Zaprogramować informatyzację

Subskrybuj RSS A A A
30 czerwca 2003
Sławomir Kosieliński

Deklaracje są dobre tylko na początku. Po roku istnienia działu "informatyzacja" wolelibyśmy doczekać się ze strony Ministerstwa Nauki i Informatyzacji poważnego programu, który zastąpiłby potok gładkich słów.

Deklaracje są dobre tylko na początku. Po roku istnienia działu "informatyzacja" wolelibyśmy doczekać się ze strony Ministerstwa Nauki i Informatyzacji poważnego programu, który zastąpiłby potok gładkich słów.

Minął rok od powołania nowego działu administracji rządowej "informatyzacja" i wciąż nie ma ustawy o informatyzacji działalności podmiotów realizujących zadania publiczne. Nie ma też poprawnie napisanej Strategii informatyzacji RP, która mogłaby dopełnić bardzo klarownego opisu celów budowy infrastruktury społeczeństwa informacyjnego zawartego w Narodowym Planie Rozwoju na lata 2004-2006, stanowiącym podstawę unijnych funduszy strukturalnych. Odpowiada za to Wojciech Szewko, podsekretarz stanu w Ministerstwie Nauki i Informatyzacji, aspirujący do roli patrona rozwoju społeczeństwa informacyjnego, w szczególności e-administracji. Żeby jednak zasłużyć na to miano, trzeba umieć przekuć wizję na konkretne programy, strategie i wreszcie działania.

Ile taktyki w strategii

Po raz pierwszy Strategię informatyzacji przygotował rząd Jerzego Buzka w 2001 r. Nazwano go buńczucznie e-Polską, ale jako plan był dość mierny i odzwierciedlał resortowe widzenie problemów społeczeństwa informacyjnego. Był też bezrefleksyjnym przeniesieniem programu e-Europe+. Zmiana ekipy rządowej zbiegła się w czasie z przygotowaniami do stworzenia Narodowego Planu Rozwoju. Jego podstawą miały być sektorowe strategie, m.in. Przedsiębiorczość - Praca - Rozwój sygnowana przez ministra Jerzego Hausnera oraz e-Polska. Tyle że ta ostatnia miała przejść gruntowne zmiany albo wręcz zostać napisana od nowa w Komitecie Badań Naukowych, w którym funkcję podsekretarza stanu odpowiedzialnego za informatyzację objął Wojciech Szewko, działacz SLD i były doradca premiera Leszka Millera.

Niestety, Wojciech Szewko całą swoją energię skierował na szukanie sojuszników w realizacji programów Wrota Polski, Polska Biblioteka Internetowa oraz zdobywanie poparcia dla projektu ustawy o informatyzacji działalności podmiotów realizujących zadania publiczne. Nawet poszczególne wersje nowej Strategii... są próbą wpisania w nią produktu komercyjnego, jakim są Wrota Polski, wprost inspirowane pomysłami brytyjskiego UK-Online stworzonymi przez Microsoft.

Niespodziewanie chyba dla samego Wojciecha Szewki, NPR został przyjęty przez rząd w lutym 2003 r. Są w nim przewidziane działania na rzecz społeczeństwa informacyjnego i gospodarki elektronicznej, ale są inspirowane starą e-Polską i niezależną pracą zespołu ekspertów skupionych wokół Ministerstwa Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej. W NPR i sektorowych programach operacyjnych, w tym Zrównoważonym Programie Operacyjnym Rozwoju Regionalnego (ZPORR), w którym przewidziano środki na budowę infrastruktury społeczeństwa informacyjnego, brali udział eksperci Ministerstwa Nauki i Informatyzacji - co najważniejsze - delegowani osobiście jedni przez prof. Michała Kleibera, drudzy przez Wojciecha Szewkę. W efekcie zespół pracujący nad NPR stworzył bardzo zwarty i przejrzysty program, który określa, co i jak trzeba zrobić i jaką kwotę trzeba przeznaczyć, aby osiągnąć zamierzony cel: "Wspieranie rozwoju województw poprzez rozbudowę regionalnej i lokalnej infrastruktury społeczeństwa informacyjnego, a także wyrównanie dysproporcji w zakresie dostępu i wykorzystania Internetu oraz innych technik informacyjnych pomiędzy regionami w Polsce i Unii Europejskiej oraz w układzie wewnątrzregionalnym, w tym m.in. pomiędzy dużymi ośrodkami a obszarami wiejskimi i małymi miastami".

Państwo to ja czy samorządy

Tymczasem w Ministerstwie Nauki i Informatyzacji powstała dziwaczna, nieklarowna strategia, sprzeczna z dobrymi praktykami w tworzeniu takich dokumentów, nie wykorzystująca metodologii planowania powstałej w pracach nad NPR. Nowa e-Polska wrzuca do jednego worka projekty różnych instytucji, które trzeba zinformatyzować, i próbuje narzucić samorządom Wrota Polski jako najlepszy sposób na stworzenie e-administracji.

Celem ma być "stworzenie elektronicznej platformy, dzięki której dostęp do tanich, szybkich i o wysokiej jakości usług i informacji publicznych uzyskają przedsiębiorstwa i obywatele, zwiększenie liczby usług publicznych świadczonych online, integracja rejestrów osób i firm oraz zapewnienie ich bezpieczeństwa". Tymczasem ZPORR ujmuje rzecz zdecydowanie inaczej:

1."Celem jest tworzenie i rozbudowa regionalnych i lokalnych projektów sieci infrastruktury teleinformatycznej, realizowanych w powiązaniu z przedsięwzięciami o charakterze krajowym i regionalnym.

2. Upowszechnienie stosowania technik społeczeństwa informacyjnego w pracy instytucji publicznych, szczególna uwaga zostanie poświęcona terenom wiejskim i małym miastom.

3. Wykorzystanie technologii społeczeństwa informacyjnego do działań administracji samorządowej, w szczególności do modernizacji infrastruktury teleinformatycznej, elektronicznego obiegu dokumentów, elektronicznej archiwizacji dokumentów i rozwoju publicznych elektronicznych usług dla ludności z wykorzystaniem podpisu elektronicznego.

4. Promowanie rozwiązań techniczno-organizacyjnych z zakresu nowych technologii informacyjno-komunikacyjnych w działalności samorządowej administracji publicznej.

5. Tworzenie publicznych punktów dostępu do Internetu".

Niby chodzi o to samo, tyle że Strategia według Wojciecha Szewko jest tak naprawdę projektem, który mógłby się ewentualnie ubiegać o unijne wsparcie w regionalnym konkursie. Nie wiadomo jednak, czy Wrota Polski zakwalifikowały się do uzyskania dotacji z funduszy strukturalnych. Przyczyna? Chodzi o sposób traktowania samorządu regionalnego. W NPR samorządy są podmiotami, którym daje się wędkę, żeby łowiły ryby. To one same mają zdecydować, co jest dla nich najważniejsze. Wojciech Szewko natomiast uważa, że samorządy przyjmą z pocałowaniem ręki dar rządu dla narodu - Wrota Polski, Podlasia, Mazowsza czy też Małopolski. Tak oto wraca pezetpeerowski centralizm demokratyczny.

Oceń artykuł

średnio: 0 liczba ocen: 0
1  2  3  dalej »

Komentarze (0)

Najnowsze

Państwo do konsolidacji

Obywatele uważają administrację publiczną za jeden organizm. W rzeczywistości jest to kilka tysięcy oddzielnych struktur, obrosłych biurokratycznymi naroślami. Czy można zracjonalizować działanie państwa? Jak w tym może pomóc informatyka?

Zarządzanie po japońsku

W praktyce przemysłowej wypracowano szereg skutecznych metod zarządzania. Wiele powstało w Japonii. Dlaczego, mimo ich efektywności, nie zawsze są stosowane w biznesie?

e-Sąd z odsieczą sprawiedliwości

Polski wymiar sprawiedliwości postrzegany jest jako skostniały i opieszały. Tymczasem kolejne e-usługi udostępniane przez Ministerstwo Sprawiedliwości ułatwiają życie przedsiębiorcom i usprawniają pracę sądów.

e-Zdrowie w Polsce i na świecie

Projekty informatyzacji służby zdrowia realizowane są na świecie z różnym powodzeniem. Skąd Polska mogłaby czerpać wzorce? A może jesteśmy skazani na własne rozwiązania?

Raport Państwo 2.0, czyli nowa wizja informatyzacji państwa

Michał Boni, minister administracji i cyfryzacji, zaprezentował raport "Polska 2.0. Nowy start dla e-administracji". Przedstawia on informacje na temat stanu realizacji projektów będących w gestii nowo utworzonego ministerstwa oraz prezentuje kierunki dalszych działań związanych z informatyzacją i cyfryzacją administracji publicznej w naszym kraju.

Cyberprzestępcy podążają za użytkownikami

Już dwie na trzy polskie firmy odnotowały ataki lub awarie, które spowodowały spadek produkcji. Co trzecia firma utraciła dane. Liczba takich przypadków będzie rosła, bo hakerzy biorą na cel najbardziej masowe technologie. Szybko reagują też na zmiany w firmowej architekturze.

Jak zaplanować karierę w branży IT

Doświadczenia łączone na różnych stanowiskach w firmach o odmiennych profilach są szczególnie cenione przez pracodawców. Dlatego warto głęboko przeanalizować możliwości rozwoju kariery, które obecnie stwarza rynek IT.

Rekomendacje



Serwisy IDG - Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - O nas - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME
Reklama - Licencjonowanie treści - Prenumerata: Computerworld, Networld, PC World
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88