Młodość, czyli skrzydła i powodzenie

Subskrybuj RSS A A A
28 kwietnia 2003
Piotr Kowalski

Od czasu do czasu zaglądam na listę dyskusyjną o pracy i nie znajduję tam niczego krzepiącego. Rynek pracy jest trudny już od dawna i nie wykazuje tendencji do zmian na lepsze. Jak zwykle w przypadku tematyki zatrudnienia zainteresowania moje koncentruję na informatyce, bo tak mi jakoś po drodze. Generalnie stwierdzić należy, że popularnością cieszą się twórcy witryn internetowych, natomiast programiści oraz administratorzy różnej maści wloką się w ogonie zapotrzebowania.

Od czasu do czasu zaglądam na listę dyskusyjną o pracy i nie znajduję tam niczego krzepiącego. Rynek pracy jest trudny już od dawna i nie wykazuje tendencji do zmian na lepsze. Jak zwykle w przypadku tematyki zatrudnienia zainteresowania moje koncentruję na informatyce, bo tak mi jakoś po drodze. Generalnie stwierdzić należy, że popularnością cieszą się twórcy witryn internetowych, natomiast programiści oraz administratorzy różnej maści wloką się w ogonie zapotrzebowania.

Co mnie uderzyło, to fakt, że informatycy z wieloletnim doświadczeniem mają poważne problemy ze znalezieniem miejsca pracy nawet w dużych ośrodkach miejskich.

Jak sami podkreślają, przeszkodą jest wiek, a nie brak umiejętności. Zastanawia mnie w tym kontekście, czy informatyka to balet, że trzeba być młodym i sprawnym fizycznie, aby podołać obowiązkom intelektualnym związanym z wykonywaną profesją. Być może tak, skoro potencjalny pracodawca, oceniając informatyka podług kondycji, od razu orientuje się, ile też komputerów jest on w stanie przenieść z miejsca na miejsce bez zadyszki. Natomiast wydaje się, że mało kogo interesuje jak poprawnie skonfigurować usługi katalogowe, wdrożyć politykę bezpieczeństwa czy administrować bazami danych.

Jak wspomniałem na wstępie, prym w powodzeniu wiodą twórcy stron internetowych, z akcentem na Flasha. Na potrzeby rynkowe nie można się obrażać, co więcej, trzeba je respektować. Nieważne, że firma wejdzie w posiadanie witryny posadowionej na ledwie telepiącym się systemie operacyjnym bez zabezpieczeń, ważne, że trafi się w gust zleceniodawcy. Rzeczywiście przy takim obrocie sprawy doświadczenie informatyczne jest psu na budę - wystarczy myszologia wzbogacona wyrywkową wiedzą o językach skryptowych. Zastanawia mnie w związku z tym po jakiego czorta "produkuje" się rokrocznie tylu informatyków na uczelniach wyższych, skoro nie sposób ich później zagospodarować. Zaczyna mi to nieco przypominać sytuację z "nadprodukcją" absolwentów kierunków zarządzania, których podaż wystarczy chyba na lat kilkadziesiąt. Na razie wobec braku sensownych propozycji zatrudnienia dla nich proponuję doraźne przekwalifikowanie się na twórców stron internetowych. Nie jest to zadanie karkołomne, pod warunkiem że dysponuje się przeciętnym przynajmniej gustem graficznym i wyobraźnią. Na kanwie tego, tworząc tak modny konglomerat biznesu i elektroniki, prowadzimy e-biznes, sprzedając elektroniczne witryny. Wcale mnie też nie dziwi, że na pewnej uczelni niepaństwowej, gdzie zgodnie z modą czasów obecnych uruchomiono różne specjalności informatyczne, na przedmiocie e-biznes wykładowca zaproponował studentom semestralną naukę tworzenia stron przy użyciu Pajączka. Zupełnie nie rozumiem, dlaczego brać studencka tak się krzywiła - toż chyba o to właśnie chodzi, jeśli poprawnie interpretować potrzeby rynku.

Z poczynionych obserwacji wynika, że receptą na zarobkowanie - jako warunek sine qua non - jest młodość. Ponadto nie należy zbytnio się wytężać, próbując zdobyć rzetelną wiedzę informatyczną i umiejętności, gdyż to strata cennego czasu i można się przy tym nieźle zestarzeć. Dopełniając młodzieńczą werwę względną biegłością w posługiwaniu się którymś ze znanych kreatorów witryn, mamy manufakturę łatwo zbywalnych produktów i sukces już prawie w kieszeni.

Oceń artykuł

średnio: 0 liczba ocen: 0

Komentarze (0)

Najnowsze

MAC, czyli ministerstwo reformowania rządzenia

Premier wspiera lojalnie w kryzysie najbliższego współpracownika, Michała Boniego, przyjmując na siebie atak oburzonych internautów podczas debaty o ACTA.

Nowe, unijne zamówienia publiczne

Komisja Europejska proponuje ważne zmiany prawa wspólnotowego w obszarze zamówień publicznych. Warto im się przyjrzeć bo to jeden z elementów nowej perspektywy finansowej UE. Warto zatem przyjrzeć się owej propozycji bliżej.

Bezpieczeństwo rządowych stron - analiza

Zespół zadaniowy ds. ochrony portali rządowych opublikował wytyczne. Trudno stwierdzić, że to najlepsze rekomendacje, jakie można było przy okazji zaistniałych ataków wypracować.

DEBATA: Kiedy walka polityczna w sieci przemienia się w cyberterroryzm?

Skuteczny atak cybernetyczny przyniesie opłakane skutki dla państwa i gospodarki. Boleśnie się o tym przekonaliśmy, gdy nie można było dostać się na strony internetowe najważniejszych instytucji w Polsce.

Czy MSW chce unieważnienia przetargu na pl.ID?

Rośnie ryzyko całkowitego unieważnienia przetargu na nowe dowody osobiste. Krajowa Izba Odwoławcza odrzuciła odwołanie firmy Sygnity, która nie zgadzała się na wydłużenie o trzy miesiące terminu składania ofert na dostawę blankietów nowych dowodów osobistych. Wydłużenie całego postępowania o trzy miesiące może spowodować skargi uczestniczących w nim firm, a w konsekwencji unieważnienie przetargu.

Garść rad dla roztropnego szefa IT

Trudne czasy w gospodarce to okres, kiedy szczególnego znaczenia nabiera hasło: Jak cię widza, tak cię piszą. Osłabienie rynku przekłada się na oszczędności w przedsiębiorstwie, a oszczędności najłatwiej szukać w działach, które, w opinii zarządu, nie są bezpośrednio związane z prowadzoną działalnością - czyli również w dziale IT.

Sprzeczne wizje e-dowodu

Koncepcja elektronicznego dowodu osobistego powstała w Polsce wiele lat temu. Starsze są koncepcje elektronicznego systemu świadczeń ochrony zdrowia. Mimo to, nadal są w trakcie budowy.

Rekomendacje

Serwisy IDG - Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - O nas - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME
Reklama - Licencjonowanie treści
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88