Dość puzzli, potrzebujemy obrazka

Subskrybuj RSS A A A
17 października 2005
Jakub Chabik

Bardzo interesująca rozmowa z Billem Gatesem, którą zamieścił Computerworld ( http://www.computerworld.pl/news/83632_2.html ), wskazuje, że strategicznym produktem dla Microsoftu będzie system Windows Vista. Do niedawna platformę zwano Longhorn, ale moi znajomi ochrzcili ją już swojskim mianem "wiśta".

Bardzo interesująca rozmowa z Billem Gatesem, którą zamieścił Computerworld ( http://www.computerworld.pl/news/83632_2.html ), wskazuje, że strategicznym produktem dla Microsoftu będzie system Windows Vista. Do niedawna platformę zwano Longhorn, ale moi znajomi ochrzcili ją już swojskim mianem "wiśta".

Mam pewnie bardziej ograniczoną perspektywę niż p. Gates, ale zauważyłem pewną ciekawą prawidłowość. Otóż większość znanych mi osób nie korzysta z najnowocześniejszych aplikacji Microsoftu, a z wersji sprzed ok. 5 lat (Windows 2000, Office 2000, Visual Studio 6.0, SQL Server 2000). Motywacja jest prosta - na te produkty mają licencje, a nowsze wersje zarówno systemu operacyjnego, jak i aplikacji nie oferują im żadnej wartości w porównaniu ze starszymi. Mówiąc dokładniej, nowe cechy, które oferują, nie są na tyle istotne, by uzasadniały konieczność poważnych inwestycji w wymiarze sprzętu i oprogramowania. Za to na "starych" systemach zbudowano doskonale działające rozwiązania, które z powodzeniem funkcjonują w realiach, w jakich działa przedsiębiorstwo. Jaką wartość zaoferuje tym ludziom Windows Vista, jakiego przełomu dokona, żeby firmy wysupłały ze swoich budżetów dodatkowe tysiące i miliony na wielki upgrade do nowej platformy?

Los zetknął mnie parę razy z przedstawicielami firmy Microsoft. Mogę o tych spotkaniach powiedzieć same dobre rzeczy - praktycznie wszyscy moi rozmówcy byli naprawdę inteligentnymi i znakomicie znającymi produkty inżynierami. Potrafili bardzo szybko i prawidłowo odpowiedzieć na pytanie "jak" oraz - niektórzy - także na pytanie "co". Żaden z nich nigdy nie pomógł mi odpowiedzieć na pytanie "dlaczego" i "co moja firma będzie z tego miała"; co więcej, dziwiło ich samo stawianie takich pytań. Technologię traktowali jako cel sam w sobie, a nie - jak ja - jako środek do robienia interesów.

Pozwolę sobie powtórzyć zdanie, które swego czasu na własne uszy słyszałem z ust prezesa jednego z koncernów informatycznych: naszym głównym konkurentem nie jest ten czy inny producent, ale dyrektor finansowy naszego klienta. Proponuję, by wszyscy dostawcy informatyki zapisali je sobie wielkimi literami nad biurkiem - a potem zaczęli postępować zgodnie z takim założeniem.

Nie jestem na tyle arogancki, by dawać Gatesowi dobre rady. Pozwolę sobie jednak na małą prognozę. Za jakiś czas gigant z Redmond zorientuje się, że dobre interesy można zrobić nie oferując "klocki", a pomagając klientowi w układaniu ich w rozwiązania. Ponieważ jednak dostarczanie rozwiązań to zupełnie inny biznes niż masowa produkcja oprogramowania, Microsoft będzie musiał albo zbudować we własnej firmie nowe kompetencje, albo kupić istniejącą firmę doradczą. To drugie rozwiązanie ma tę kapitalną zaletę, że pozwoliłoby jednocześnie zamknąć konkurentom drogę wzrostu i zagospodarować dziesiątki miliardów dolarów w gotówce, które na kontach Microsoftu cierpliwie oczekują na wydanie.

Nie wiem zresztą, czy to dobry pomysł, jedno jest natomiast pewne: w tradycyjnie rozumianym przemyśle oprogramowania jest coraz mniej miejsca na rozwój. Natomiast ogromny, niewykorzystany potencjał tkwi w zastosowaniu już istniejących klocków informatycznych, aby przynosiły korzyść klientom.

Parę razy w tym miejscu takie stwierdzenia pisałem ja; kilka razy robili to też inni. Czy firmy informatyczne, pogrążone aktualnie w obłędzie przejęć i fuzji, produktów i marketingu, nowych i nowszych błyskotek zrozumieją wreszcie, że mamy kłopoty z ułożeniem puzzli i nie potrzebujemy nowego zestawu klocków. Chcemy pomocy w ułożeniu obrazka!

Oceń artykuł

średnio: 0 liczba ocen: 0

Komentarze (0)

Najnowsze

MAC, czyli ministerstwo reformowania rządzenia

Premier wspiera lojalnie w kryzysie najbliższego współpracownika, Michała Boniego, przyjmując na siebie atak oburzonych internautów podczas debaty o ACTA.

Nowe, unijne zamówienia publiczne

Komisja Europejska proponuje ważne zmiany prawa wspólnotowego w obszarze zamówień publicznych. Warto im się przyjrzeć bo to jeden z elementów nowej perspektywy finansowej UE. Warto zatem przyjrzeć się owej propozycji bliżej.

Bezpieczeństwo rządowych stron - analiza

Zespół zadaniowy ds. ochrony portali rządowych opublikował wytyczne. Trudno stwierdzić, że to najlepsze rekomendacje, jakie można było przy okazji zaistniałych ataków wypracować.

DEBATA: Kiedy walka polityczna w sieci przemienia się w cyberterroryzm?

Skuteczny atak cybernetyczny przyniesie opłakane skutki dla państwa i gospodarki. Boleśnie się o tym przekonaliśmy, gdy nie można było dostać się na strony internetowe najważniejszych instytucji w Polsce.

Czy MSW chce unieważnienia przetargu na pl.ID?

Rośnie ryzyko całkowitego unieważnienia przetargu na nowe dowody osobiste. Krajowa Izba Odwoławcza odrzuciła odwołanie firmy Sygnity, która nie zgadzała się na wydłużenie o trzy miesiące terminu składania ofert na dostawę blankietów nowych dowodów osobistych. Wydłużenie całego postępowania o trzy miesiące może spowodować skargi uczestniczących w nim firm, a w konsekwencji unieważnienie przetargu.

Garść rad dla roztropnego szefa IT

Trudne czasy w gospodarce to okres, kiedy szczególnego znaczenia nabiera hasło: Jak cię widza, tak cię piszą. Osłabienie rynku przekłada się na oszczędności w przedsiębiorstwie, a oszczędności najłatwiej szukać w działach, które, w opinii zarządu, nie są bezpośrednio związane z prowadzoną działalnością - czyli również w dziale IT.

Sprzeczne wizje e-dowodu

Koncepcja elektronicznego dowodu osobistego powstała w Polsce wiele lat temu. Starsze są koncepcje elektronicznego systemu świadczeń ochrony zdrowia. Mimo to, nadal są w trakcie budowy.

Rekomendacje

Serwisy IDG - Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - O nas - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME
Reklama - Licencjonowanie treści
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88