(Nie) każdy umie nieść kaganek oświaty

Subskrybuj RSS A A A
7 lipca 2003
Michał Kreczmar

W Polskiej Bibliotece Internetowej - sztandarowym projekcie rządu zmierzającym do budowy społeczeństwa informacyjnego - prędzej natkniemy się na chaos i przypadkowość w doborze książek niż na przemyślane działanie.

W Polskiej Bibliotece Internetowej - sztandarowym projekcie rządu zmierzającym do budowy społeczeństwa informacyjnego - prędzej natkniemy się na chaos i przypadkowość w doborze książek niż na przemyślane działanie.

Pierwszy etap prac nad projektem Polskiej Biblioteki Internetowej kosztował 750 tys. zł. W rezultacie zasoby biblioteki liczą 206 pozycji, co oznacza, że digitalizacja każdej z nich kosztowała 3,6 tys. zł. Za te same pieniądze można by zdigitalizować 100 razy więcej utworów, nie korzystając z zaawansowanych metod typu OCR, a jedynie ze zwykłego komputerowego maszynopisania.

Notabene, chyba aby poprawić sobie statystykę, przyjęto zasadę, że oddzielną pozycją jest zarówno pojedynczy wiersz Józefa Czechowicza, jak i każdy tom Krzyżaków Henryka Sienkiewicza.

Sztuczna inteligencja

Jak deklarują przedstawiciele Ministerstwa Nauki i Informatyzacji (MNiI), do końca 2003 r. w zasobach biblioteki znajdzie się 20 tys. pozycji, czyli codziennie liczba dokumentów powinna zwiększać się o 54 utwory. Dotrzymanie tej obietnicy oznacza, że przez najbliższe sześć miesięcy zostanie wprowadzonych 19 794 pozycji. "Do 2008 r. jest planowane przeniesienie wszystkich archiwalnych zasobów literatury polskiej do wersji elektronicznej" - dowiadujemy się ze stron Polskiej Biblioteki Internetowej.

Zagadką pozostaje, jak autorzy zamierzają tego dokonać, przecież bibliografia literatury polskiej liczy kilkadziesiąt tomów. Przedstawiciele Biblioteki Kongresu USA policzyli, że mając do dyspozycji 2000 pracowników, digitalizacja wszystkich zbiorów biblioteki ("drukowana" zawartość Biblioteki Kongresu w przeliczeniu na bity to ok. 10 TB informacji) zajęłaby kilkaset lat. Ale żeby uspokoić czytelników, zwróćmy uwagę, że w Strategii informatyzacji RP resort informatyzacji zapowiada przeniesienie do PBI tylko ok. 100 tys. pozycji.

W zasobach biblioteki znajdują się obecnie: zeskanowane fragmenty Biblii wydanej przez Johannesa Gutenberga w 1452 r., De Revolutionibus Mikołaja Kopernika, Theatrum Urbium Halicarum, Khur Fźrstliche Brandenburgiche Hinter - Pommerische Horsgerichts Ordnung auff Gnadigsten, Przygody Piotrusia Pana Jamesa Mattew Barrie, Niebezpieczne związki Choderlos de Laclos, Dzieci kapitana Granta Juliusza Verne'a, Romeo i Julia Williama Shakespeare'a oraz książki prof. Ryszarda Tadeusiewicza, rektora Akademii Górniczo-Hutniczej, uczelni współtworzącej PBI. Tymczasem zasadniczym celem powołania Polskiej Biblioteki Internetowej miało być "wyrównanie szans dostępu do różnorodnych publikacji wydanych dotychczas w języku polskim osobom pochodzącym z małych miast, wsi czy innych regionów oddalonych od ośrodków akademickich i kulturalnych, gdzie komputer z łączem do Internetu może być jedyną szansą kontaktu ze zdobyczami literatury i kultury (...) Zasadniczy katalog PBI będzie obejmować klasykę literatury polskiej".

Czy znajdzie się choć jeden wiejski mól książkowy, który będzie chciał przeczytać dzieła Mikołaja Kopernika i Biblię po łacinie czy inkunabuły po niemiecku? I od kiedy dzieła Juliusza Verne'a i Williama Shakespeare'a stanowią klasykę literatury polskiej? Które dziecko sięgnie po rozważania prof. Ryszarda Tadeusiewicza o sztucznej inteligencji? Nieprzemyślana kolejność digitalizacji utworów powoduje, że z jej zasobów polscy internauci długo nie będą masowo korzystać.

Szukaj wiatru w polu

Polska Biblioteka Internetowa - oprócz katalogu autorskiego i tytułowego oraz wyszukiwarki przeszukującej jedynie tytuły utworów i nazwiska autorów - nie oferuje żadnych zaawansowanych mechanizmów wyszukiwawczych czy kategoryzacyjnych. W PBI brak stosowanego od lat w Internecie wyszukiwania pełnotekstowego zdigitalizowanych, a nie zeskanowanych tekstów, tezaurusa, języka haseł przedmiotowych, deskryptorów, słów kluczowych, czy chociażby - dostępnych od dziesiątek lat nawet w kartotekowych systemach bibliotecznych - indeksu utworów według dat wydania. Po finansowanym z publicznych pieniędzy projekcie, w którym udział biorą tak renomowane instytucje, jak Biblioteka Jagiellońska czy Archiwa Państwowe, można by spodziewać się więcej.

Oceń artykuł

średnio: 0 liczba ocen: 0

Komentarze (0)

Najnowsze

Państwo do konsolidacji

Obywatele uważają administrację publiczną za jeden organizm. W rzeczywistości jest to kilka tysięcy oddzielnych struktur, obrosłych biurokratycznymi naroślami. Czy można zracjonalizować działanie państwa? Jak w tym może pomóc informatyka?

Zarządzanie po japońsku

W praktyce przemysłowej wypracowano szereg skutecznych metod zarządzania. Wiele powstało w Japonii. Dlaczego, mimo ich efektywności, nie zawsze są stosowane w biznesie?

e-Sąd z odsieczą sprawiedliwości

Polski wymiar sprawiedliwości postrzegany jest jako skostniały i opieszały. Tymczasem kolejne e-usługi udostępniane przez Ministerstwo Sprawiedliwości ułatwiają życie przedsiębiorcom i usprawniają pracę sądów.

e-Zdrowie w Polsce i na świecie

Projekty informatyzacji służby zdrowia realizowane są na świecie z różnym powodzeniem. Skąd Polska mogłaby czerpać wzorce? A może jesteśmy skazani na własne rozwiązania?

Raport Państwo 2.0, czyli nowa wizja informatyzacji państwa

Michał Boni, minister administracji i cyfryzacji, zaprezentował raport "Polska 2.0. Nowy start dla e-administracji". Przedstawia on informacje na temat stanu realizacji projektów będących w gestii nowo utworzonego ministerstwa oraz prezentuje kierunki dalszych działań związanych z informatyzacją i cyfryzacją administracji publicznej w naszym kraju.

Cyberprzestępcy podążają za użytkownikami

Już dwie na trzy polskie firmy odnotowały ataki lub awarie, które spowodowały spadek produkcji. Co trzecia firma utraciła dane. Liczba takich przypadków będzie rosła, bo hakerzy biorą na cel najbardziej masowe technologie. Szybko reagują też na zmiany w firmowej architekturze.

Jak zaplanować karierę w branży IT

Doświadczenia łączone na różnych stanowiskach w firmach o odmiennych profilach są szczególnie cenione przez pracodawców. Dlatego warto głęboko przeanalizować możliwości rozwoju kariery, które obecnie stwarza rynek IT.

Rekomendacje



Serwisy IDG - Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - O nas - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME
Reklama - Licencjonowanie treści - Prenumerata: Computerworld, Networld, PC World
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88