Program dla mocnych

Subskrybuj RSS A A A
3 listopada 2003
Andrzej Gontarz

Z profesorem Ryszardem Tadeusiewiczem, rektorem Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie, rozmawia Andrzej Gontarz.

Z profesorem Ryszardem Tadeusiewiczem, rektorem Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie, rozmawia Andrzej Gontarz.

Jak w Pana ocenie wypada porównanie między założeniami 6. i 5. programów ramowych?

Co do celów, to z ubolewaniem stwierdzam, że wyraźnie nasilił się cynizm silnych gospodarczo państw Unii Europejskiej. Stąd małe szanse, by wyniki 6. Programu naprawdę zasiliły polską gospodarkę.

Profesor Ryszard Tadeusiewicz - rektor Akademii Górniczo-Hutniczej w KrakowieProfesor Ryszard Tadeusiewicz - rektor Akademii Górniczo-Hutniczej w KrakowieW poprzednich programach ramowych można było doszukać się zadań, które dawały się interpretować w taki sposób, że oto wspólnym wysiłkiem zmierzamy do wytworzenia dóbr intelektualnych użytecznych dla wszystkich partnerów. O niektórych celach wcześniejszych programów dawało się nawet powiedzieć, że były one nakreślone w sposób znamionujący dążenie Unii Europejskiej do zniwelowania różnic gospodarczych i cywilizacyjnych między wschodem i zachodem Europy. To było zgodne z naszym interesem narodowym.

Tymczasem w 6. Programie Ramowym Unia Europejska całkowicie zrzuciła maskę: cele w nim postawione jednoznacznie wskazują na to, że zjednoczony wysiłek badawczy wszystkich państw członkowskich będzie skierowany na osiąganie wyników, które posłużą głównie - czasem wręcz wyłącznie - dalszemu rozwojowi gospodarek krajów najbardziej rozwiniętych. Odbywa się to w znacznym stopniu w kontekście ambitnych planów rywalizowania Unii Europejskiej na płaszczyźnie intelektualnej ze Stanami Zjednoczonymi. W dokumentach oficjalnych mówi się wręcz o konieczności intensywnego pościgu Europy za "uciekającym" cywilizacyjnie supermocarstwem.

Niestety, z naszego punktu widzenia oznacza to, że potężniejąca w stosunku do świata zewnętrznego Europa będzie jeszcze silniej spolaryzowana wewnętrznie, a nasz dystans do najbardziej rozwiniętych krajów naszego kontynentu będzie się powiększał, zamiast maleć. Ponadto będzie się to odbywało częściowo także i za nasze pieniądze. Fundusze na badania w 6. Programie pochodzą ze składek krajów członkowskich, czyli to także nasza wpłata. Całkiem spora, jeśli porównać ją z kwotami przeznaczanymi na finansowanie badań naukowych prowadzonych w kraju. Pieniądze wpłacone do Brukseli bardzo trudno będzie nam odzyskać.

Jakie szanse mają zatem polskie podmioty na udział w projektach realizowanych w ramach 6. Programu Ramowego?

W 6. Programie będzie nam jeszcze trudniej niż w 5. Dotychczasowy, znany już "wskaźnik sukcesu" polskich projektów w 6. PR jest na poziomie 5%, tzn. tylko co dwudziesty wniosek zyskuje aprobatę, podczas gdy w 5. PR nasz "wskaźnik sukcesu" nie odbiegał od średniej europejskiej. Uważam, że jest to związane z tym, iż w 5. Programie recenzenci oceniający w Brukseli wartość projektów otrzymywali informacje anonimowe, tzn. widzieli tylko, co jest proponowane, ale już nie kim jest proponujący podmiot ani z jakiego kraju pochodzi. Obecnie recenzenci otrzymują komplet danych wraz z pełną identyfikacją projektodawcy. Nie ukrywajmy, że tam, gdzie chodzi o rozdysponowanie dużych pieniędzy pomiędzy różne kraje europejskie, polityka może silnie zaburzać optykę merytoryczną. Dodam, że polscy naukowcy występujący w roli recenzentów w Brukseli stanowią niespełna 1% ogółu opiniodawców.

Czy chce Pan przez to powiedzieć, że możemy sobie darować starania o udział w 6. Programie?

Nie, to absolutnie nie znaczy, że możemy sobie 6. Program "odpuścić". Wiedzmy jednak, że gramy na obcym boisku z sędziami, którzy wyraźnie faworyzują konkurentów.

Oceń artykuł

średnio: 0 liczba ocen: 0
1  2  dalej »

Komentarze (0)

Najnowsze

Państwo do konsolidacji

Obywatele uważają administrację publiczną za jeden organizm. W rzeczywistości jest to kilka tysięcy oddzielnych struktur, obrosłych biurokratycznymi naroślami. Czy można zracjonalizować działanie państwa? Jak w tym może pomóc informatyka?

Zarządzanie po japońsku

W praktyce przemysłowej wypracowano szereg skutecznych metod zarządzania. Wiele powstało w Japonii. Dlaczego, mimo ich efektywności, nie zawsze są stosowane w biznesie?

e-Sąd z odsieczą sprawiedliwości

Polski wymiar sprawiedliwości postrzegany jest jako skostniały i opieszały. Tymczasem kolejne e-usługi udostępniane przez Ministerstwo Sprawiedliwości ułatwiają życie przedsiębiorcom i usprawniają pracę sądów.

e-Zdrowie w Polsce i na świecie

Projekty informatyzacji służby zdrowia realizowane są na świecie z różnym powodzeniem. Skąd Polska mogłaby czerpać wzorce? A może jesteśmy skazani na własne rozwiązania?

Raport Państwo 2.0, czyli nowa wizja informatyzacji państwa

Michał Boni, minister administracji i cyfryzacji, zaprezentował raport "Polska 2.0. Nowy start dla e-administracji". Przedstawia on informacje na temat stanu realizacji projektów będących w gestii nowo utworzonego ministerstwa oraz prezentuje kierunki dalszych działań związanych z informatyzacją i cyfryzacją administracji publicznej w naszym kraju.

Cyberprzestępcy podążają za użytkownikami

Już dwie na trzy polskie firmy odnotowały ataki lub awarie, które spowodowały spadek produkcji. Co trzecia firma utraciła dane. Liczba takich przypadków będzie rosła, bo hakerzy biorą na cel najbardziej masowe technologie. Szybko reagują też na zmiany w firmowej architekturze.

Jak zaplanować karierę w branży IT

Doświadczenia łączone na różnych stanowiskach w firmach o odmiennych profilach są szczególnie cenione przez pracodawców. Dlatego warto głęboko przeanalizować możliwości rozwoju kariery, które obecnie stwarza rynek IT.

Rekomendacje



Serwisy IDG - Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - O nas - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME
Reklama - Licencjonowanie treści - Prenumerata: Computerworld, Networld, PC World
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88