Zakazane słowo na literę "B"

Subskrybuj RSS A A A
13 czerwca 2005
Jakub Chabik

Przed przeczytaniem tego felietonu proszę zasłonić okna i sprawdzić, czy drzwi są zamknięte. Na wszelki wypadek proszę nie czytać go w środkach komunikacji publicznej.

Przed przeczytaniem tego felietonu proszę zasłonić okna i sprawdzić, czy drzwi są zamknięte. Na wszelki wypadek proszę nie czytać go w środkach komunikacji publicznej.

Jeżeli już muszą Państwo czytać go gdzieś w towarzystwie, proszę koniecznie założyć ciemne okulary, kapelusz oraz długi płaszcz. Pada w nim bowiem kilka razy zakazane słowo, za używanie którego można być oskarżonym i skazanym.

Oto bowiem media poinformowały, że amerykańska organizacja MPAA skupiająca właścicieli praw autorskich zamierza podać do sądu największe portale o naruszenie praw autorskich. Owo "naruszenie" to podanie informacji, że w sieci typu peer-to-peer BitTorrent osiągalna jest najnowsza część Gwiezdnych Wojen - "Zemsta Sithów". MPAA argumentuje, że w ten sposób Yahoo! oraz inne portale zachęcają swoich czytelników do ściągania filmu, a tym samym zmniejszają przychody jego producentów.

W obłędnej pazerności organizacje zbiorowego zarządzania prawami autorskimi posunęły się do absurdu do trzeciej potęgi. Mogę zrozumieć fakt, że podawani do sądu są właściciele serwerów, które udostępniają nielegalne pliki. Absurdem pierwszego rodzaju było oskarżenie Napstera, który nie przechowywał żadnych plików, a jedynie informację, gdzie takie pliki można znaleźć. Idiotyzmem do kwadratu jest pozywanie twórcy BitTorrenta, Brama Cohena, którego jedynym "przewinieniem" jest wymyślenie technologii, która umożliwia naruszanie praw autorskich (obok wielu innych, legalnych i całkiem pożytecznych rzeczy). Równie mądre byłoby pozywanie wynalazców lasera, bo przecież umożliwia kopiowanie płyt CD. Ale bzdurą do potęgi trzeciej jest napastowanie mediów za to, że informują swoich czytelników o możliwości podłączenia się do sieci, która potencjalnie pozwala na łamanie praw autorskich. Logika opresji, którą kieruje się MPAA i inne organizacje nie zna końca: niedługo będą pozywać autorów takich jak ja, że opisują ich akcje z niedostatecznym entuzjazmem - a zaraz potem zakazane będzie czytanie takich felietonów jak ten bez wyrażania gwałtownego oburzenia.

Trzeba dodać, że organizacje stojące (rzekomo) na straży praw twórców wygrywają bitwę za bitwą, stale przegrywając jednak wojnę. Udało im się wyłączyć serwery Napstera, zmniejszyła się liczba użytkowników serwisu KaZaA, ale w miejsce jednej likwidowanej sieci pojawiają się trzy inne. Zachodzę w głowę, kiedy wreszcie producenci mediów zapytają MPAA czy RIAA dlaczego - wydawszy tyle pieniędzy na prawników - nadal nie ma efektu?

W znakomitej powieści Stanisława Lema pt. Niezwyciężony ludzie, wylądowawszy na innej planecie, napotykają niezwykłego przeciwnika - rój małych, prostych, ale elastycznie współpracujących z sobą automatów. Pojedynczo są niewiele mądrzejsze od zegarka, w grupie stanowią potęgę nie do pokonania. Człowiek kieruje ku nim atomowe ciosy i superczołg, ale przegrywa. Jak pisze recenzent na oficjalnej stronie pisarza, chęć niszczenia bierze górę chęć poznania, połączoną z potrzebą międzyludzkiej solidarności. (...) Trzeba przede wszystkim zerwać z myśleniem o "chmurze" jako inteligentnym i złośliwym przeciwniku, dostrzec w niej (nieożywione) zjawisko o charakterze przyrodniczym, z którym pod pewnymi warunkami da się współżyć.

Otóż sieci P2P to taka właśnie "chmura", rój. Walka z nią skazana jest na porażkę. Można natomiast spróbować koegzystencji; rzecz jednak w tym, że w tym celu należałoby zmienić model dystrybucji mediów i... zrezygnować z tysiącprocentowych (nic a nic nie przesadzam!) marż.

Przemysł mediów musi sam sobie odpowiedzieć, czy ma zamiar podjąć to wyzwanie, czy nadal brnąć w absurdy i przegrywać z rojem.

Oceń artykuł

średnio: 0 liczba ocen: 0

Komentarze (0)

Najnowsze

Państwo do konsolidacji

Obywatele uważają administrację publiczną za jeden organizm. W rzeczywistości jest to kilka tysięcy oddzielnych struktur, obrosłych biurokratycznymi naroślami. Czy można zracjonalizować działanie państwa? Jak w tym może pomóc informatyka?

Zarządzanie po japońsku

W praktyce przemysłowej wypracowano szereg skutecznych metod zarządzania. Wiele powstało w Japonii. Dlaczego, mimo ich efektywności, nie zawsze są stosowane w biznesie?

e-Sąd z odsieczą sprawiedliwości

Polski wymiar sprawiedliwości postrzegany jest jako skostniały i opieszały. Tymczasem kolejne e-usługi udostępniane przez Ministerstwo Sprawiedliwości ułatwiają życie przedsiębiorcom i usprawniają pracę sądów.

e-Zdrowie w Polsce i na świecie

Projekty informatyzacji służby zdrowia realizowane są na świecie z różnym powodzeniem. Skąd Polska mogłaby czerpać wzorce? A może jesteśmy skazani na własne rozwiązania?

Raport Państwo 2.0, czyli nowa wizja informatyzacji państwa

Michał Boni, minister administracji i cyfryzacji, zaprezentował raport "Polska 2.0. Nowy start dla e-administracji". Przedstawia on informacje na temat stanu realizacji projektów będących w gestii nowo utworzonego ministerstwa oraz prezentuje kierunki dalszych działań związanych z informatyzacją i cyfryzacją administracji publicznej w naszym kraju.

Cyberprzestępcy podążają za użytkownikami

Już dwie na trzy polskie firmy odnotowały ataki lub awarie, które spowodowały spadek produkcji. Co trzecia firma utraciła dane. Liczba takich przypadków będzie rosła, bo hakerzy biorą na cel najbardziej masowe technologie. Szybko reagują też na zmiany w firmowej architekturze.

Jak zaplanować karierę w branży IT

Doświadczenia łączone na różnych stanowiskach w firmach o odmiennych profilach są szczególnie cenione przez pracodawców. Dlatego warto głęboko przeanalizować możliwości rozwoju kariery, które obecnie stwarza rynek IT.

Rekomendacje



Serwisy IDG - Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - O nas - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME
Reklama - Licencjonowanie treści - Prenumerata: Computerworld, Networld, PC World
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88