Firma 2.0...nie tak szybko

Subskrybuj RSS A A A
12 lutego 2008
Dorota Konowrocka

Firmowe blogi, wiki, RSS, serwisy społecznościowe, czyli krótko - Web 2.0 w firmie. Teoretycznie to wszystko jest możliwe i nawet tu i ówdzie istnieje, ale by upowszechnić się na większą skalę, wymaga rozluźnienia kontroli w przedsiębiorstwie.

Firmowe blogi, wiki, RSS, serwisy społecznościowe, czyli krótko - Web 2.0 w firmie. Teoretycznie to wszystko jest możliwe i nawet tu i ówdzie istnieje, ale by upowszechnić się na większą skalę, wymaga rozluźnienia kontroli w przedsiębiorstwie.

Powolna akceptacja Web 2.0 w firmach to zapewne także efekt poglądu, że firmy są po to, aby przynosić zysk, a nie by pracownicy mogli miło w nich spędzić czas. W tym miejscu podniosą się głosy oburzenia. Jak to, a gospodarka oparta na wiedzy; a społeczeństwo informacyjne; a kapitał intelektualny, dla którego rozwoju komunikacja to podstawa, a zatem utrudnianie komunikacji i ograniczanie inicjatywy oddolnej to nóż wbity w plecy przedsiębiorstwa opartego na wiedzy? Fizyczna obecność w miejscu pracy to przeżytek, a wirtualne zespoły potrzebują wirtualnych narzędzi, narzędzi nowoczesnych, z których nowe pokolenie korzysta sprawnie i bez zahamowań, a stare - w szczególności reprezentowane przez skostniałych szefów działów IT i jeszcze bardziej skostniałych dysponentów informatycznych budżetów - nie chce wprowadzić, bo jest zacofane i zapewne złośliwe!

6,29
to planowany stopień - w skali od 1 do 10 - wykorzystania rozwiązań Enterprise 2.0 w europejskich przedsiębiorstwach.
Zacznijmy jednak od początku. Z ankiety, przeprowadzonej przez IDC jesienią 2007 r. wśród 1000 szefów działów IT w europejskich firmach, wynika, że ankietowani są coraz bardziej zainteresowani takimi technologiami, jak Enterprise 2.0 (Firma 2.0). Obecny stopień wykorzystania tego typu technologii (w skali od 1 do 10, gdzie 1 oznacza całkowity brak, a 10 - szerokie wykorzystanie) oszacowali na 3,81. Wskaźnik ten podniósł się aż do 6,29 przy pytaniu o plany na najbliższe 18 miesięcy. Badani, poproszeni o wskazanie konkretnych narzędzi, które będą wdrażać, wskazali transmisję głosu i danych bazującą na sieci Web (29%), zunifikowaną komunikację (27%) oraz narzędzia do tworzenia sieci społecznościowych (21%).

Z kolei z raportu opublikowanego pod koniec roku przez Forrester Research wynika, że szefowie działów IT w dużych firmach, którzy do tej pory opierali się wprowadzeniu technologii Web 2.0, zaczną dodawać je do listy priorytetów w 2008 r. Innymi słowy, biznes zaczyna się uginać pod fenomenem naszej-klasy, licząc na to, że ludzie, którzy chcą odświeżać kontakty ze szkoły, z równym entuzjazmem zabiorą się do budowania kontaktów we własnej firmie, a twórcy Wikipedii przystąpią do tworzenia firmowych zasobów wiedzy. Wystarczy dać im odpowiednią technologię, a ta jest przecież dostępna od dawna.

Głos sceptyków

Tom Davenport, jeden z najbardziej współcześnie znanych teoretyków zarządzania, schładza entuzjazm. Jest on zdania, że Enterprise 2.0 nie jest niczym nowym, a filozofia ta nie ma szczególnych widoków na powodzenie w większości firm, a tam, gdzie zostanie wdrożona, nie wpłynie znacząco na to, co naprawdę interesuje menedżerów i szefów przedsiębiorstw, a więc zysk i efektywność biznesową.

Prof. Andrew McAfee z Harvard Business School, autor terminu Enterprise 2.0, ocenił stan rozwoju tego typu rozwiązań następująco - świadomość zagadnienia na piątkę, dojrzałość technologii na pięć minus, a rezultaty wdrożeń na... trzy. Jedną z przyczyn słabych rezultatów jest ponoć "brak wystarczającej liczby studiów przypadku i benchmarków", co z kolei wynika z ograniczeń związanych z udostępnianiem tego rodzaju informacji przez firmy. Trudno oprzeć się wrażeniu, że to tylko część prawdy. Dlaczego Web 2.0 nie chce działać w firmie?

Nudne intranety

3,81
to stopień - w skali od 1 do 10 - wykorzystania rozwiązań Enterprise 2.0 w europejskich przedsiębiorstwach.
Część odpowiedzi można znaleźć na przykład w referacie Dicka Stenmarka z Departamentu Technologii IT Uniwersytetu w Göteborgu pt. How Intranets Differ From the Web: Organisational Culture's Effect on Technology (Czym różnią się intranety od Internetu: wpływ kultury organizacyjnej na technologię). Autor przez wiele lat pracował jako architekt systemów IT w dużych organizacjach, był zaangażowany w wiele projektów intranetowych i uczestniczył w wielu poświęconych temu tematowi konferencjach. W swojej pracy stawia m.in. pytanie, czy to technologia kształtuje kulturę organizacyjną, czy raczej kontekst kulturowy wpływa na wykorzystanie technologii? Oba poglądy pojawiają się w literaturze, ale przeważa pogląd, że raczej kultura kształtuje wykorzystanie technologii. Technologie "demokratyzujące" kulturę, takie jak e-mail czy właśnie Web 2.0, mogą zainicjować subtelne zmiany nastawienia i stopniowo przekształcać kulturę organizacyjną, ale zmiany te są powolne i niespójne w ramach organizacji.

Web 2.0 i intranety, które nie są redagowane "z góry", lecz "z dołu", opierają się na milczącym założeniu, że każdy w organizacji dysponuje wartościowymi informacjami, którymi mógłby się podzielić. O tym, że jest to założenie rewolucyjne, można się przekonać, analizując wraz z autorem wspólną charakterystykę istniejących od lat firmowych intranetów: sformalizowanych, poddanych odgórnej kontroli, wykorzystywanych do przesyłania informacji "z góry na dół", zestandaryzowanych i wciśniętych w ramy narzuconej klasyfikacji tematów, bezosobowych, pozbawionych obecności tematów niszowych interesujących dla wąskiej grupy specjalistów i ze wszystkich tych powodów zwyczajnie nudnych.

Intranety były i często nadal są po to, by informować - o wynikach firmy, przesłaniu prezesa i menu firmowej kantyny, a nie po to, aby prowadzić dialog z pracownikami. I nawet, jeśli zaczyna się to zmieniać, siła przyzwyczajeń jest przytłaczająca i - choć na pewno miło byłoby pisać artykuły o rozwoju Web 2.0 w firmach - to nie wydarzy się to w ciągu roku czy dwóch. Tam, gdzie kultura organizacyjna jest sprzyjająca, pracownicy współpracowali ze sobą, wykorzystując do maksimum możliwości Microsoft Exchange czy Lotus Notes na długo przed tym, zanim pojawiły się wiki, blogi i serwisy społecznościowe. Tam, gdzie nie współpracowali, Web 2.0 nic nie zmieni.

Oprogramowanie w Firmie 2.0:

  • wiki, blogi, RSS

  • wyszukiwarki umożliwiające przeszukiwanie pełnotekstowe

  • społeczne zakładki stosowane do oznaczania zawartości i budowania folksonomii

  • oprogramowanie umożliwiające zbiorowe planowanie

  • narzędzia pozwalające na tworzenie sieci społecznych

  • serwisy łączące treści pochodzące z różnych źródeł

  • rynki prognoz na potrzeby przewidywania przyszłych zdarzeń i identyfikacji ryzyka


Oceń artykuł

średnio: 0 liczba ocen: 0
1  2  dalej »

Komentarze (0)

Najnowsze

Państwo do konsolidacji

Obywatele uważają administrację publiczną za jeden organizm. W rzeczywistości jest to kilka tysięcy oddzielnych struktur, obrosłych biurokratycznymi naroślami. Czy można zracjonalizować działanie państwa? Jak w tym może pomóc informatyka?

Zarządzanie po japońsku

W praktyce przemysłowej wypracowano szereg skutecznych metod zarządzania. Wiele powstało w Japonii. Dlaczego, mimo ich efektywności, nie zawsze są stosowane w biznesie?

e-Sąd z odsieczą sprawiedliwości

Polski wymiar sprawiedliwości postrzegany jest jako skostniały i opieszały. Tymczasem kolejne e-usługi udostępniane przez Ministerstwo Sprawiedliwości ułatwiają życie przedsiębiorcom i usprawniają pracę sądów.

e-Zdrowie w Polsce i na świecie

Projekty informatyzacji służby zdrowia realizowane są na świecie z różnym powodzeniem. Skąd Polska mogłaby czerpać wzorce? A może jesteśmy skazani na własne rozwiązania?

Raport Państwo 2.0, czyli nowa wizja informatyzacji państwa

Michał Boni, minister administracji i cyfryzacji, zaprezentował raport "Polska 2.0. Nowy start dla e-administracji". Przedstawia on informacje na temat stanu realizacji projektów będących w gestii nowo utworzonego ministerstwa oraz prezentuje kierunki dalszych działań związanych z informatyzacją i cyfryzacją administracji publicznej w naszym kraju.

Cyberprzestępcy podążają za użytkownikami

Już dwie na trzy polskie firmy odnotowały ataki lub awarie, które spowodowały spadek produkcji. Co trzecia firma utraciła dane. Liczba takich przypadków będzie rosła, bo hakerzy biorą na cel najbardziej masowe technologie. Szybko reagują też na zmiany w firmowej architekturze.

Jak zaplanować karierę w branży IT

Doświadczenia łączone na różnych stanowiskach w firmach o odmiennych profilach są szczególnie cenione przez pracodawców. Dlatego warto głęboko przeanalizować możliwości rozwoju kariery, które obecnie stwarza rynek IT.

Rekomendacje



Serwisy IDG - Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - O nas - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME
Reklama - Licencjonowanie treści - Prenumerata: Computerworld, Networld, PC World
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88