Na Zachodzie bez zmian

Subskrybuj RSS A A A
14 czerwca 1999
Antoni Bielewicz

Polscy informatycy nie mają zbyt wielkich szans na zatrudnienie w Niemczech. Sytuacja zmieni się zapewne dopiero kilka lat po wstąpieniu naszego kraju do Unii Europejskiej.

Polscy informatycy nie mają zbyt wielkich szans na zatrudnienie w Niemczech. Sytuacja zmieni się zapewne dopiero kilka lat po wstąpieniu naszego kraju do Unii Europejskiej.

Niemiecki rynek stwarza wiele szans dla informatyków. Niestety, jest on praktycznie zamknięty dla przybyszy spoza krajów Unii Europejskiej. Szansę na czasowe zatrudnienie mają jedynie studenci - obcokrajowcy, i to pod warunkiem że wykonywane przez nich zajęcie będzie miało związek z obranym kierunkiem nauki.

Żyć, nie umierać

Niemieckie przedsiębiorstwa tworzą rocznie prawie 200 tys. nowych stanowisk pracy dla informatyków, z czego nie obsadzone pozostaje ok. 50 tys. "Za szczególnie atrakcyjne miejsca pracy uznawane są renomowane zakłady przemysłowe, choćby z branży motoryzacyjnej" - mówi Krzysztof Jedon, student czwartego roku wydziału informatyki Uniwersytetu w Bremie. - "Wielu moich kolegów znajduje tam pracę tuż po studiach". Najbardziej poszukiwanymi informatykami są programiści i projektanci baz danych, specjaliści z doświadczeniem przy dużych projektach internetowych i intranetowych.

Nowi absolwenci studiów informatycznych mogą w Niemczech liczyć na zarobki 65-90 tys. DEM rocznie w zależności od wielkości firmy. Na ogół lepiej płacą duże renomowane koncerny, które ponadto chętnie zatrudniają informatyków z niewielkim nawet stażem pracy. "Wolą po poprostu ÇwychowaćČ sobie specjalistę" - mówi Krzysztof Jedon. - "Niemal jest regułą, że po przyjściu do dużej firmy młody informatyk, oprócz codziennej pracy, przechodzi roczny cykl różnorodnych szkoleń". Mniejsze firmy są często skłonne do płacenia wyższych stawek, jednak od przyjmowanych pracowników wymagają bogatego doświadczenia zawodowego.

Nauka to do pracy klucz

Mimo tak atrakcyjnych warunków, polscy informatycy mają niewielkie szanse na znalezienie zatrudnienia u naszych zachodnich sąsiadów. Zgodnie z prawem, firmy niemieckie mogą zatrudniać informatyków tylko w wyjątkowych przypadkach, kiedy od pracy tych osób zależą istotne aspekty pracy firmy, a i to tylko w przypadku, gdy na poszukiwane stanowisko nie znaleziono obywatela Niemiec. Ograniczeniom tym nie podlegają jednak pracownicy z innych państw Unii Europejskiej, co powoduje, że niemieccy pracodawcy szukają nowych ludzi pochodzących przede wszystkim z krajów "dwunastki".

Szansę na podjęcie pracy, najczęściej w niepełnym wymiarze godzin, mają jedynie studenci-obcokrajowcy, uczący się w niemieckich uczelniach. Jest to obwarowane wieloma warunkami wstępnymi, pozwala jednak na zdobycie pewnych doświadczeń na niemieckim rynku pracy. Aby podjąć studia za Odrą, oprócz znajomości języka, jest wymagana 20-tygodniowa praktyka zawodowa - niekoniecznie w niemieckiej firmie. Obcokrajowcy rozpoczynający studia muszą przedstawić notarialnie potwierdzoną deklarację, że stać ich na utrzymanie się bez podejmowania pracy przez okres studiów, lub zaświadczenie z instytucji fundującej stypendium.

Podczas studiów mogą podjąć pracę tylko w przypadku, gdy jest ona związana z tematem studiów, wyłącznie podczas ferii i wakacji, w dodatku w niepełnym wymiarze godzin. Nie mają także praw do urlopu dziekańskiego.

Mimo rygorystycznych przepisów, studenci mają pewne szanse na znalezienie zatrudnienia. "Jako student informatyki jestem zobowiązany do odbycia kilkumiesięcznych praktyk, które akurat w moim przypadku okazały się praktykami płatnymi. Także praca dyplomowa jest wykonywana w porozumieniu z zakładem, w którym odbywam praktykę" - mówi Krzysztof Jedon. Zresztą studiowanie w Niemczech okazuje się wyraźnym magnesem dla potencjalnych pracodawców w Polsce. "Jeszcze na początku studiów dałem kilka ogólnikowo sformułowanych anonsów na polskie grupy dyskusyjne poświęcone pracy. Dość szybko otrzymałem 4 interesujące propozycje, w tym jedną z NBP i jedną od firmy, która pośredniczyła w zatrudnianiu informatyków dla jednego z zakładów w Teksasie" - mówi Krzysztof Jedon.

Oceń artykuł

średnio: 0 liczba ocen: 0

Komentarze (0)

Najnowsze

e-Sąd z odsieczą sprawiedliwości

Polski wymiar sprawiedliwości postrzegany jest jako skostniały i opieszały. Tymczasem kolejne e-usługi udostępniane przez Ministerstwo Sprawiedliwości ułatwiają życie przedsiębiorcom i usprawniają pracę sądów.

e-Zdrowie w Polsce i na świecie

Projekty informatyzacji służby zdrowia realizowane są na świecie z różnym powodzeniem. Skąd Polska mogłaby czerpać wzorce? A może jesteśmy skazani na własne rozwiązania?

Raport Państwo 2.0, czyli nowa wizja informatyzacji państwa

Michał Boni, minister administracji i cyfryzacji, zaprezentował raport "Polska 2.0. Nowy start dla e-administracji". Przedstawia on informacje na temat stanu realizacji projektów będących w gestii nowo utworzonego ministerstwa oraz prezentuje kierunki dalszych działań związanych z informatyzacją i cyfryzacją administracji publicznej w naszym kraju.

Cyberprzestępcy podążają za użytkownikami

Już dwie na trzy polskie firmy odnotowały ataki lub awarie, które spowodowały spadek produkcji. Co trzecia firma utraciła dane. Liczba takich przypadków będzie rosła, bo hakerzy biorą na cel najbardziej masowe technologie. Szybko reagują też na zmiany w firmowej architekturze.

Jak zaplanować karierę w branży IT

Doświadczenia łączone na różnych stanowiskach w firmach o odmiennych profilach są szczególnie cenione przez pracodawców. Dlatego warto głęboko przeanalizować możliwości rozwoju kariery, które obecnie stwarza rynek IT.

Jakie są różnice między chmurą a wirtualizacją

Wirtualizacja jest obecnie standardową technologią, stosowaną powszechnie w IT. Od środowiska chmury prywatnej dzieli ją jednak długa droga, gdyż wymaga ona uzupełnienia o istotne składniki.

Jakie są różnice między chmurą a wirtualizacją

Wirtualizacja jest obecnie standardową technologią, stosowaną powszechnie w IT. Od środowiska chmury prywatnej dzieli ją jednak długa droga, gdyż wymaga ona uzupełnienia o istotne składniki.

Rekomendacje



Serwisy IDG - Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - O nas - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME
Reklama - Licencjonowanie treści - Prenumerata: Computerworld, Networld, PC World
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88