Szybki(e) czas(y), czyli w kieracie

Subskrybuj RSS A A A
14 stycznia 2002
Kuba Tatarkiewicz

Redaktor Naczelny co roku prosił mnie o podkreślanie, co też takiego uważam za ważne w minionym czasie. A w tym roku jakoś zapomniał i nie poprosił. Ale jak ten koń w kieracie chodzący zawsze w jedną stronę, sam z siebie i bez poganiania batem napiszę, co myślę. Przede wszystkim chciałbym zapytać Czytelników, ilu z nich pamięta kieraty?!

Redaktor Naczelny co roku prosił mnie o podkreślanie, co też takiego uważam za ważne w minionym czasie. A w tym roku jakoś zapomniał i nie poprosił. Ale jak ten koń w kieracie chodzący zawsze w jedną stronę, sam z siebie i bez poganiania batem napiszę, co myślę. Przede wszystkim chciałbym zapytać Czytelników, ilu z nich pamięta kieraty?!

Otóż za mego dzieciństwa, czyli we wczesnych latach 50., na wsi polskiej było to podstawowe urządzenie mechaniczne do produkcji rolniczej. Daleką drogę przeszliśmy przez te pięćdziesiąt lat, choć czasami mam wrażenie, że kierat pozostał - bardziej metaforyczny niż realny, ale wcale przez to nie mniej dokuczliwy.

Analogia z kieratem oraz jednostajnym i cyklicznym upływem czasu nasunęła mi się sama pod koniec pierwszego roku dwudziestego pierwszego wieku za sprawą małego jubileuszu. Został on wywołany przez pewnego korespondenta (pozdrowienia Arturze!) z dalekiej Kalifornii, który - pracując z cyfrowym wideo - jest oczywiście świadom postępu technologicznego bardziej niż zwykli zjadacze cykli procesorowych. W szczególności zauważył, że to już dziesięć lat, od kiedy firma Apple wprowadziła na rynek QuickTime, pierwszy i chyba jedyny produkt ze znakiem jabłuszka, który także zadomowił się pod Windows, patrz http://www.apple.com/quicktime/. Oczywiście, nie o tym chciał mnie zawiadomić, tylko o jubileuszowym spotkaniu z okazji dziesięciolecia.

Spotkanie to zorganizowała grupa, która sama nazwała się Przyjaciółmi QT - a jest nas, przyjaciół, bardzo wielu http://www.friendsoftime.org. Napisałem "nas", bo przez zupełny przypadek 10 lat temu kończąc polską lokalizację Mac OS 6 (kolejny jubileusz, ale o tym kiedy indziej) i testując instalację znalazłem się w Cuppertino, gdzie właśnie produkowano tzw. golden master, czyli końcową wersję QT. Od słowa do słowa zgodziłem się zrobić lokalizację także i tego oprogramowania, co zaowocowało umieszczeniem mego nazwiska na tzw. liście płac, czyli ekranie informującym, co kto zrobił. Zapomniałem o tym, ale życzliwi makowcy kilka razy przypominali, pytając co takiego zrobiłem, a ja musiałem ze wstydem przyznawać, że niewiele.

Teraz okazało się, że w ten skomplikowany sposób znalazłem się w klubie liczącym dobrych kilka setek bardzo ciekawych ludzi. Do San Francisco na obchody udać się nie mogłem ze względu na brak czasu, ale okazało się, że na wschodnim wybrzeżu jest więcej przyjaciół QT. Skrzyknęliśmy się i spotkaliśmy się na obiedzie. Większość obecnych zna się, bo praca związana z zastosowaniem cyfrowego wideo odbywa się w małym kręgu specjalistów. Znowu poczułem się głupio, bo inni bostońscy przyjaciele QT mają swój wkład w książkach o QT albo w zastosowaniach tej wspaniałej technologii w innych programach, a tylko ja byłem tym, który osobiście maczał ręce w oryginale. Wszyscy jednak narzekaliśmy jak jeden mąż na kierat zajęć, terminów, obowiązków.

Przyznam się, że poczucie bycia w kieracie nie opuszcza mnie od pewnego czasu. Bo cóż takiego zmieniło się w naszym życiu dzięki tym 10 latom używania komputerów osobistych? Mamy jedynie więcej zadań i mniej czasu. W pewnym sensie symboliczny stał się wybór nazwy produktu Apple - to był szybki czas, a może nawet szybkie czasy. Kierat życia kręci się coraz szybciej. Myślę, że autor oryginalnego znaczka QT nie przewidział, że taka właśnie konotacja może się komuś nawinąć. Kieraty zniknęły z tutejszego krajobrazu tak dawno, że nikt ich już nie pamięta. My też zapomnimy, człapiąc jednostajnie, tym razem na sztucznej bieżni maszyny gimnastycznej. Żeby choć raz zmienić kierunek...

Oceń artykuł

średnio: 0 liczba ocen: 0

Komentarze (0)

Najnowsze

e-Sąd z odsieczą sprawiedliwości

Polski wymiar sprawiedliwości postrzegany jest jako skostniały i opieszały. Tymczasem kolejne e-usługi udostępniane przez Ministerstwo Sprawiedliwości ułatwiają życie przedsiębiorcom i usprawniają pracę sądów.

e-Zdrowie w Polsce i na świecie

Projekty informatyzacji służby zdrowia realizowane są na świecie z różnym powodzeniem. Skąd Polska mogłaby czerpać wzorce? A może jesteśmy skazani na własne rozwiązania?

Raport Państwo 2.0, czyli nowa wizja informatyzacji państwa

Michał Boni, minister administracji i cyfryzacji, zaprezentował raport "Polska 2.0. Nowy start dla e-administracji". Przedstawia on informacje na temat stanu realizacji projektów będących w gestii nowo utworzonego ministerstwa oraz prezentuje kierunki dalszych działań związanych z informatyzacją i cyfryzacją administracji publicznej w naszym kraju.

Cyberprzestępcy podążają za użytkownikami

Już dwie na trzy polskie firmy odnotowały ataki lub awarie, które spowodowały spadek produkcji. Co trzecia firma utraciła dane. Liczba takich przypadków będzie rosła, bo hakerzy biorą na cel najbardziej masowe technologie. Szybko reagują też na zmiany w firmowej architekturze.

Jak zaplanować karierę w branży IT

Doświadczenia łączone na różnych stanowiskach w firmach o odmiennych profilach są szczególnie cenione przez pracodawców. Dlatego warto głęboko przeanalizować możliwości rozwoju kariery, które obecnie stwarza rynek IT.

Jakie są różnice między chmurą a wirtualizacją

Wirtualizacja jest obecnie standardową technologią, stosowaną powszechnie w IT. Od środowiska chmury prywatnej dzieli ją jednak długa droga, gdyż wymaga ona uzupełnienia o istotne składniki.

Jakie są różnice między chmurą a wirtualizacją

Wirtualizacja jest obecnie standardową technologią, stosowaną powszechnie w IT. Od środowiska chmury prywatnej dzieli ją jednak długa droga, gdyż wymaga ona uzupełnienia o istotne składniki.

Rekomendacje



Serwisy IDG - Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - O nas - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME
Reklama - Licencjonowanie treści - Prenumerata: Computerworld, Networld, PC World
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88