Podlewanie

Subskrybuj RSS A A A
14 kwietnia 2009
Jakub Chabik

Opowiadając o rewolucji informacyjnej mamy tendencję do przeceniania odkryć technologicznych, a niedoceniania zjawisk towarzyszących informatyce. Niedawno pisałem o "kolegokracji", czyli trochę anarchistycznym, a trochę arystokratycznym modelu zarządzania. Dzisiaj czas na równie istotny element: fundusze wysokiego ryzyka.

Jeśli odkrycia i wynalazki można porównać do kiełkujących ziaren, kilkuosobowe firmy technologiczne do młodych pędów, to kapitały wysokiego ryzyka (VC) są źródłem wody i soli mineralnych, które pozwalają im przetrwać i rozwinąć się w skrajnie konkurencyjnym otoczeniu. Nie byłoby informatyki bez półprzewodników, ale jestem głęboko przekonany, że nie byłoby jej także bez venture capitals. Z najbardziej znanych firm informatycznych bodaj tylko zasłużone mamuty, takie jak IBM, nie przeszły przez etap rozwoju, w którym zasilane były przez VC.

Przedstawiciel funduszu wysokiego ryzyka z reguły nie jest pierwszym człowiekiem z pieniędzmi, który pojawia się w firmie. Wcześniej odwiedził ją tzw. anioł biznesu, czyli bogaty inwestor, który zaryzykował stosunkowo niewiele i z reguły współuczestniczył w zarządzaniu, przekonując dwudziestolatków z gorącymi głowami, że powinni mieć księgową, płacić podatki oraz dbać o płynność. Ale VC to nie gruby portfel, a worki pieniędzy, które w biznes wkładają instytucjonalni inwestorzy w nadziei, że podczas oferty publicznej (IPO) worki zamienią się w prawdziwe wagony gotówki.

Popatrzmy na przykład jednego z takich funduszy - Sequoia Capital. Założony w 1972 od początku inwestował w przedsiębiorstwa nowoczesnych technologii. Początkowo głównie z rynku półprzewodników, potem stopniowo także z dziedziny oprogramowania. W portfelu Sequoia Capital znalazły się tak znane i zasłużone firmy jak Atari i Apple; potem doszły także np. PayPal, Oracle, Cisco, Google i Yahoo! Na stronach internetowych funduszu jest kilkadziesiąt, jeśli nie kilkaset nazw firm. Zaręczam, że przynajmniej o kilku będziemy za 10 lat mówili z równie wielkim szacunkiem jak dziś o wyżej wymienionych.

Kiedy w starym lesie szaleje pożar, doświadczony leśnik nie biegnie gasić, ale pracowicie podlewa sadzonki w swojej szkółce. Wie, że stare drzewa muszą spłonąć, by młode mogły rozkwitnąć. Jestem głęboko przekonany, że rządy Europy Zachodniej i USA, zamiast lekką ręką sypać miliardy dla niefrasobliwych firm ubezpieczeniowych i bankierów inwestycyjnych (z których ci ostatni wypłacają sobie następnie premie...), powinny ułamek tych kwot przeznaczyć właśnie na kapitały wysokiego ryzyka. Byłby z tego większy pożytek - dla gospodarki i dla technologii informatycznych.

Oceń artykuł

średnio: 5 liczba ocen: 1

Komentarze (0)

Najnowsze

Państwo do konsolidacji

Obywatele uważają administrację publiczną za jeden organizm. W rzeczywistości jest to kilka tysięcy oddzielnych struktur, obrosłych biurokratycznymi naroślami. Czy można zracjonalizować działanie państwa? Jak w tym może pomóc informatyka?

Zarządzanie po japońsku

W praktyce przemysłowej wypracowano szereg skutecznych metod zarządzania. Wiele powstało w Japonii. Dlaczego, mimo ich efektywności, nie zawsze są stosowane w biznesie?

e-Sąd z odsieczą sprawiedliwości

Polski wymiar sprawiedliwości postrzegany jest jako skostniały i opieszały. Tymczasem kolejne e-usługi udostępniane przez Ministerstwo Sprawiedliwości ułatwiają życie przedsiębiorcom i usprawniają pracę sądów.

e-Zdrowie w Polsce i na świecie

Projekty informatyzacji służby zdrowia realizowane są na świecie z różnym powodzeniem. Skąd Polska mogłaby czerpać wzorce? A może jesteśmy skazani na własne rozwiązania?

Raport Państwo 2.0, czyli nowa wizja informatyzacji państwa

Michał Boni, minister administracji i cyfryzacji, zaprezentował raport "Polska 2.0. Nowy start dla e-administracji". Przedstawia on informacje na temat stanu realizacji projektów będących w gestii nowo utworzonego ministerstwa oraz prezentuje kierunki dalszych działań związanych z informatyzacją i cyfryzacją administracji publicznej w naszym kraju.

Cyberprzestępcy podążają za użytkownikami

Już dwie na trzy polskie firmy odnotowały ataki lub awarie, które spowodowały spadek produkcji. Co trzecia firma utraciła dane. Liczba takich przypadków będzie rosła, bo hakerzy biorą na cel najbardziej masowe technologie. Szybko reagują też na zmiany w firmowej architekturze.

Jak zaplanować karierę w branży IT

Doświadczenia łączone na różnych stanowiskach w firmach o odmiennych profilach są szczególnie cenione przez pracodawców. Dlatego warto głęboko przeanalizować możliwości rozwoju kariery, które obecnie stwarza rynek IT.

Rekomendacje



Serwisy IDG - Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - O nas - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME
Reklama - Licencjonowanie treści - Prenumerata: Computerworld, Networld, PC World
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88