Powrót do Borlanda

Subskrybuj RSS A A A
7 lutego 2000

Rozmowa z Dale Fullerem, od dziewięciu miesięcy zarządzającym firmą programistyczną Inprise/Borland.

Rozmowa z Dale Fullerem, od dziewięciu miesięcy zarządzającym firmą programistyczną Inprise/Borland.

Czy przyjmując stanowisko dyrektora wykonawczego miał Pan świadomość bałaganu panującego w Inprise?
Po wejściu do zarządu uświadomiłem sobie, jak wiele złego stało się w ostatnich latach w firmie. Przede mną firma miała co najmniej pięciu dyrektorów. Oprócz założyciela, wizjonera Philiphe'a Kahna, byli to albo księgowi, albo specjaliści przemysłowi. Żaden nie umiał nawet włączyć komputera.

Dlaczego więc przyjął Pan to stanowisko?

Zacząłem życie zawodowe ponad 20 lat temu jako programista. Mam świadomość, że Borland był jednym z twórców komputerowej rewolucji przemysłowej. Mamy 3 mln zadowolonych użytkowników Delphi. Nawet Microsoft zaczynał od narzędzi Borlanda. Kierowanie taką firmą to olbrzymie wyzwanie, któremu chyba na razie udaje mi się sprostać. Odkąd podjąłem pracę na stanowisku dyrektora wykonawczego, wartość akcji firmy wzrosła trzykrotnie.
Nadrabiamy zaległości. Chcemy znowu dostarczać na czas takie narzędzia, jakich potrzebują programiści.

Co było przyczyną kłopotów Inprise?

Mamy olbrzymie dziedzictwo, dobre technologie i rozwiązania architektoniczne. Dlaczego straciliśmy pozycję? Do końca nie wiem. Wydaje mi się, że straciliśmy z oczu klienta. Półtora roku temu przestaliśmy zajmować się programistami. Zaczęliśmy zajmować się przedsiębiorstwami. W związku z tym nawet zmieniliśmy nazwę. Kto wie, co to jest Inprise? Wszyscy natomiast znają Borlanda!

Teraz przywróciliśmy nazwę i jesteśmy Inprise/Borland. Chcemy wrócić do podstaw firmy - tworzenia znakomitych narzędzi dla programistów. Cała infrastruktura internetowa działa na naszych produktach, ale dotąd nie potrafiliśmy tego faktu wykorzystać.

Microsoft ma 10% akcji Inprise/Borland. Czy to ma wpływ na działania firmy?

Choć Microsoft jest liderem na rynku, nie toczymy z nim wojny. Jesteśmy partnerami. Microsoft uważa nas za twórców dobrych narzędzi. Microsoft koncentruje się na COM i platformie Windows, my zaś zajmujemy się również CORBA, systemami Linux i Solaris. Jesteśmy czymś w rodzaju neutralnej Szwajcarii. Z tego powodu współpracują z nami Microsoft, IBM, Sun Microsystems i Hewlett-Packard. Potrzebują nas, gdyż nie potrafią porozumieć się bezpośrednio.



--------------------------------------------------------------------------------
(Na podstawie InforWorld Electric opr. mł)

Oceń artykuł

średnio: 0 liczba ocen: 0

Komentarze (0)

Najnowsze

MAC, czyli ministerstwo reformowania rządzenia

Premier wspiera lojalnie w kryzysie najbliższego współpracownika, Michała Boniego, przyjmując na siebie atak oburzonych internautów podczas debaty o ACTA.

Nowe, unijne zamówienia publiczne

Komisja Europejska proponuje ważne zmiany prawa wspólnotowego w obszarze zamówień publicznych. Warto im się przyjrzeć bo to jeden z elementów nowej perspektywy finansowej UE. Warto zatem przyjrzeć się owej propozycji bliżej.

Bezpieczeństwo rządowych stron - analiza

Zespół zadaniowy ds. ochrony portali rządowych opublikował wytyczne. Trudno stwierdzić, że to najlepsze rekomendacje, jakie można było przy okazji zaistniałych ataków wypracować.

DEBATA: Kiedy walka polityczna w sieci przemienia się w cyberterroryzm?

Skuteczny atak cybernetyczny przyniesie opłakane skutki dla państwa i gospodarki. Boleśnie się o tym przekonaliśmy, gdy nie można było dostać się na strony internetowe najważniejszych instytucji w Polsce.

Czy MSW chce unieważnienia przetargu na pl.ID?

Rośnie ryzyko całkowitego unieważnienia przetargu na nowe dowody osobiste. Krajowa Izba Odwoławcza odrzuciła odwołanie firmy Sygnity, która nie zgadzała się na wydłużenie o trzy miesiące terminu składania ofert na dostawę blankietów nowych dowodów osobistych. Wydłużenie całego postępowania o trzy miesiące może spowodować skargi uczestniczących w nim firm, a w konsekwencji unieważnienie przetargu.

Garść rad dla roztropnego szefa IT

Trudne czasy w gospodarce to okres, kiedy szczególnego znaczenia nabiera hasło: Jak cię widza, tak cię piszą. Osłabienie rynku przekłada się na oszczędności w przedsiębiorstwie, a oszczędności najłatwiej szukać w działach, które, w opinii zarządu, nie są bezpośrednio związane z prowadzoną działalnością - czyli również w dziale IT.

Sprzeczne wizje e-dowodu

Koncepcja elektronicznego dowodu osobistego powstała w Polsce wiele lat temu. Starsze są koncepcje elektronicznego systemu świadczeń ochrony zdrowia. Mimo to, nadal są w trakcie budowy.

Rekomendacje

Serwisy IDG - Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - O nas - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME
Reklama - Licencjonowanie treści
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88