Od zapasu głowa boli
Czy zapasowy ośrodek przetwarzania danych lepiej zbudować czy wynająć? To źle postawione pytanie - przekonują eksperci.
Dzięki wirtualizacji serwerów firma zyskała coś jeszcze. "VMware jest niezależne od sprzętu, możemy więc odtwarzać systemy nawet na niepodobnych do siebie urządzeniach pochodzących od różnych producentów. To daje nam także więcej opcji podczas usuwania skutków awarii" - mówi John Weeks. Przekształcenie centrów danych w ośrodki zapasowe nie jest łatwe. Największe wyzwanie stanowiły: zarządzanie konfiguracjami serwerów, synchronizacja danych oraz oczywiście przepustowość sieci WAN. Trzeba było również ponieść wszystkie inne koszty (procesy, personel, szkolenia itd.) związane z centrum zapasowym.
Ponieważ na każdym serwerze fizycznym działa kilka serwerów wirtualnych, problem systemowy lub aplikacyjny na jednym z nich nie powinien wpływać na pozostałe.
W razie awarii serwer wirtualny można odtworzyć z wcześniej przygotowanego obrazu. Narzędzia do bieżącego śledzenia konfiguracji serwerów wirtualnych wraz z parametrami ich środowiska i działających na nich aplikacji są na razie w powijakach.
Oferuje je zaledwie kilka niewielkich firm, a z większych - tylko Computer Associates.
<hr size=1 noshade>Dla Computerworld komentuje Andrzej Krajewski, dyrektor działu Data Center plus w Ster-Projekt SA, odpowiedzialny za budowę centrów przetwarzania danych podstawowych i zapasowych
Budować czy wynająć centrum zapasowe - to mało precyzyjnie postawione pytanie. Dla jednej grupy firm racjonalnym wyborem będzie budowa centrum zapasowego lub podstawowego, a dla drugiej - skorzystanie z outsourcingu. O tym, który wybór jest racjonalny, decyduje m.in. oczekiwana niezawodność rozwiązania informatycznego. Firma musi odpowiedzieć sobie na pytanie, w jakim stopniu jest uzależniona od niezawodności systemów informatycznych. Poza tym konieczne jest określenie wpływu systemów informatycznych na podstawową działalność firmy.
Obecnie zmienia się znaczenie "centrum zapasowego", przyjmuje ono coraz częściej charakter "centrum równoległego". Rozwój technologii pozwala na rozpraszanie macierzy i klastrów serwerów w dwóch lokalizacjach oraz znakomicie poprawia współczynniki niezawodności systemów informatycznych. Oznacza to, że obecnie centrum podstawowe i zapasowe/równoległe powinno posiadać identyczne parametry niezawodnościowe. W 2004 r. nie może być to tylko centrum pomocnicze.
Rzeczywisty proces wyboru dostawcy outsourcingowego centrum zapasowego/równoległego trwa minimum rok. To nie jest prosty wynajem powierzchni w serwerowni. Typowa umowa outsourcingowa to setki stron uzgodnień dla działań obu stron, dla określenia odpowiedzialności w każdym działaniu, dla dopasowanego do potrzeb raportowania. Umowa na wynajem zawiera kilka stron i jakieś kary umowne. Decyzja nie jest prosta.
Należy sobie najpierw popatrzeć głęboko w oczy, a następnie zadać pytanie: Czy można karami umownymi zabezpieczyć biznesową działalność firmy, czy outsourcingując pracę centrum zapasowego czy nawet podstawowego posiadamy bezpieczne przetwarzanie czy tylko iluzję bezpieczeństwa w postaci jakichś tam kar umownych zapisanych w umowie. Co się stanie, jeżeli outsourcingowane centrum przestanie działać na dłużej niezależnie od powodu tej przerwy. Czy nasza firma jest przygotowana na przetrwanie, czy przestanie istnieć?
W obu przypadkach (własne/outsourcingowane centrum) firma powinna mieć poczucie bezpieczeństwa przetwarzania i gromadzenia swoich danych. Jeżeli przetwarzanie należy do jej biznesu podstawowego, z niego otrzymuje przychody, powinna rozważyć budowę własnego centrum. Jeżeli jej model biznesowy dobrze pasuje do outsourcingowania różnych części jej działalności, powinna rozważyć formę outsourcingu centrum. Musi jednak zadbać o możliwość pełnego sprawdzenia jakości i rzetelności wykonywanych usług, rzeczywistych a nie deklarowanych możliwości firmy oferującej outsourcing.
Dla Computerworld komentuje Paweł Nogowicz, prezes firmy Evercom oferującej usługi z zakresu disaster recovery
Podstawą rozważań - budować czy wynajmować - powinny być realne potrzeby biznesowe w zakresie utrzymania aktywności procesów biznesowych. W żadnym razie nie należy ulegać marketingowi dostawców, którzy często oferują usługi nieadekwatne do stopnia ryzyka zdarzeń i kosztów przestoju. Własne centrum zapasowe jest przydatne tylko organizacji, która musi pracować bez przerw, dysponuje bardzo dużą ilością zasobów i nie może ze względów formalnych pozwolić na dostęp do zasobów firmie trzeciej. W innych przypadkach lepszy jest outsourcing, ale niekoniecznie polegający na wynajmowaniu centrum zapasowego.
Klient musi najpierw określić szczegółowo, jakie skutki będzie miała niezaplanowana przerwa. Skutki tej przerwy są zazwyczaj oceniane nierealistycznie. Większość firm może zatrzymać działalność na dzień lub dwa bez poważnych strat. W przypadku poważnego zdarzenia losowego, które dotyka siedzibę firmy, wystarczy na krótki okres umieścić osoby niezbędne do utrzymania działań kluczowych i związane z procedurami wywołanymi katastrofą w zapasowym biurze z zapasową infrastrukturą. W ciągu tygodnia zazwyczaj można wynająć niezbędne lokale i odbudować niezbędne zasoby.
Zdarzenia o ograniczonym zasięgu, jak zniszczenie serwerowni, dużej części sprzętu czy kluczowego zasobu, wymagają innego typu usług ze strony dostawcy.
Przykładem może być usługa polegająca na umieszczeniu w siedzibie dostawcy serwera zapasowego, który replikuje online zasoby krytyczne klienta. W razie awarii własnego serwera użytkownicy mogą natychmiast podjąć pracę zdalnie lub otrzymać gotowy do pracy serwer w dowolnym wskazanym miejscu.
Oceń artykuł
Komentarze (0)
Najpopularniejsze
- Pierwsze w Polsce testy transmisji danych z...
- Nowym dyrektorem CPI została Agnieszka...
- Magdalena Gaj została Przewodniczącą Rady...
- Asseco wątpi w obiektywny wybór dostawcy w...
- Raport Państwo 2.0, czyli nowa wizja...
- Sygnity: wezwanie Asseco i sezonowość...
- Ogromna liczba komputerów Mac wciąż...
- Google prezentuje okulary z Augmented Reality
- Nasza Klasa uruchomiła inkubator...
- Oracle daje klientom bezpłatny system do...
Rekomendacje
Serwisy IDG - Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - O nas - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME
Reklama - Licencjonowanie treści - Prenumerata: Computerworld, Networld, PC World
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88






