Utopia czy konieczność?
Powołanie Biura Informatyki Samorządowej mogłoby pomóc rozwiązać problemy, które napotyka informatyzacja administracji publicznej w naszym kraju.
Wiadomo że żadna sprawa w urzędzie nie da się już przeprowadzić bez sprawnego systemu informatycznego. Wiadomo że każde miasto ma te same systemy, tylko w trochę innej konfiguracji. Wiadomo jak utrzymać te systemy w sprawności funkcjonalnej i organizacyjnej. Wiadomo że jest to drogie i kłopotliwe dla kierownika jednostki samorządu terytorialnego (JST).
Pewnym jest również, że nie tylko w Polsce występują niedomagania i trudności. Wcześniej pojawiły się w innych krajach. Nie tylko sobie z nimi poradzono, ale wręcz wygenerowano przy tej okazji nowe technologie informatyczno-organizacyjno-zarządcze. Zrobiono to poprzez budowanie i stosowanie standardów, publikację biblioteki dobrych praktyk, wdrażanie modeli dojrzałości organizacyjnej, procesową definicję zarządzania wiedzą.
&9679; Polityczna rewolucja Internetu
&9679; I po co to komu?
● Informatyzacja to za mało
Cel główny do osiągnięcia, to usprawnienie funkcjonowania administracji poprzez automatyzację usług informatycznych, zdefiniowanie procesów zarządczych wspieranych narzędziami informatycznymi oraz podniesienie poziomu stosowanych rozwiązań informatycznych. Korzyści, jakie mogłoby to przynieść, to głównie likwidacja objawów dysfunkcji, zamieniona na wymierne efekty. Zacznijmy od optymalizacji wydatków, zwiększenia oszczędności, przyspieszenia realizacji zadań, wdrożenia standardów, podniesienia funkcjonalności.
Zapewnienie gwarantowanego, wysokiego poziomu usług dużym i średnim miastom, to pierwsze mierniki sukcesu. Małe miasta i gminy uzyskają wtedy również możliwość osiągnięcia wysokiej sprawności informatycznej, m.in. poprzez automatyzację czasochłonnych procesów urzędniczych i przesunięcie głównego kierunku funkcjonowania na aktywne rozwiązywanie problemów rozwojowych, zamiast ciągłego, samotnego "wymyślania prochu". Automatyzacja procesów, to jedno z głównych wyzwań XXI wieku, przed jakimi staje dzisiaj administracja publiczna.
Korzystna współpraca
Interesariusze, w języku projektowym, to podmioty, które będą odbierać korzyści z realizacji przedsięwzięcia. Niezależnie od kolejności, o którą teraz nie warto się spierać, do odbiorców funkcjonalności Biura Informatyki Samorządowej zaliczyć należy przede wszystkim mieszkańców miast i gmin, które przystąpią do jego budowy. Zaraz po nich trzeba wymienić marszałków województw, prezydentów miast, burmistrzów, wójtów i całą administrację, w tym również informatyków. Administracja państwowa także skorzysta, głównie z powodu niezbędnej koegzystencji obu administracji, a szczególnie z powodu już istniejącego powiązania systemów informatycznych.
Oceń artykuł
Komentarze (1)
Ładysław, a dajże ty spokój! Raka chcesz leczyć kompresami z octu?! Baza wiedzy - TAK! Wymiana doświadczeń i udostępnianie doświadczonych kierowników projektów - TAK! Ale żadnych kolejnych biur i biurw! Chcesz - to założymy razem firmę pod nazwą "Samopomoc IT" i ona będzie powielała i propagowała doświadczenia bygdoskie, częstochowskie i parę innych.
Najpopularniejsze
- Pierwsze w Polsce testy transmisji danych z...
- Magdalena Gaj została Przewodniczącą Rady...
- Asseco wątpi w obiektywny wybór dostawcy w...
- Raport Państwo 2.0, czyli nowa wizja...
- Sygnity: wezwanie Asseco i sezonowość...
- Ogromna liczba komputerów Mac wciąż...
- Nasza Klasa uruchomiła inkubator...
- Google prezentuje okulary z Augmented Reality
- Oracle daje klientom bezpłatny system do...
- CBA kontroluje przetargi związane z CEPiK
Rekomendacje
Serwisy IDG - Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - O nas - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME
Reklama - Licencjonowanie treści - Prenumerata: Computerworld, Networld, PC World
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88






