"Wiadomość o mojej śmierci była przesadzona"

Subskrybuj RSS A A A
13 lutego 1995
Kuba Tatarkiewicz

Taki telegram przesłał z Europy do agencji Associated Press znany pisarz Mark Twain. Możemy domyślać się, że agencja podała nie sprawdzoną informację, rzeczywiście nieco tylko przesadzoną (ostatecznie każdy kiedyś umrze). Muszę przyznać się Czytelnikom, że i mnie spotkała podobna przygoda, tyle że nie mając talentu i dowcipu Marka Twaina nie wiedziałem jak zareagować. A było to tak.

Taki telegram przesłał z Europy do agencji Associated Press znany pisarz Mark Twain. Możemy domyślać się, że agencja podała nie sprawdzoną informację, rzeczywiście nieco tylko przesadzoną (ostatecznie każdy kiedyś umrze). Muszę przyznać się Czytelnikom, że i mnie spotkała podobna przygoda, tyle że nie mając talentu i dowcipu Marka Twaina nie wiedziałem jak zareagować. A było to tak.

Wchodzę sobie do biura jednego z moich klientów, a tu witają mnie współczujące spojrzenia. Po chwili nie wytrzymałem i pytam co się stało. Umykając oczyma w bok miła szefowa mówi, że bardzo mi współczuje rozstania się ze wspólnikiem. Ponieważ popatrzyłem na nią jak na idiotkę, która bredzi, więc szybko zmieniliśmy temat. Dopiero wieczorem, przy piwie, gdy spotkałem jednego z pracowników tej firmy, doszło do mnie o co tu w ogóle chodzi. Otóż serwisant znanej skądinąd firmy komputerowej, w której kiedyś miałem okazję pracować, reperując drukarkę czy też inne urządzenie, rzucił sobie taką luźną uwagę, że Kuba rozchodzi się ze wspólnikiem. Niby nic, niewinna ploteczka bez cienia prawdy. Tyle tylko, że powtórzona przez kilka kolejnych ust dotarła do kierownictwa w postaci opisu całkowitego rozpadu mego partnerstwa, niemalże stoczenia się na dno etc. etc.

No cóż, można oczywiście zaprzeczać, lecz przecież nikt i tak nie uwierzy. Można złożyć oświadczenie za pomocą ogłoszenia w prasie, lecz wszyscy wiemy, że z plotką nie da się w ten sposób walczyć. Można założyć sprawę sądową, posiłkując się kodeksami handlowym i cywilnym, lecz jako osoba prowadząca w tej chwili pewnie z piętnaście procesów wiem dobrze, iż ta droga jest całkowicie nieskuteczna i wymaga dużej dozy cierpliwości. Można wreszcie po prostu robić swoje, a świat i tak prędzej lub później zorientuje się, ile było prawdy w plotce.

W trudniejszej sytuacji znajdują się dziennikarze. Gdyby ktoś chciał napisać, że moja firma rozpada się, to oczywiście powinien usłyszaną plotkę sprawdzić. Zrobi to łatwo, dzwoniąc do mnie i mego wspólnika a potem porównując odpowiedzi. Zupełnie inny problem pojawia się w wypadku firm dużych i znanych na rynku. Przypominam sobie, że jakieś osiem miesięcy temu tu i ówdzie poszeptywano, że firma InterAms ma poważne kłopoty finansowe. Wszyscy informatorzy oczywiście znacząco pochrząkiwali - wiadomo w środowisku, kto za kim stoi. Sprawa bankructwa InterAmsu już się skończyła, lecz przecież mogło być inaczej: firma ta mogła otrzymać kolejny smakowity kontrakt rządowy i przez następny rok pogłoski o jej upadku byłyby tylko pogłoskami. Cóż wtedy powinien zrobić uczciwy dziennikarz? Dalej milczeć w imię ochrony interesów plajtującej firmy i jej protektora?

Gdybym jednak chciał zemścić się na firmie, której pracownik mnie obmówił, to wystarczyłoby zacząć szeptać tu i ówdzie, że firma owa ma kłopoty finansowe. W branży komputerowej wszyscy mają co pewien czas zatory płatnicze i zaległe należności za dostawy, które dopiero będą zrealizowane. Nic więc dziwnego, że plotka połączona z chwilową niemocą finansową mogłaby skutecznie zniszczyć możliwości handlowe wspomnianej firmy. Jest to najbardziej wredny sposób wykończania konkurencji, gdyż w praktyce nie do udowodnienia. Przecież żaden pracownik firmy komputerowej nie przyzna się, że powtarzał plotkę o kłopotach finansowych konkurentów. Chociaż wszyscy tak się bawią!

Nie sądzę, bym przekonał Państwa tym felietonem, że nie umarłem ani że mojej firmie nie grozi natychmiastowy rozpad. Pozostaje mi tylko życzyć Państwu udanych zakupów w firmach, które na pewno nie bankrutują!

Oceń artykuł

średnio: 5 liczba ocen: 1

Komentarze (0)

Najnowsze

e-Sąd z odsieczą sprawiedliwości

Polski wymiar sprawiedliwości postrzegany jest jako skostniały i opieszały. Tymczasem kolejne e-usługi udostępniane przez Ministerstwo Sprawiedliwości ułatwiają życie przedsiębiorcom i usprawniają pracę sądów.

e-Zdrowie w Polsce i na świecie

Projekty informatyzacji służby zdrowia realizowane są na świecie z różnym powodzeniem. Skąd Polska mogłaby czerpać wzorce? A może jesteśmy skazani na własne rozwiązania?

Raport Państwo 2.0, czyli nowa wizja informatyzacji państwa

Michał Boni, minister administracji i cyfryzacji, zaprezentował raport "Polska 2.0. Nowy start dla e-administracji". Przedstawia on informacje na temat stanu realizacji projektów będących w gestii nowo utworzonego ministerstwa oraz prezentuje kierunki dalszych działań związanych z informatyzacją i cyfryzacją administracji publicznej w naszym kraju.

Cyberprzestępcy podążają za użytkownikami

Już dwie na trzy polskie firmy odnotowały ataki lub awarie, które spowodowały spadek produkcji. Co trzecia firma utraciła dane. Liczba takich przypadków będzie rosła, bo hakerzy biorą na cel najbardziej masowe technologie. Szybko reagują też na zmiany w firmowej architekturze.

Jak zaplanować karierę w branży IT

Doświadczenia łączone na różnych stanowiskach w firmach o odmiennych profilach są szczególnie cenione przez pracodawców. Dlatego warto głęboko przeanalizować możliwości rozwoju kariery, które obecnie stwarza rynek IT.

Jakie są różnice między chmurą a wirtualizacją

Wirtualizacja jest obecnie standardową technologią, stosowaną powszechnie w IT. Od środowiska chmury prywatnej dzieli ją jednak długa droga, gdyż wymaga ona uzupełnienia o istotne składniki.

Jakie są różnice między chmurą a wirtualizacją

Wirtualizacja jest obecnie standardową technologią, stosowaną powszechnie w IT. Od środowiska chmury prywatnej dzieli ją jednak długa droga, gdyż wymaga ona uzupełnienia o istotne składniki.

Rekomendacje



Serwisy IDG - Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - O nas - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME
Reklama - Licencjonowanie treści - Prenumerata: Computerworld, Networld, PC World
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88