Dwanaście dolarów

Subskrybuj RSS A A A
12 maja 2003
Kuba Tatarkiewicz

Po napisaniu felietonu Ludzie dobrej woli ( http://www.apple.com.pl/kuba/archiwum/366.html ) naszły mnie pewne wątpliwości natury moralnej. Kategoryczne wycofanie mego poparcia dla kandydatury Romana Kluski na prezydenta mogło być błędem. Ostatecznie, któż z nas jest bez winy, szczególnie wobec dziennikarzy? Te hieny mogą z człowieka wycisnąć każde zeznanie, przekręcą je tak jak im wygodniej, a potem jeszcze wyrwą z kontekstu. Nikt nie lubi mieć wyciśniętego, przekręconego i powyrywanego kontekstu. Dlatego postanowiłem raz jeszcze dać szansę memu bohaterowi.

Po napisaniu felietonu Ludzie dobrej woli ( http://www.apple.com.pl/kuba/archiwum/366.html ) naszły mnie pewne wątpliwości natury moralnej. Kategoryczne wycofanie mego poparcia dla kandydatury Romana Kluski na prezydenta mogło być błędem. Ostatecznie, któż z nas jest bez winy, szczególnie wobec dziennikarzy? Te hieny mogą z człowieka wycisnąć każde zeznanie, przekręcą je tak jak im wygodniej, a potem jeszcze wyrwą z kontekstu. Nikt nie lubi mieć wyciśniętego, przekręconego i powyrywanego kontekstu. Dlatego postanowiłem raz jeszcze dać szansę memu bohaterowi.

Jak to jest teraz w modzie, rozpocząłem dziennikarskie śledztwo.

Roman Kluska sprzedał swoje udziały w firmie Optimus w czasach, gdy wartość akcji tej firmy była znacznie wyższa niż obecnie. Gdy zajrzeć do historii notowań Optimusa na warszawskiej giełdzie, to widać jasno ( http://gielda.onet.pl/0,3973,1095,spolki.html ), że tylko przez ostatnie trzy lata wartość spółki zmalała dwa razy. A przecież nie była to firma papierowa, jak większość dotcomów, tylko największy producent komputerów w Polsce, a zdaje się i w naszej części Europy. Wzięcie poprawki na odłączenie się Onetu od firmy-matki częściowo wyjaśnia sytuację - akcje Onetu straciły na wartości 10 razy, ale firma istnieje i działa ( http://gielda.onet.pl/0,98,1095,spolki.html ). Wynika z tego, że Roman Kluska miał niezłego nosa, najpierw dbając o utrzymanie giełdowej wartości firmy, a potem sprzedając swoje udziały w najkorzystniejszym momencie.

Można powiedzieć, że do tego momentu moje dziennikarskie śledztwo niczym nie różniło się od innych podobnych przedsięwzięć, to znaczy ujawniło oczywiste fakty. Jednak przy okazji poszukiwań po sieci znalazłem ciekawą informację o dokapitalizowaniu uniwersytetu Harvarda przez firmę Optimus za czasów prezesury Romana Kluski ( http://www.news.harvard.edu/gazette/1998/04.30/DavisCenterRece.html ). Jak ogólnie wiadomo uniwersytet Harvarda jest najbogatszą i podobno najlepszą uczelnią świata. Danie polskim studentom możliwości uczenia się tam jest dla nich wielką szansą, szczególnie wobec szalejącego w Polsce bezrobocia. Zrozumiałem nagle, że sam kiedyś bezrobotny, bo wyrzucony z państwowej posady, Roman Kluska postanowił pomóc bezrobotnym.

Moją hipotezę umocnił dawny wywiad z bohaterem w naszym czasopiśmie ( http://www.computerworld.pl/historia/firma_21672.html ). Jeśli podzielimy kwotę czterdziestu milionów dolarów, za którą Roman Kluska sprzedał udziały w firmie Optimus, przez liczbę bezrobotnych w Polsce (obecnie nieco ponad trzy miliony ludzi), to otrzymamy trochę więcej niż dwanaście dolarów. A przecież właśnie dwanaście dolarów było początkową kwotą zainwestowaną przez Romana Kluskę w firmę Optimus!

Nie żadne sto milionów (starych złotych) obiecywane przez kandydata na prezydenta Wałęsę, tylko 12 dolarów, które jak widać w Polsce wystarcza do stworzenia koncernu.

Nic więc dziwnego, że obecnie rządząca klasa polityczna uwzięła się na mojego kandydata i szykanuje go. Przecież ofiarowanie każdemu bezrobotnemu 12 dolarów w przededniu kampanii wyborczej mogłoby zmienić wynik każdych wyborów. Sceptycy powiedzą, że rządzący też mogą rozdawać, bo rezerwy skarbu państwa są znacznie większe niż czterdzieści milionów dolarów. Tak, ale nikt z obecnych polityków nie wie, jak za dwanaście dolarów kupić części do komputera, aby potem zmontować go na strychu. Jeśli Roman Kluska podzieli się tą wiedzą z rzeszami bezrobotnych, to jego wybór na prezydenta jest gwarantowany, Polska zaś stanie się największym na świecie producentem komputerów.

Oceń artykuł

średnio: 0 liczba ocen: 0

Komentarze (0)

Najnowsze

Państwo do konsolidacji

Obywatele uważają administrację publiczną za jeden organizm. W rzeczywistości jest to kilka tysięcy oddzielnych struktur, obrosłych biurokratycznymi naroślami. Czy można zracjonalizować działanie państwa? Jak w tym może pomóc informatyka?

Zarządzanie po japońsku

W praktyce przemysłowej wypracowano szereg skutecznych metod zarządzania. Wiele powstało w Japonii. Dlaczego, mimo ich efektywności, nie zawsze są stosowane w biznesie?

e-Sąd z odsieczą sprawiedliwości

Polski wymiar sprawiedliwości postrzegany jest jako skostniały i opieszały. Tymczasem kolejne e-usługi udostępniane przez Ministerstwo Sprawiedliwości ułatwiają życie przedsiębiorcom i usprawniają pracę sądów.

e-Zdrowie w Polsce i na świecie

Projekty informatyzacji służby zdrowia realizowane są na świecie z różnym powodzeniem. Skąd Polska mogłaby czerpać wzorce? A może jesteśmy skazani na własne rozwiązania?

Raport Państwo 2.0, czyli nowa wizja informatyzacji państwa

Michał Boni, minister administracji i cyfryzacji, zaprezentował raport "Polska 2.0. Nowy start dla e-administracji". Przedstawia on informacje na temat stanu realizacji projektów będących w gestii nowo utworzonego ministerstwa oraz prezentuje kierunki dalszych działań związanych z informatyzacją i cyfryzacją administracji publicznej w naszym kraju.

Cyberprzestępcy podążają za użytkownikami

Już dwie na trzy polskie firmy odnotowały ataki lub awarie, które spowodowały spadek produkcji. Co trzecia firma utraciła dane. Liczba takich przypadków będzie rosła, bo hakerzy biorą na cel najbardziej masowe technologie. Szybko reagują też na zmiany w firmowej architekturze.

Jak zaplanować karierę w branży IT

Doświadczenia łączone na różnych stanowiskach w firmach o odmiennych profilach są szczególnie cenione przez pracodawców. Dlatego warto głęboko przeanalizować możliwości rozwoju kariery, które obecnie stwarza rynek IT.

Rekomendacje



Serwisy IDG - Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - O nas - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME
Reklama - Licencjonowanie treści - Prenumerata: Computerworld, Networld, PC World
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88