Kiedy oszczędność staje się przestępstwem

Subskrybuj RSS A A A
20 stycznia 2009
Marcin Maruta

Elektroniczne bazy danych, z uwagi na łatwość kopiowania zawartych w nich informacji, podlegają wzmocnionej ochronie.

Elektroniczne bazy danych, z uwagi na łatwość kopiowania zawartych w nich informacji, podlegają wzmocnionej ochronie.

O prawach autorskich w świecie IT głośno jest od dawna. W ramach tego zagadnienia wciąż jednak niewiele uwagi poświęca się kwestii praw do baz danych przysługujących ich producentom. Tymczasem dla współczesnego biznesu, opartego przecież w coraz większym stopniu na odpowiednio uporządkowanej Informacji elektronicznej, jest to rzecz istotna.

Do podjęcia tego tematu zainspirowała mnie interpretacja prawa unijnego dokonana przez Europejski Trybunał Sprawiedliwości (ETS), w związku ze sprawą wytoczoną przez Uniwersytet we Freiburgu prywatnemu wydawcy niemieckiemu. Uczelnia sporym nakładem czasu i środków opracowała listę 1100 tytułów najważniejszych wierszy niemieckich napisanych pomiędzy rokiem 1720 a 1900. Listę tę opublikowano w Internecie i miała ona stanowić podstawę dla przygotowywanej przez uniwersytet antologii. Niedługo potem prywatna i niepowiązana z uniwersytetem niemiecka spółka wydawnicza Directmedia opublikowała CD-rom pt. „1000 wierszy, które każdy powinien mieć”. Tak się złożyło, że wśród tego tysiąca, prawie 900 stanowiły wiersze z listy uniwersyteckiej. Uniwersytet poczuł, że jego prawa jako producenta bazy danych zawierającej wiersze, zostały naruszone. Czy miał rację?

Wedle obowiązujących zarówno w Polsce jak i Niemczech regulacji prawnych - opartych na tym samym unijnym źródle: Dyrektywie 96/9/WE z 11 marca 1996 r. w sprawie ochrony prawnej baz danych (Dz. Urz. WE L 77 z 27.03.1996) – baza danych, to zbiór danych lub jakichkolwiek innych materiałów i elementów zgromadzonych według określonej systematyki lub metody, indywidualnie dostępnych w jakikolwiek sposób, w tym środkami elektronicznymi, wymagający istotnego, co do jakości lub ilości, nakładu inwestycyjnego w celu sporządzenia, weryfikacji lub prezentacji jego zawartości. Zaś producent bazy danych, to podmiot który ponosi ryzyko nakładu inwestycyjnego przy tworzeniu bazy oraz któremu przysługuje wyłączne prawo pobierania danych (przejęcia lub przeniesienia zawartości bazy danych na inny nośnik) i wtórnego ich wykorzystania (publiczne udostępnienie bazy danych) w całości lub w istotnej części, co do jakości lub ilości.

Elektroniczne bazy danych, z uwagi na łatwość kopiowania zawartych w nich informacji, podlegają wzmocnionej ochronie. Z zastrzeżeniem prawa cytowania w niekomercyjnych celach dydaktycznych, jedynie nieistotne co do jakości lub ilości wykorzystania udostępnionych publicznie zasobów bazy stanowią czynności wolne i to tylko wtedy, gdy nie mają charakteru powtarzających się lub systematycznych działań. W pozostałym zakresie, z uwagi na wyłączny charakter praw producenta, pobieranie i wykorzystanie danych z bazy zawsze wymagać będzie zgody producenta.

Ta niby prosta konstrukcja najeżona jest, niestety, niedookreślonymi pojęciami („istotne/ nieistotne nakłady”, „istotna/ nieistotna część bazy”, „przejęcie lub przeniesienie zawartości na inny nośnik”), których interpretacja bywa utrudniona.

Oceń artykuł

średnio: 0 liczba ocen: 0
1  2  dalej »

Komentarze (0)

Najnowsze

MAC, czyli ministerstwo reformowania rządzenia

Premier wspiera lojalnie w kryzysie najbliższego współpracownika, Michała Boniego, przyjmując na siebie atak oburzonych internautów podczas debaty o ACTA.

Nowe, unijne zamówienia publiczne

Komisja Europejska proponuje ważne zmiany prawa wspólnotowego w obszarze zamówień publicznych. Warto im się przyjrzeć bo to jeden z elementów nowej perspektywy finansowej UE. Warto zatem przyjrzeć się owej propozycji bliżej.

Bezpieczeństwo rządowych stron - analiza

Zespół zadaniowy ds. ochrony portali rządowych opublikował wytyczne. Trudno stwierdzić, że to najlepsze rekomendacje, jakie można było przy okazji zaistniałych ataków wypracować.

DEBATA: Kiedy walka polityczna w sieci przemienia się w cyberterroryzm?

Skuteczny atak cybernetyczny przyniesie opłakane skutki dla państwa i gospodarki. Boleśnie się o tym przekonaliśmy, gdy nie można było dostać się na strony internetowe najważniejszych instytucji w Polsce.

Czy MSW chce unieważnienia przetargu na pl.ID?

Rośnie ryzyko całkowitego unieważnienia przetargu na nowe dowody osobiste. Krajowa Izba Odwoławcza odrzuciła odwołanie firmy Sygnity, która nie zgadzała się na wydłużenie o trzy miesiące terminu składania ofert na dostawę blankietów nowych dowodów osobistych. Wydłużenie całego postępowania o trzy miesiące może spowodować skargi uczestniczących w nim firm, a w konsekwencji unieważnienie przetargu.

Garść rad dla roztropnego szefa IT

Trudne czasy w gospodarce to okres, kiedy szczególnego znaczenia nabiera hasło: Jak cię widza, tak cię piszą. Osłabienie rynku przekłada się na oszczędności w przedsiębiorstwie, a oszczędności najłatwiej szukać w działach, które, w opinii zarządu, nie są bezpośrednio związane z prowadzoną działalnością - czyli również w dziale IT.

Sprzeczne wizje e-dowodu

Koncepcja elektronicznego dowodu osobistego powstała w Polsce wiele lat temu. Starsze są koncepcje elektronicznego systemu świadczeń ochrony zdrowia. Mimo to, nadal są w trakcie budowy.

Rekomendacje

Serwisy IDG - Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - O nas - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME
Reklama - Licencjonowanie treści
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88