Od nauki do biznesu

Subskrybuj RSS A A A
29 kwietnia 2008
Grzegorz Rawicz-Mańkowski

Wciąż trwają dyskusje na temat tego, czym jest, a czym nie jest Business Intelligence. Jak wiele aspektów może wchodzić tu w grę, pokazuje historia rozwoju tego typu systemów.


Rynkowa różnorodność

A jak w historię rozwoju Business Intelligence wpisują się producenci rozwiązań informatycznych? Gdy w 1966 roku, w ramach grantu Narodowego Instytutu Zdrowia (NIH), James H. Goodnight, John Sall, Jane Helwig i Tony Barr zaczęli tworzyć system do analiz statystycznych na platformę mainframe IBM, a następnie rozwijali go na Uniwersytecie Stanowym Karoliny Północnej (NCSU) przy wsparciu funduszy Departamentu Rolnictwa Stanów Zjednoczonych (USDA), pracowali raczej nad stworzeniem oprogramowania do analiz danych, czyli statystyki. Podobnie, dwa lata później, Norman H. Nie, C. Hadlai (Tex) Hull i Dale H. Bent tworzyli w Chicago inny system do analiz statystycznych, początkowo na Stanford University, a później University of Chicago.

Te akademickie początki doprowadziły do powstania w latach 70. szeregu firm, które dziś rozrosły się do gigantów rynku IT. W 1972 roku dawni pracownicy IBM w niemieckim Mannheim zakładają firmę SAP. W 1975, w Chicago, wspomniani Nie i Hull zakładają SPSS Inc., a w Albuquerque w stanie Nowy Meksyk Bill Gates i Paul Allen zakładają Microsoft. Rok później w Raleigh w Karolinie Północnej Goodnight i Sall tworzą SAS Institute Inc. (1976). W 1977 w Kalifornii, po tym jak IBM nie wykorzystał modelu Edgara Franka Codda (ojciec relacyjnych baz danych i terminu OLAP), Larry Ellison zakłada firmę Software Development Laboratories (przekształcona później w Oracle). W 1979 Dan Bricklin tworzy pierwszy arkusz kalkulacyjny (VisiCalc).

Nie bardzo było wiadomo, jaki kierunek i jakie tempo przyjmie rozwój oprogramowania, w jakim stopniu będzie ono wykorzystywane w przedsiębiorstwach, a w jakim w gospodarstwach domowych. Chociaż pierwszy komputer powstał w 1951 r., a trzy lata później po raz pierwszy wykorzystano go w biznesie, to nie wszyscy patrzyli chętnie na technologie w zarządzaniu. Jednak bardziej nowoczesne i technologicznie zorientowane przedsiębiorstwa zaczęły eksperymentować. W 1975 roku Lockheed-Georgia rozpoczyna wdrożenie systemu Management Information and Decision Support (MIDS).

Lata 80. przynoszą upowszechnianie się komputerów. W 1981 roku powstaje Hyperion, a w 1982 w Kanadzie, istniejąca od 1969 roku firma Quasar przekształca się w Cognos. W 1984 roku SAS Institute oferuje swoje produkty już nie tylko na mainframe, ale także na minikomputery. W 1985 Microsoft, po próbach z Multiplanem, wypuszcza na rynek Excel, który z czasem wygrywa rywalizację z Lotusem 1-2-3 i Quattro Pro, i staje się rozwiązaniem standardowym.

Niezależnymi drogami poszczególne firmy rozwijają relacyjne bazy danych, arkusze kalkulacyjne, rozwiązania ERP oraz systemy informacyjne. Te poszczególne obszary wydają się być bardzo odległe od siebie i jednocześnie wzajemnie się uzupełniają. To właśnie w tym okresie Howard Dresner popularyzuje termin Business Intelligence, a Bill Inmon jako pierwszy używa terminu Hurtownia Danych. Powstają kolejne firmy dostarczające rozwiązań BI: Microstrategy w 1989 i Business Objects w 1990 roku. W 1991 NCR kupuje Teradatę.

Konsolidacja
Pod koniec lat 90. Software Magazine wyróżniał na rynku oprogramowania cztery wyraźne obszary, każdy ze swoim liderem. Z czasem granice między tymi obszarami zaczęły się powoli zacierać.


Oczekiwania biznesu

Kolejne lata przynoszą kolejne wyzwania. PC-ty są już w masowym użyciu, coraz więcej osób korzysta z aplikacji biurowych, w przedsiębiorstwach rejestrowane są różne operacje, a coraz wydajniejsze bazy danych służą do przechowywania coraz większej ilości danych. Są więc dane, jest ich dużo, ale dostać się do nich potrafią tylko informatycy, a skorzystać z nich chcieliby pracownicy departamentów biznesowych. Właśnie ze strony departamentów finansów, sprzedaży, marketingu i HR pojawiają się konkretne zapotrzebowania, a dostawcy rozwiązań starają się implementować kolejne funkcjonalności, zgodnie z potrzebami użytkowników.

Użytkownicy biznesowi oczekują także uproszczenia narzędzi, łatwego, intuicyjnego interfejsu, możliwości tworzenia raportów bez znajomości języków programowania. Uproszczenie powoduje jeszcze większe spopularyzowanie rozwiązań BI. Wszyscy korzystają z arkuszy kalkulacyjnych, jednak z czasem dostrzegają problem polegający na posiadaniu setek czy tysięcy arkuszy z różnymi danymi, uaktualnianymi w różnym czasie przez różne osoby - każdy w przedsiębiorstwie ma swoją wersję prawdy i powołuje się na inne dane, uzyskane z innego miejsca, w innym czasie. Pojawia się więc marzenie: a gdyby tak system Business Intelligence był taki prosty jak arkusz kalkulacyjny?

Do rywalizacji w zakresie dostarczania systemów informacyjnych, zwanych dziś Business Intelligence, dołączyli duzi producenci oprogramowania - albo poprzez przejmowanie mniejszych firm wraz ich produktami, albo poprzez współpracę z nimi (która najczęściej i tak kończyła się przejęciem). Początkowo mało kto przypuszczał, że właśnie ten obszar stanie się tak ważny i będzie istotnie wpływał na przewagę konkurencyjną na rynku. Kolejno, najpierw aplikacje personalne, następnie transakcyjne bazy danych, a w końcu także systemy ERP stały się powszechnymi narzędziami. Prawdziwą wartością dla przedsiębiorstw w walce konkurencyjnej okazało się odpowiednie wykorzystanie danych w systemach bazodanowych i ERP poprzez systemy informacyjne.

Kolejne przejęcia i podpisywane umowy o strategicznym partnerstwie doprowadziły w ostatnim czasie do sporej konsolidacji rynku. Liderami są, lub starają się być, największe korporacje oferujące oprogramowanie: IBM (wraz z przejętym Cognos), Microsoft, Oracle (wraz z przejętym Hyperion), SAP (wraz z przejętym Business Objects), SAS Institute.

Co przyniosą kolejne lata? Czy BI stanie się tak powszechny jak arkusze kalkulacyjne? Czy dostawcy innych rozwiązań, którzy dołączyli do walki o prymat na rynku BI, będą potrafili odpowiadać na potrzeby użytkowników? Na odpowiedzi trzeba będzie poczekać.

dr Grzegorz Rawicz-Mańkowski jest dyrektorem ds. marketingu i współpracy z partnerami w firmie SAS Institute Polska .

Oceń artykuł

średnio: 1 liczba ocen: 1
« wstecz 1  2 

Komentarze (0)

Najnowsze

Państwo do konsolidacji

Obywatele uważają administrację publiczną za jeden organizm. W rzeczywistości jest to kilka tysięcy oddzielnych struktur, obrosłych biurokratycznymi naroślami. Czy można zracjonalizować działanie państwa? Jak w tym może pomóc informatyka?

e-Sąd z odsieczą sprawiedliwości

Polski wymiar sprawiedliwości postrzegany jest jako skostniały i opieszały. Tymczasem kolejne e-usługi udostępniane przez Ministerstwo Sprawiedliwości ułatwiają życie przedsiębiorcom i usprawniają pracę sądów.

e-Zdrowie w Polsce i na świecie

Projekty informatyzacji służby zdrowia realizowane są na świecie z różnym powodzeniem. Skąd Polska mogłaby czerpać wzorce? A może jesteśmy skazani na własne rozwiązania?

Raport Państwo 2.0, czyli nowa wizja informatyzacji państwa

Michał Boni, minister administracji i cyfryzacji, zaprezentował raport "Polska 2.0. Nowy start dla e-administracji". Przedstawia on informacje na temat stanu realizacji projektów będących w gestii nowo utworzonego ministerstwa oraz prezentuje kierunki dalszych działań związanych z informatyzacją i cyfryzacją administracji publicznej w naszym kraju.

Cyberprzestępcy podążają za użytkownikami

Już dwie na trzy polskie firmy odnotowały ataki lub awarie, które spowodowały spadek produkcji. Co trzecia firma utraciła dane. Liczba takich przypadków będzie rosła, bo hakerzy biorą na cel najbardziej masowe technologie. Szybko reagują też na zmiany w firmowej architekturze.

Jak zaplanować karierę w branży IT

Doświadczenia łączone na różnych stanowiskach w firmach o odmiennych profilach są szczególnie cenione przez pracodawców. Dlatego warto głęboko przeanalizować możliwości rozwoju kariery, które obecnie stwarza rynek IT.

Jakie są różnice między chmurą a wirtualizacją

Wirtualizacja jest obecnie standardową technologią, stosowaną powszechnie w IT. Od środowiska chmury prywatnej dzieli ją jednak długa droga, gdyż wymaga ona uzupełnienia o istotne składniki.

Rekomendacje



Serwisy IDG - Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - O nas - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME
Reklama - Licencjonowanie treści - Prenumerata: Computerworld, Networld, PC World
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88