Szuflandia

Subskrybuj RSS A A A
26 lutego 2008
Piotr Kowalski

Lokalny Informatyk stwierdził, że najwidoczniej ludzie bardzo lubią przynależeć do jakiejś grupy. I nie tylko należeć, ale wręcz dawać temu odpowiedni wyraz i oprawę. Dawniej gremialnie zapisywano się do PZPR czy jakiegoś ZMS lub TPPR. Teraz ludzie afiszują się z innego rodzaju przynależnościami. Na ogół jednak intencje takiej przynależności nie są do końca bezinteresowne i coś niezbyt czystego tkwi w podtekście.

Lokalny Informatyk stwierdził, że najwidoczniej ludzie bardzo lubią przynależeć do jakiejś grupy. I nie tylko należeć, ale wręcz dawać temu odpowiedni wyraz i oprawę. Dawniej gremialnie zapisywano się do PZPR czy jakiegoś ZMS lub TPPR. Teraz ludzie afiszują się z innego rodzaju przynależnościami. Na ogół jednak intencje takiej przynależności nie są do końca bezinteresowne i coś niezbyt czystego tkwi w podtekście.

Po masowym przystępowaniu do "Solidarności", niespełna trzydzieści lat temu, przyczyną następnego zrywu narodowego okazał się być portal "Nasza klasa". Bo u nas jest taka demokracja, że jak wszyscy, to wszyscy. I babcia też. W kraju naszym społeczeństwo (też nasze) przelewa swe mentalne zauroczenia od skrajności do skrajności, od koloru jednego do innego, od zależności lewej do zależności prawej. Lokalny Informatyk stwierdził, że jest on jedną z niewielu osób, które nie widziały portalu "Nasza klasa". Mnóstwo jego znajomych opowiadało o tym, wiele też czytał i słyszał opinii na ten temat.

Lokalnemu wydaje się, że jednym z podstawowych wyzwalaczy przystępowania do takiej wirtualnej społeczności jest chęć zabłyśnięcia przed dawnym koleżeństwem karierą i dorobkiem. Wydawać by się mogło, że Lokalny nie zagląda do owego portalu dlatego, że sam niczego się nie dorobił, a ponadto mocno przytył i wyłysiał, więc nie ma się z czym afiszować. Mógłby chociaż zerknąć tam anonimowo i cichcem naigrywać się ze zdjęć roztytych koleżanek wespół z ich jeszcze bardziej roztytymi małżonkami, wystawiających swe wdzięki na tle willi i mercedesów. Jednak nie leży to zupełnie w jego charakterze.

Lokalny pomyślał sobie, że takich portali społecznościowych można stworzyć bez liku. "Nasze" może być auto, religia, komputer, system operacyjny, co zawsze stanowi gwarancję zebrania jakiegoś stadka wyznawców i dyskutantów, obrzucających się tezami o wyższości posiadanych atrybutów. Jednak są to zupełnie przypadkowo zebrane próbki populacji. Ciekawym portalem mógłby być "Nasza dziewczyna". Tylko, która zechciałaby być tą "naszą"?

Okazuje się, że najpowszechniejszym i równouprawnionym portalem mógłby być portal "PESEL", pod warunkiem, że nie zezwalano by na umieszczanie w nim zdjęć i prowadzenie dyskusji na tematy inne niż numeracja. Tam wszyscy byliby równi, bo nie ma lepszych i gorszych numerów. Chociaż, z tą równością nigdy nie wiadomo. Szybko, zapewne, pojawiliby się udziałowcy twierdzący, że im numer większą ilość siódemek zawiera, tym jest lepszy, a im większa w nim ilość szóstek, tym jest gorszy. Jeśli są chęci, to metody dyskryminacji zawsze się znajdą.

Oceń artykuł

średnio: 0 liczba ocen: 0

Komentarze (0)

Najnowsze

Państwo do konsolidacji

Obywatele uważają administrację publiczną za jeden organizm. W rzeczywistości jest to kilka tysięcy oddzielnych struktur, obrosłych biurokratycznymi naroślami. Czy można zracjonalizować działanie państwa? Jak w tym może pomóc informatyka?

Zarządzanie po japońsku

W praktyce przemysłowej wypracowano szereg skutecznych metod zarządzania. Wiele powstało w Japonii. Dlaczego, mimo ich efektywności, nie zawsze są stosowane w biznesie?

e-Sąd z odsieczą sprawiedliwości

Polski wymiar sprawiedliwości postrzegany jest jako skostniały i opieszały. Tymczasem kolejne e-usługi udostępniane przez Ministerstwo Sprawiedliwości ułatwiają życie przedsiębiorcom i usprawniają pracę sądów.

e-Zdrowie w Polsce i na świecie

Projekty informatyzacji służby zdrowia realizowane są na świecie z różnym powodzeniem. Skąd Polska mogłaby czerpać wzorce? A może jesteśmy skazani na własne rozwiązania?

Raport Państwo 2.0, czyli nowa wizja informatyzacji państwa

Michał Boni, minister administracji i cyfryzacji, zaprezentował raport "Polska 2.0. Nowy start dla e-administracji". Przedstawia on informacje na temat stanu realizacji projektów będących w gestii nowo utworzonego ministerstwa oraz prezentuje kierunki dalszych działań związanych z informatyzacją i cyfryzacją administracji publicznej w naszym kraju.

Cyberprzestępcy podążają za użytkownikami

Już dwie na trzy polskie firmy odnotowały ataki lub awarie, które spowodowały spadek produkcji. Co trzecia firma utraciła dane. Liczba takich przypadków będzie rosła, bo hakerzy biorą na cel najbardziej masowe technologie. Szybko reagują też na zmiany w firmowej architekturze.

Jak zaplanować karierę w branży IT

Doświadczenia łączone na różnych stanowiskach w firmach o odmiennych profilach są szczególnie cenione przez pracodawców. Dlatego warto głęboko przeanalizować możliwości rozwoju kariery, które obecnie stwarza rynek IT.

Rekomendacje



Serwisy IDG - Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - O nas - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME
Reklama - Licencjonowanie treści - Prenumerata: Computerworld, Networld, PC World
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88