Ograniczanie eks-pracownika

Subskrybuj RSS A A A
9 września 2008
Krzysztof Gienas

Ważne jest określenie granic swobody pracy programistów, aby uniknąć sporów z byłym pracodawcą na tle majątkowych praw autorskich

Ważne jest określenie granic swobody pracy programistów, aby uniknąć sporów z byłym pracodawcą na tle majątkowych praw autorskich.

Ochrona oprogramowania komputerowego jawi się jako dość restrykcyjna, o czym świadczy chociażby konieczność autoryzowania niemal każdego aktu reprodukcji fragmentu bądź całości aplikacji [art. 74 ust. 4 ustawy]. Nie dziwi więc, że powstają pytania o możliwość korzystania z wypracowanych wcześniej rozwiązań wyrażanych w kodzie źródłowym. Analiza przepisów prawa autorskiego prowadzi do wniosku, że swoboda powielania finalnych wersji własnych pomysłów jest ograniczona. Twórca - o ile łączy go z firmą umowa o pracę, a nie o dzieło bądź zlecenia - zawsze będzie dysponował uprawnieniami autorskimi, lecz prawa majątkowe służyć będą pracodawcy [art. 74 ust. 3 ustawy]. Dotyczy to oprogramowania powstającego w wyniku wykonywania obowiązków pracowniczych - jeśli nie zawarto odmiennej klauzuli umownej.

Jest to rozwiązanie o tyle kłopotliwe, że pomocą przy programowaniu służą standardowe narzędzia, a w przypadku programowania obiektowego wyłaniają się "uniwersalne" klasy obiektów. Sprawia to, że poszczególne fragmenty kodów źródłowych tworzonych przez tego samego informatyka mogą być niemal identyczne. Mamy tu do czynienia z wykorzystywaniem nabytych umiejętności, do których były pracodawca nie może rościć sobie praw. Na etapie tworzenia oprogramowania nie ma możliwości wyrażania kreatywności tak jak w przypadku np. muzyki. Dobór metod rozwiązania konkretnego problemu IT wymaga znajomości aspektów technicznych. Jak więc uchronić się od zarzutów naruszenia majątkowych praw autorskich, wysuwanych przez byłego pracodawcę?

W pierwszym rzędzie prawo autorskie nie chroni umiejętności "dopasowywania" elementów IT, łatwości sięgania po zaawansowane języki programowania. Jeśli były pracodawca "zainwestował" w programistę szkoląc go, może zrekompensować sobie koszty wyłącznie przez klauzulę zakazu pracy u konkurencji po ustaniu stosunku pracy [mającą charakter odpłatny]. Jej zapisy muszą być precyzyjne. Zaznaczyć należy, że umowy takie w niektórych przypadkach można ominąć, zatrudniając programistę na stanowisku konsultanta w zakresie IT. Ponadto, niezrealizowane projekty IT, przedstawione byłemu pracodawcy w formie pomysłów, mogą być bez przeszkód wykorzystywane w nowym miejscu pracy.

Zbieżność komendnie wystarczy

Inna kwestia to zbliżenia strukturalne pomiędzy fragmentami kodów źródłowych. Na pozór mamy do czynienia z naruszeniem prawa do reprodukcji programu. Jednakże biorąc pod uwagę funkcjonalny charakter programów i specyfikę części z języków programowania, nie zawsze będziemy mieli do czynienia z taką sytuacją. Po pierwsze, nie zawsze możliwy będzie dostęp do samego kodu "podejrzanego" programu. Opieranie przekonania o naruszeniu majątkowych praw autorskich wyłącznie na porównaniu funkcji dwóch aplikacji nie będzie skuteczne w sądzie. Zresztą, nawet jeśli w kodzie wykorzystano te same komendy, to ich zapis nie musi być przedmiotem ochrony prawa autorskiego. Dzieje się tak głównie za sprawą tego, iż programista w wielu przypadkach nie ma dowolności w doborze komend, sposobów rozwiązania problemu technicznego. W amerykańskim prawie sformułowano wręcz teorię, w myśl której jeśli określony algorytm można wyrazić tylko w jeden sposób, to nie można w tym zakresie doszukiwać się ochrony prawno-autorskiej.

Zdarzyć się może ponadto, iż poszczególne fragmenty kodu przewijają się we wcześniejszych i kolejnych opracowaniach tego programisty. Dochodzi do tego możliwość sporządzania niektórych z takich rozwiązań na podstawie kontraktów odmiennych aniżeli umowa o pracę. Jeśli wcześniej w pracy programisty pojawiły się elementy chronione prawem autorskim, to ich pozyskanie przez pracodawcę wyłącznie z uwagi na przeniesienie tych fragmentów do kolejnego rozwiązania IT jest wielce wątpliwe. Prawo autorskie wspomina o nabyciu praw majątkowych do programów stworzonych w wyniku wykonywania obowiązków pracowniczych, a nie o uzyskiwaniu takich praw do wcześniej stworzonych zrębów aplikacji. Jest to o tyle istotne, że ochronie prawnej może podlegać też część programu. Niewykluczone staje się w takiej sytuacji "rozczłonkowanie" praw do programu w wymiarze ekonomicznym - częściowo będą one przysługiwać informatykowi, a częściowo zatrudniającej go firmie. Jeszcze większe problemy pojawią się, gdy wcześniej programista udzielił licencji na korzystanie z utworu, stworzonego na mocy kontraktu o dzieło. Zarówno poprzedni, jak i kolejni pracodawcy nie uzyskają w tym zakresie automatycznie żadnych praw majątkowych.

Współdziałające programy

Odejście do nowego pracodawcy może być sposobem zdyskontowania sukcesu aplikacji stworzonej w poprzedniej firmie. Dotyczy to w szczególności realizowania "nakładek" współdziałających z podstawowymi programami. W wielu przypadkach dojdzie więc do stworzenia utworów zależnych w rozumieniu prawa autorskiego, gdzie na rozpowszechnianie ich wymagana jest zgoda twórcy. Sam fakt, iż byłemu pracodawcy przysługują prawa autorskie nie będzie więc tu zawsze problemem.

Nie ma mowy o naruszeniu praw autorskich w przypadku inspiracji byłych pracowników projektami realizowanymi u dotychczasowego pracodawcy. W grę wchodzi tu wyłącznie ochrona tajemnicy - pod warunkiem odpowiedniego zabezpieczenia takich informacji przed dostępem osób postronnych. Dokument, do którego mają dostęp wszystkie osoby w firmie, w tym personel czysto usługowy, trudno uznać za prawidłowo chronioną tajemnicę handlową.

Jak widać, odejście z pracy w pewien sposób ogranicza dalszą swobodę twórczą programisty. Musi się on liczyć z tym, iż nie będzie w stanie powielać części opracowanych fragmentów kodu, co jest istotne w przypadku migracji do bezpośredniej konkurencji. Z drugiej strony, nigdy nie doprowadzi to do niemożności korzystania z umiejętności nabytych w trakcie zatrudnienia.

Oceń artykuł

średnio: 0 liczba ocen: 0

Komentarze (0)

Najnowsze

Państwo do konsolidacji

Obywatele uważają administrację publiczną za jeden organizm. W rzeczywistości jest to kilka tysięcy oddzielnych struktur, obrosłych biurokratycznymi naroślami. Czy można zracjonalizować działanie państwa? Jak w tym może pomóc informatyka?

Zarządzanie po japońsku

W praktyce przemysłowej wypracowano szereg skutecznych metod zarządzania. Wiele powstało w Japonii. Dlaczego, mimo ich efektywności, nie zawsze są stosowane w biznesie?

e-Sąd z odsieczą sprawiedliwości

Polski wymiar sprawiedliwości postrzegany jest jako skostniały i opieszały. Tymczasem kolejne e-usługi udostępniane przez Ministerstwo Sprawiedliwości ułatwiają życie przedsiębiorcom i usprawniają pracę sądów.

e-Zdrowie w Polsce i na świecie

Projekty informatyzacji służby zdrowia realizowane są na świecie z różnym powodzeniem. Skąd Polska mogłaby czerpać wzorce? A może jesteśmy skazani na własne rozwiązania?

Raport Państwo 2.0, czyli nowa wizja informatyzacji państwa

Michał Boni, minister administracji i cyfryzacji, zaprezentował raport "Polska 2.0. Nowy start dla e-administracji". Przedstawia on informacje na temat stanu realizacji projektów będących w gestii nowo utworzonego ministerstwa oraz prezentuje kierunki dalszych działań związanych z informatyzacją i cyfryzacją administracji publicznej w naszym kraju.

Cyberprzestępcy podążają za użytkownikami

Już dwie na trzy polskie firmy odnotowały ataki lub awarie, które spowodowały spadek produkcji. Co trzecia firma utraciła dane. Liczba takich przypadków będzie rosła, bo hakerzy biorą na cel najbardziej masowe technologie. Szybko reagują też na zmiany w firmowej architekturze.

Jak zaplanować karierę w branży IT

Doświadczenia łączone na różnych stanowiskach w firmach o odmiennych profilach są szczególnie cenione przez pracodawców. Dlatego warto głęboko przeanalizować możliwości rozwoju kariery, które obecnie stwarza rynek IT.

Rekomendacje



Serwisy IDG - Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - O nas - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME
Reklama - Licencjonowanie treści - Prenumerata: Computerworld, Networld, PC World
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88