Ważne pytania
Realizujemy projekty po to, żeby firma osiągnęła sukces. Równocześnie staramy się dzięki naszemu zaangażowaniu w nie podnieść swoją osobistą i zawodową wartość. Co nam w tym może pomóc a co przeszkodzić?
Uczestniczyłeś zapewne w niejednym, ważnym projekcie biznesowym czy informatycznym, od którego powodzenia zależał dalszy rozwój organizacji. Szansa na poprawę wyników, która leżała u podstaw realizacji projektu, była jedną z kluczowych przesłanek do zasadnego zaangażowania właśnie ciebie i twoich współpracowników. Równocześnie sam widziałeś w tym przedsięwzięciu ogromne korzyści dla siebie. Nie miało znaczenia, jaką rolę pełniłeś. Zarówno z perspektywy sponsora projektu, dostawcy, zarządzającego czy też członka zespołu projektowego, przedsięwzięcie to było bardzo interesujące, dodawało ci nowych doświadczeń oraz pewnego rodzaju uznania. Oczywiście, rola którą pełniłeś, wpływała na to, z jakimi wyzwaniami się spotykałeś oraz, co może bardziej istotne, z jakiej perspektywy patrzyłeś na projekt.
Będąc zainteresowanym sukcesem projektu wiedziałeś, że jego efektywna realizacja będzie również twoim osobistym sukcesem i że warto zrobić wszystko, aby przyczynić się w jakimkolwiek stopniu do jego powodzenia. Mając doświadczenie w pracy projektowej zawsze starałeś się, przynajmniej na początku, patrzeć na projekt jako na swoją osobistą szansę.
Zadawałeś sobie pytanie: "jak moja wartość jako specjalisty lub menadżera wzrośnie dzięki temu przedsięwzięciu?“.
A może wręcz, znając swoje zainteresowania i plany rozwojowe, liczyłeś, że będzie to właśnie ten projekt, który otworzy przed twoją karierą kolejne drzwi! Jest to naturalne podejście osoby, która szanuje się i chce się rozwijać. Realizujemy projekty po to, żeby firma osiągnęła sukces i równocześnie staramy się dzięki naszemu zaangażowaniu w nie podnieść swoją wartość. Przecież sukces każdej organizacji bazuje na wzroście jej pracowników. Jeżeli organizacja nie stworzy tobie warunków do skutecznego rozwoju, to sama będzie stała w miejscu lub wręcz cofała się. W dzisiejszym, tak szybko zmieniającym się otoczeniu, bez rozwoju można tylko myśleć o zamknięciu działalności.
Kto jest winien?
Pamiętasz zapewne, jak bardzo często okazywało się, że projekt, w który zaangażowałeś całą swoją energię, z różnych powodów nie przynosił oczekiwanych rezultatów. Nie były osiągane zamierzone cele, lub zaplanowane zadania opóźniały się w stopniu, który wywoływał niezadowolenie sponsora projektu oraz członków zespołu. Pracując intensywnie nad swoimi zadaniami, poświęcając coraz więcej czasu na wykonywanie zadań projektowych, angażując się coraz bardziej - bo przecież to tobie zależy na sukcesie projektu - zauważałeś, jak pozostali członkowie zespołu z coraz mniejszym entuzjazmem podchodzą do pracy a zadania, które realizują, nie są wypełniane w sposób, na którym ci zależało. Widziałeś, że taka sytuacja nie wróży nic dobrego i postanawiałeś zrobić coś, co sprawi, że całe przedsięwzięcie wróci na "właściwy tor". Wielokrotnie zadawałeś sobie pytanie: co można jeszcze zrobić, aby projekt zakończył się sukcesem?
Oceń artykuł
Komentarze (1)
Szczerze - ten artykuł nic nie wnosi. Jest nawoływaniem do zastanowienia się nad sobą, chociaż podejrzewam, że większość osób, które naprawdę angażuje się w projekt właśnie od tego zaczyna. Problemem jest jednak kultura organizacyjna, polityka wewnętrzna i jakość pracy pozostałych członków zespołu. Jeżeli jest się tylko specjalistą w projekcie, osobą odpowiedzialną za część pracy, ma się niestety mały wpływ na to co robią inne osoby. Co więcej, nie ma nawet możliwości wywarcia innego wpływu. Problem leży w tym, że w organizacji każdy dba o swoją pozycję i za wszelką cenę nie chce jej utracić, nie chce oddać inicjatywy, czy nawet posłuchać o innych możliwościach.W rozumieniu Polskich managerów, jeżeli możesz podejmować decyzję to jesteś kimś i projekt często jest ustawiany w taki sposób, aby osiągnąć cele osobiste, a nie cele organizacji. Ta sytuacja jest ostro zarysowana - kto i jakie ma kompetencje jest z góry określone. Osoba która "wysuwa się przed szereg" z jakąkolwiek propozycją, jest z góry usadzana. To demotywuje do jakichkolwiek zmian, a projekt jest tylko następnym wpisem w CV Pozdrawiam
Najpopularniejsze
- Pierwsze w Polsce testy transmisji danych z...
- Magdalena Gaj została Przewodniczącą Rady...
- Asseco wątpi w obiektywny wybór dostawcy w...
- Raport Państwo 2.0, czyli nowa wizja...
- Sygnity: wezwanie Asseco i sezonowość...
- Ogromna liczba komputerów Mac wciąż...
- Nasza Klasa uruchomiła inkubator...
- Google prezentuje okulary z Augmented Reality
- Oracle daje klientom bezpłatny system do...
- CBA kontroluje przetargi związane z CEPiK
Rekomendacje
Serwisy IDG - Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - O nas - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME
Reklama - Licencjonowanie treści - Prenumerata: Computerworld, Networld, PC World
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88






