)

Najnowsze

Państwo do konsolidacji

Obywatele uważają administrację publiczną za jeden organizm. W rzeczywistości jest to kilka tysięcy oddzielnych struktur, obrosłych biurokratycznymi naroślami. Czy można zracjonalizować działanie państwa? Jak w tym może pomóc informatyka?

Zarządzanie po japońsku

W praktyce przemysłowej wypracowano szereg skutecznych metod zarządzania. Wiele powstało w Japonii. Dlaczego, mimo ich efektywności, nie zawsze są stosowane w biznesie?

e-Sąd z odsieczą sprawiedliwości

Polski wymiar sprawiedliwości postrzegany jest jako skostniały i opieszały. Tymczasem kolejne e-usługi udostępniane przez Ministerstwo Sprawiedliwości ułatwiają życie przedsiębiorcom i usprawniają pracę sądów.

e-Zdrowie w Polsce i na świecie

Projekty informatyzacji służby zdrowia realizowane są na świecie z różnym powodzeniem. Skąd Polska mogłaby czerpać wzorce? A może jesteśmy skazani na własne rozwiązania?

Raport Państwo 2.0, czyli nowa wizja informatyzacji państwa

Michał Boni, minister administracji i cyfryzacji, zaprezentował raport "Polska 2.0. Nowy start dla e-administracji". Przedstawia on informacje na temat stanu realizacji projektów będących w gestii nowo utworzonego ministerstwa oraz prezentuje kierunki dalszych działań związanych z informatyzacją i cyfryzacją administracji publicznej w naszym kraju.

Cyberprzestępcy podążają za użytkownikami

Już dwie na trzy polskie firmy odnotowały ataki lub awarie, które spowodowały spadek produkcji. Co trzecia firma utraciła dane. Liczba takich przypadków będzie rosła, bo hakerzy biorą na cel najbardziej masowe technologie. Szybko reagują też na zmiany w firmowej architekturze.

Jak zaplanować karierę w branży IT

Doświadczenia łączone na różnych stanowiskach w firmach o odmiennych profilach są szczególnie cenione przez pracodawców. Dlatego warto głęboko przeanalizować możliwości rozwoju kariery, które obecnie stwarza rynek IT.

Rekomendacje



Serwisy IDG - Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - O nas - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME
Reklama - Licencjonowanie treści - Prenumerata: Computerworld, Networld, PC World
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88