Piasek w trybach

Subskrybuj RSS A A A
9 czerwca 2003
Sławomir Kosieliński

Zamówienia publiczne stanowią istotną część przychodów firm teleinformatycznych z tytułu usług i dostaw. Dalszy rozwój tego rynku wymaga jednak nie tylko gruntownej zmiany Ustawy o zamówieniach publicznych, ale też wyrugowania złych nawyków organizatorów przetargów i oferentów.

Zamówienia publiczne stanowią istotną część przychodów firm teleinformatycznych z tytułu usług i dostaw. Dalszy rozwój tego rynku wymaga jednak nie tylko gruntownej zmiany Ustawy o zamówieniach publicznych, ale też wyrugowania złych nawyków organizatorów przetargów i oferentów.

Pewna duża firma informatyczna z południa kraju zdobyła trzyletni kontrakt na serwisowanie sprzętu komputerowego w jednej z najważniejszych instytucji publicznych. Aby spełnić wymagania klienta, zakupiła za ok. 2 mln zł zapasowe komputery i serwery. Dzięki temu jej czas reakcji na zgłoszoną awarię był rzeczywiście błyskawiczny. Zadowolenie klienta z poziomu świadczonych usług dobrze rokowało na przyszłość. Gdy jednak ogłoszono nowy przetarg, okazało się, że firma ta została wykluczona z ubiegania się o udzielenie zamówienia publicznego na mocy art. 19 Ustawy o zamówieniach publicznych. Przepis ten stanowi, że z postępowania "wyklucza się dostawców lub wykonawców, którzy w ciągu ostatnich 3 lat przed wszczęciem postępowania nie wykonali zamówienia lub wykonali je z nienależytą starannością". Jak do tego doszło?

W jednym z pomorskich oddziałów tejże instytucji na dwa dni przed wygaśnięciem umowy zepsuł się monitor. Pechowo, zapasowy był w innym miejscu kraju i wyjątkowo trzeba było poczekać. Serwisanci zaproponowali, że naprawią monitor na miejscu, przywożąc następnego dnia potrzebny element. Jakież było zdumienie i gorycz pracowników firmy, gdy to wydarzenie zostało wykorzystane przez zamawiającego do odrzucenia ich oferty. Bo "wykonali zamówienie z nienależytą starannością".

Przepis na przepis

Wielkość zamówień publicznych pozyskanych przez firmy IT między styczniem a początkiem kwietnia 2003 r. (w tys. zł)Kliknij, aby powiększyćWielkość zamówień publicznych pozyskanych przez firmy IT między styczniem a początkiem kwietnia 2003 r. (w tys. zł)Nie tylko ten przepis doskwiera przedsiębiorcom. Właściwie potrzeba od zaraz nowej Ustawy o zamówieniach publicznych, ponieważ obecna - wielokrotnie nowelizowana - jest niedoskonała. Niestety, w obecnej sytuacji politycznej może się zdarzyć, że Sejm będzie w stanie przyjąć wyłącznie kolejną nowelizację i nie zdąży popracować nad projektem nowej, którą przygotowuje Urząd Zamówień Publicznych.

Nowelizacja pokazuje jednak kierunek myślenia o systemie zamówień publicznych. Ma być on przejrzysty i odporny na korupcję, zarazem ułatwiający konkurencję.

Zwiększy się zatem jawność postępowań o zamówienie publiczne poprzez umożliwienie wglądu oferentom uczestniczącym w postępowaniu do dokumentacji postępowania. Inaczej będą też kwalifikowani arbitrzy.

Przepisy ustawy obejmą także obligatoryjnie wszystkie zamówienia związane z realizacją zadań o tzw. charakterze użyteczności publicznej (ciepłownictwo, energetyka, gaz, telekomunikacja, transport) bez względu na status prawny przedsiębiorcy. Wreszcie nastąpi zwiększenie do 6 tys. euro progu, poniżej którego nie obowiązuje stosowanie Ustawy o zamówieniach publicznych.

Obecnie zamawiający za każdym razem musi określić tryb, w jakim chce złożyć zamówienie publiczne (przetarg nieograniczony, przetarg ograniczony, przetarg dwustopniowy, negocjacje z zachowaniem konkurencji, zapytanie o cenę, zamówienie z wolnej ręki) i potem konsekwentnie trzymać się dokonanego wyboru.

"Nowa ustawa będzie się rządziła inną filozofią" - tłumaczy Waldemar Dzierżanowski, wiceprezes Urzędu Zamówień Publicznych. "Na początku zamawiający ustali wartość zamówienia i przydzieli je jednej z czterech grup". Pierwsza obejmuje zamówienia do 6 tys. euro, nie podlegające wymogom ustawy. Następna - do kwoty ok. 50-70 tys. euro - zawiera te zamówienia, które nie wymagają zgłoszenia do Biuletynu Zamówień Publicznych (dzisiaj ten próg wynosi 30 tys. euro). Trzecia - do kilku milionów euro. Tutaj obowiązuje standardowa procedura upubliczniania postępowania. Preferowanym trybem jest przetarg nieograniczony. Wreszcie pozostaje grupa największych kontraktów, gdzie wybór innego trybu niż przetarg nieograniczony wymaga zgody prezesa UZP.

W każdej z tej grup będzie można zastosować jeden z ww. trybów. Zapewne dojdzie jeszcze jeden: aukcja elektroniczna, o którą zabiegają Polska Izba Informatyki i Telekomunikacji i będący jej członkiem Marketplanet, operator platformy handlu elektronicznego.

Spiesz się powoli

"Po informatyzacji zamówień publicznych nastąpiłoby uproszczenie procedur zakupowych, zwiększyłaby się przezroczystość procedur oraz wyeliminowano by korupcję" - twierdzi Konrad Makomaski, prezes Marketplanet. Oczywiście, ma on szczególny interes w propagowaniu aukcji i katalogów elektronicznych, ponieważ na co dzień jego firma świadczy tego typu usługi firmom komercyjnym, zwłaszcza Telekomunikacji Polskiej. Marketplanet, jako pośrednik i organizator procesu zakupowego, zarabia na marży od uzyskanych oszczędności w przypadku aukcji i na procencie od wolumenu obrotu (katalogi).

Oceń artykuł

średnio: 0 liczba ocen: 0
1  2  dalej »

Komentarze (0)

Najnowsze

Państwo do konsolidacji

Obywatele uważają administrację publiczną za jeden organizm. W rzeczywistości jest to kilka tysięcy oddzielnych struktur, obrosłych biurokratycznymi naroślami. Czy można zracjonalizować działanie państwa? Jak w tym może pomóc informatyka?

Zarządzanie po japońsku

W praktyce przemysłowej wypracowano szereg skutecznych metod zarządzania. Wiele powstało w Japonii. Dlaczego, mimo ich efektywności, nie zawsze są stosowane w biznesie?

e-Sąd z odsieczą sprawiedliwości

Polski wymiar sprawiedliwości postrzegany jest jako skostniały i opieszały. Tymczasem kolejne e-usługi udostępniane przez Ministerstwo Sprawiedliwości ułatwiają życie przedsiębiorcom i usprawniają pracę sądów.

e-Zdrowie w Polsce i na świecie

Projekty informatyzacji służby zdrowia realizowane są na świecie z różnym powodzeniem. Skąd Polska mogłaby czerpać wzorce? A może jesteśmy skazani na własne rozwiązania?

Raport Państwo 2.0, czyli nowa wizja informatyzacji państwa

Michał Boni, minister administracji i cyfryzacji, zaprezentował raport "Polska 2.0. Nowy start dla e-administracji". Przedstawia on informacje na temat stanu realizacji projektów będących w gestii nowo utworzonego ministerstwa oraz prezentuje kierunki dalszych działań związanych z informatyzacją i cyfryzacją administracji publicznej w naszym kraju.

Cyberprzestępcy podążają za użytkownikami

Już dwie na trzy polskie firmy odnotowały ataki lub awarie, które spowodowały spadek produkcji. Co trzecia firma utraciła dane. Liczba takich przypadków będzie rosła, bo hakerzy biorą na cel najbardziej masowe technologie. Szybko reagują też na zmiany w firmowej architekturze.

Jak zaplanować karierę w branży IT

Doświadczenia łączone na różnych stanowiskach w firmach o odmiennych profilach są szczególnie cenione przez pracodawców. Dlatego warto głęboko przeanalizować możliwości rozwoju kariery, które obecnie stwarza rynek IT.

Rekomendacje



Serwisy IDG - Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - O nas - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME
Reklama - Licencjonowanie treści - Prenumerata: Computerworld, Networld, PC World
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88